Nieznajomy chłopak klepnął mnie w pupę. To komplement, a nie molestowanie

Dla Doroty to niewinny gest. Od koleżanek usłyszała, że nie szanuje siebie.
Nieznajomy chłopak klepnął mnie w pupę. To komplement, a nie molestowanie
fot. Unsplash
10.10.2018

Zdaję sobie sprawę, że kobiety przez lata milczały w tym temacie. Pozwalałyśmy facetom na wszystko ze strachu. Teraz nagle nabieramy odwagi i stąd te wszystkie afery. Kolejne ofiary gwałtów i molestowania wychodzą z ukrycia, a ja to całkowicie popieram. Tylko nie dajmy się zwariować, bo nie każde zachowanie należy tak postrzegać.

Zobacz również: Ten post kobiety o molestowaniu robi furorę w Sieci - z nietypowego powodu

Mam świetny przykład sprzed kilku dni. Spotkałam na uczelni koleżankę. Rozmawiałyśmy na schodach, ja się pochyliłam i stałam z wypiętą pupą. Tak się zagadałam, że nie zauważyłam ludzi przeciskających się obok mnie. Ocknęłam się dopiero, kiedy poczułam cudzą dłoń na moich pośladkach.

Jakiś nieznany chłopak klepnął mnie w pupę. I wiecie co? Nie mam zamiaru lecieć z tym na policję.

On to zrobił bardzo delikatnie. Po wszystkim tylko się uśmiechnął i grzecznie odszedł. Pewnie to taki odruch. Chciał przejść, ja się rozwaliłam ma schodach, więc mnie w ten sposób upomniał. A może mu się spodobałam i w ten sposób chciał zwrócić na siebie uwagę? Możliwe, bo udało mu się to.

Zobacz również: Przeżyłam bliskie spotkanie z ekshibicjonistą. Pokazał mi wszystko!

Nie sądzę, żeby miał na myśli cokolwiek złego. Moje koleżanki są innego zdania. Według nich powinnam polecieć na skargę do rektora i wezwać policję. Kiedy powiedziałam, że nie czuję się urażona, to usłyszałam, że... nie szanuję siebie. To chyba jakiś żart.

W czasach moich rodziców to się nazywało "końskie zaloty". Kto się czubi, ten się lubi i tak dalej. Nie uraził mnie ten gest w żaden sposób. Odebrałam go jako żart i może nawet dowód sympatii. Postrzeganie tego jako molestowanie uważam za szaleństwo.

Właśnie z szacunku do siebie nie mam zamiaru robić afery o byle co. A tego chłopaka chciałabym nawet bliżej poznać.

Dorota

Zobacz również: Polak gwałciciel? Alarmujące wyniki badań

Nie tylko kobiety padają ofiarami gwałtu. Te męskie wyznania brutalnie to ukazują (18+)
Nie tylko kobiety padają ofiarami gwałtu. Te męskie wyznania brutalnie to ukazują (18+) - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (28)

Ocena: 4.29 / 5
gość (Ocena: 5) 10.10.2018 22:59
Droga redakcjo, rozumiem, że artykuły mają się klikać i są one wymyślane/ściągnięte z zagranicznych stron, ale może się trochę opanujcie? Mace dużo nastolatek wśród czytających i niestety, ale co, jeśli któraś uwierzy, że to normalne? Weźcie się trochę ogarnijcie
odpowiedz
Janek (Ocena: 1) 10.10.2018 16:19
Jak przystojny facet klepnie to komplement, jak brzydki to molestowanie. I co tu bardziej drążyć temat.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 10.10.2018 14:41
Jak dla mnie to na pewno nie jest komplement, jakby mi któryś tak zrobił to bym się nieźle zdenerwowała, ale uważam, że coś takiego jak "szacunek do samej siebie" może ocenić tylko osoba, której to dotyczy. Jeżeli tobie coś takiego pasuje i nie pozwalasz na coś wbrew własnej woli to jak najbardziej możesz stwierdzić, że się szanujesz. Każdy ma jakieś tam swoje zasady i są one różne. To, że twoje koleżanki po takim incydencie straciłyby szacunek do siebie, nie oznacza, że każdy postąpiłby tak samo. ?
zobacz odpowiedzi (1)
Ola (Ocena: 5) 10.10.2018 11:31
Jakby trafił na mnie, to może nie poszłabym na policję, ale dałabym też klapsa. Tylko mocniej. W twarz.
zobacz odpowiedzi (6)
gość (Ocena: 5) 10.10.2018 09:30
Autorka komentarza jest tak koszmarnie brzydka, ze jakikolwiek przejaw zainteresowania nawet tak najbardziej prostacki postrzega jako podryw. Jest tak zdesperowana, ze wskoczyłaby na kogokolwiek kto by ja chcia :) moja droga zrób operacje plastycznie i zobaczysz co to znaczy flirt :)
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie