Jeszcze nikt mnie tak nie obraził. Chłopak głośno skomentował wielkie pryszcze na moim ciele

- Usłyszałam najgorszą obelgę w swoim życiu - zdradza Iza.
Jeszcze nikt mnie tak nie obraził. Chłopak głośno skomentował wielkie pryszcze na moim ciele
źródło: Instagram (instagram.com/nofuskinstudio), Unsplash
21.09.2018

Jestem specyficznym przypadkiem. Niby zmagam się z trądzikiem od lat, ale tak naprawdę niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Jak to możliwe? To proste - pryszcze na twarzy, jeśli w ogóle mam, to są bardzo małe. Szybko znikają, a w razie czego łatwo je zamalować. Gorzej z całą resztą.

Zobacz również: o wypryski na ciele mówią o kondycji Twojego zdrowia? [Mapa ciała]

Największe, najbrzydsze i najbardziej bolesne zmiany powstają na moich plecach i udach. To już nie są drobne niedoskonałości, ale czerwone, nabrzmiałe wulkany, które w każdej chwili mogą eksplodować. Jak je sobie wyciskam, to czasami ropa strzela aż do sufitu.

Obrzydliwe, wiem, ale taka jest moja smutna rzeczywistość. Tyle dobrego, że nie są aż tak widoczne.

Ale w sumie to marne pocieszenie, bo jak przychodzi co do czego, to przecież trzeba zrzucić ubranie. Jakieś tam doświadczenia z chłopakami mam. Nie komentowali mojej cery. Po prostu prędzej czy później znikali. Ten ostatni równie szybko, co się pojawił. Zobaczył wielkie bąble na mojej skórze i zamarł.

Zobacz również: Dziewczyny pokazują swoje PRYSZCZE w Internecie. Moda czy forma terapii?

To znaczy, pół biedy, gdyby zamknął się w sobie i uciekł. Zrobił coś gorszego - skomentował mój wygląd w okrutny sposób. Powiedział, że wyglądam jak trędowata i zaczął się głośno zastanawiać, czy go jakimś "syfem" nie zarażę.

Co mogłam odpowiedzieć? Stwierdziłam tylko, że ja nie chcę się zarazić jego głupotą. Tyle po naszej znajomości. Niby mnie to nie ruszyło i wykazałam się asertywnością, a tak naprawdę wyłam potem cały dzień i noc.

Chyba musi minąć dużo czasu, zanim znowu poczuję się swobodnie. A najpewniej to zostanę starą panną...

Iza

Zobacz również: Z pryszczy na twarzy można sporo wyczytać. Ich umiejscowienie zdradza, co Ci dolega

Blogerka pokazuje swój „genialny” sposób na ukrycie pryszczy. To jeszcze makijaż, czy już MASKA?
Blogerka pokazuje swój „genialny” sposób na ukrycie pryszczy. To jeszcze makijaż, czy już MASKA? - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 4.56 / 5
K. (Ocena: 5) 21.09.2018 22:51
Mam trądzik na twarzy, może nie jakos bardzo nasilony, ale zwłaszcza przed okresem pojawiają mi sie dosc duże pryszcze na brodzie. Od kilku miesięcy mam też chłopaka i widział mnie już bez makijażu i jakoś nie uciekł. Zapytał mnie tylko co ja tu mam dotykając mojej brody, wyjaśniłam że to okresowe zmiany i było już po temacie, bo tylko pokiwał głową i powiedział, że rozumie. Każda dorosła, myśląca osoba wie, że tym się nikogo nie zarazi... Nie tylko kobiety ze świetną cerą mają chłopaków. A ja nie wyobrażam sobie żeby chodzić cały czas w makijażu i wstydzić się pokazać bez, chociaż wiadomo że wtedy wyglądamy lepiej i lepiej się też czujemy. Jeśli masz zmiany ropne to idź szybko do lekarza. W moim przypadku to wysyp kilku zwykłych pryszczy.
odpowiedz
M. (Ocena: 1) 21.09.2018 14:20
Jeżeli nie potrafisz zadbać o siebie i pójść do lekarza to zasługujesz na zostanie starą panną. Nie chcesz dbać o siebie, a o partnera i, ewentualnie, dzieci byś dbała? No właśnie. By nie było... sama mam paskudny trądzik przez tarczycę i stres (i inne choroby hormonalne). Najczęściej na karku i plecach, więc tragedii nie ma, ale w dużym stresie zaczynam mieć całą twarz pokrytą twardymi, czerwonymi krostkami, których nie da się wycisnąć, a nie chcą zniknąć same z siebie. Mimo to znalazłam chłopaka i się mną nie brzydzi. Rozumie, że to może być dla mnie ciężkie i mnie wspiera w męczeniu się z łażeniem po lekarzach. Docenia to, że nie załamuję się tylko chcę coś z tym zrobić i staram się z całych sił. W dodatku dla siebie, bo on mówi, że nawet nie zwraca na to uwagi - "no, czerwone plamki, ale póki mi o nich nie powiesz to ich praktycznie nie dostrzegam". Imponuje mu to, że tak o siebie dbam - nie zaniedbuję i nie dbam o siebie maniakalnie, ale z rozsądkiem.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.09.2018 13:29
Tabletki anty i wszystko z pleców mi zniknęło.
odpowiedz
Pryszczata na twarzy (Ocena: 5) 21.09.2018 12:33
Do lekarza! To już jest poważny problem, a nie defekt wizualny. Od tego można dostać poważnych zakażeń innych części organizmu (nerki, pluca...). A zachowanie faceta poniżej komentarza.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.09.2018 11:44
To może zacznij to leczyć zamiast narzekać że faeceta nie zajdziesz
odpowiedz

Polecane dla Ciebie