Mam 30 lat i już raczej nie znajdę męża. Chodzi o dzieci... Dominika

Facetów odrzuca moje spojrzenie na macierzyństwo.
Mam 30 lat i już raczej nie znajdę męża. Chodzi o dzieci... Dominika
fot. Unsplash
31.07.2018

Skończyłam niedawno 30 lat. Poważny wiek, a nawet powiem więcej – można się załamać. Z młodością definitywnie koniec, większość spraw powinnam mieć już ułożonych, a ja mam wrażenie, że nic nie wiem. Chłopaka miałam, gdzieś sobie poszedł, potem próbowałam znowu. Ostatnio mam kogoś na oku i może coś z tego wyjdzie. Ale wiecie co? Ja się boję stałego związku. Uwielbiam facetów, potrzebuję ich bliskości i wsparcia, ale zupełnie nie wiem, jak zareagują na moje poglądy. Na razie żadnemu się nie zwierzałam.

Prawda jest taka, że mam sobie tych 30 lat, jestem oficjalnie dorosłą kobietą, może już nawet w średnim wieku, a NIGDY nie myślałam o macierzyństwie. O ile wiem, to nawet małe dziewczynki wyobrażają sobie swoje dzieci, rodzinny dom i te sprawy. Ja nie. Mówiąc zupełnie szczerze, mnie taka wizja zupełnie odrzuca. W życiu chcę, żeby było przyjemnie i bez zbędnych stresów, a dzieci wszystko to burzą. Czy ja jestem jakaś nienormalna?

Zobacz również: Polki zrozumiały, że 500 zł na dziecko to za mało. Przestały rodzić

nie chcę mieć dzieci

fot. Unsplash

Nie uważam się za feministkę, która nie potrzebuje w domu faceta, a dzieci uważa za zniewolenie. Bardzo się cieszyłam, kiedy moja przyjaciółka wyszła za mąż, urodziła bliźnięta i teraz pracuje jako kura domowa. Jej to odpowiada, czuje się spełniona i super. Jeśli kobieta ma taką potrzebę, to naprawdę podziwiam i w pewnym sensie zazdroszczę. Mamy są super, dzieci są super, ale z pewnej perspektywy. Sama bym nie chciała rodzić i odpowiadać za małego człowieka. Może jestem nieodpowiedzialna?

Chyba nie jest ze mną aż tak źle, bo uważam się za osobę ułożoną i godną zaufania. Pomagam każdemu, kto tego potrzebuje, często się dla innych poświęcam i nie oczekuję za to nagrody. Myślę, że mam dobre serce. Ale te dzieci... Więc wychodzi na to, że jednak mam serce z kamienia, bo nie rozczula mnie wizja maluszka w łóżeczku, karmienie przecierami, spacery, pierwsze kroki. To na pewno nie jest mój świat. Nie przekonują mnie slogany w stylu „a kto ci na starość poda szklankę wody?”.

Zobacz również: Ta młoda dziewczyna twierdzi, że nie chce pracować. Woli... rodzić dzieci

nie chcę mieć dzieci

fot. Unsplash

Robię wszystko, żeby miał kto. Dbam o rodzinę, otaczam się dobrymi ludźmi, szukam odpowiedniego faceta.  Jakoś nie podoba mi się traktowanie dziecka jako polisy ubezpieczeniowej. Bo to wyrośnie, zacznie zarabiać i się nami zajmie. A jeśli odwróci się do nas plecami? Nie można mieć pewności, bo różnie się życie układa.

Ja nie tylko nie chcę zachodzić w ciążę, ale wręcz się tego boję. Nawet myślałam o podwiązaniu jajowodów, żeby nie ryzykować. Myślę, że przyjdzie taki czas, kiedy to zrobię. Niby wiem, czego chce i co mi sprawia radość, ale z tyłu głowy pojawia się niepewność...

A może ty jesteś jakaś nienormalna i kiedyś tego pożałujesz? Większość facetów pewnie tak pomyśli.

Dominika

Zobacz również: Zapomnij o rumianych bobasach. Tak NAPRAWDĘ wyglądają dzieci chwilę po narodzinach

Polecane wideo

Komentarze (13)

Ocena: 4.38 / 5
gość (Ocena: 5) 18.08.2018 18:46
Mam 28 lat i sama nie wiem czy kiedykolwiek chciałabym być matką. Nie mam instynktu ani podejścia do dzieci. Lubię cieszę i spokój. Nie wyobrażam sobie żebym miała brać odpowiedzialność za małego człowieka. Nie wiem, być może tak mówię bo nie raz miałam złamane serce i uważam że muszę się troszczyć tylko o siebie :)
odpowiedz
Sławek (Ocena: 5) 06.08.2018 10:52
Jak jesteś atrakcyjna i wiesz, że zawsze dasz radę sobie przygruchać kogoś do pomocy, to takie podejście jest spoko. Jeżeli wiesz, że kiedy przekwitniesz nie dopadnie Cię depresja "utraconych szans" na założenie rodziny to też jest spoko. Nie znam takiej kobiety. Fajny artykuł mimo to.
odpowiedz
semperfi (Ocena: 5) 04.08.2018 14:19
- "Prawda jest taka, że mam sobie tych 30 lat, jestem oficjalnie dorosłą kobietą, może już nawet w średnim wieku". - "Skończyłam niedawno 30 lat. Poważny wiek, a nawet powiem więcej – można się załamać. Z młodością definitywnie koniec". Buahahahahhahaahhahaahahahhaahahhahahahaahahaahahahahahahahahahahahahhahaah!!!!! ;DDDDDDDDDd
odpowiedz
m. (Ocena: 1) 01.08.2018 18:54
Było!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.08.2018 12:23
Ja mam 31, wspaniałego faceta i dużo czasu i kasy na korzystanie z życia :-) o dzieciach nawet nie myślę. Niech każdy żyje według własnych potrzeb!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie