Dzisiejsze studentki to kaleki. Żerują na rodzicach, a potem nie umieją znaleźć pracy. Małgorzata

Po obronie magisterki szukają świetnie płatnej posady na etat. Rozczarują się.
Dzisiejsze studentki to kaleki. Żerują na rodzicach, a potem nie umieją znaleźć pracy. Małgorzata
fot. Unsplash
28.07.2018

Mam ostatnio bekę ze swojej koleżanki. Lubię ją i dobrze jej życzę, ale jak można być tak oderwanym od rzeczywistości? To jedna z tych, która twierdzi, że wszystko to wina władzy, rządzą układy i nic się w Polsce nie da. A jej się należy, bo przecież jest taka wyjątkowa! Wcale nie jest. Dla mnie to leń z nierealnymi oczekiwaniami. Powinna trochę spuścić z tomu i zmierzyć się z prawdziwym życiem.

Przykro mi się na nią patrzy, jak od 2 miesięcy bez skutku szuka pracy. Ciągle mówi, że coś jej nie pasuje, a tak naprawdę to pracodawcy jej nie chcą. Tu mało płacą, tam za dużo wymagają, szef się krzywo popatrzył i tak dalej. A jak pytam, czy padła jakaś konkretna oferta - milczy.

I nawet jej się nie dziwię, bo ona ma 25 lat i zupełnie puste CV. Jeśli ktoś jest winien jej porażkom, to ona sama.

Zobacz również: Lista najgorszych zawodów. Trudno wyobrazić sobie gorszą pracę

studentki

fot. Unsplash

Normalny człowiek zaczyna coś kombinować dużo wcześniej. Są przecież praktyki studenckie, na których można się załapać na coś więcej. Staże absolwenckie z pensją z budżetu państwa. Są prace sezonowe i różne zlecenia. Jak się chce, to zawsze można zdobyć doświadczenie. Ona o tym nie pomyślała i teraz ma żal do całego świata.

Ja też bym nie przyjęła do pracy kogoś, kto przez ćwierć wieku nie zarobił sam ani grosza. To dla mnie kalectwo i współczuję jej rodzicom. Ona jest zwykłym pasożytem, chociaż głośno jej tego nie powiem. Niech dalej sobie żyje w tym matriksie i twierdzi, że nie robi kariery przez spisek.

Jakoś mnie się udało. Może dlatego, że nie byłam leniem?

Zobacz również: Ile trzeba zarabiać, by godnie żyć? Polakowi na przeżycie wystarczy 1467 zł

studentki

fot. Unsplash

Przez 3 lata studiowałam dziennie na licencjacie. To mi nie przeszkodziło w zdobywaniu doświadczenia. Na pierwszym roku pracowałam całe wakacje, potem różne zlecenia w ciągu roku akademickiego, pod koniec już normalnie dostałam etat, ale pracowałam na dogodne zmiany. Później magisterka zaocznie i mając 24 lata mogłam się pochwalić niezłym CV.

Jej jest puste, bo widocznie tego chciała. Jak się czeka ćwierć wieku, aż samo przyjdzie, to przychodzi - ale nie kariera, tylko rozczarowanie. Życzę jej powodzenia, choć nie wierzę w cuda. Jak ją gdziekolwiek przyjmą na śmieciówkę, to i tak uznam to za sukces.

A ona by chciała od razu pełny etat, pakiet socjalny, kartę na siłownię i prywatne leczenie. Litości!

Małgorzata

Zobacz również: „Mam piękne mieszkanie, świetną pracę i rodzinę. Wszystko to osiągnęłam w wieku 25 lat”

Polecane wideo

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
semperfi (Ocena: 5) 04.08.2018 14:26
"Po obronie magisterki szukają świetnie płatnej posady na etat". - Buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!! ;DDDDDD
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.07.2018 16:43
Nie przesadzasz? Są studia dzienne które wymagają dużo nauki i zwyczajnie nie ma czasu na pracę. Jedynie możliwa jest praca dodatkowa typu ulotki, inwentaryzacje czy w najlepszym przypadku jakaś restauracja ale czy taka praca naprawdę ulepszy CV? no i dużo zależy od kierunku studiów, branży. Ty miałaś przez rok zlecenia więc zakładam że akurat studiowałaś kierunek w którym takowe są. Ja np studiowałam kierunek pedagogiczny, dawałam korki ale dopiero na magisterce i po studiach od razu znalazłam prace w szkole, pół etatu ale zawsze coś. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
odpowiedz
m. (Ocena: 5) 30.07.2018 14:31
Przecież to już było. Jak sobie wymyślacie takie listy niby od czytelniczek, to chociaż wysilcie się trochę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.07.2018 13:48
Młodzi ludzie wchodzą na rynek pracy między 18-27 rokiem życia. Takie są statystyki, niby im wcześniej tym lepiej - ale śmianie się z kogoś, że odłożył to w czasie to zwykłe buractwo. Co to kogo obchodzi, że ktoś zaczyna od zera trochę później? Pilnuj swojego tyłka.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 28.07.2018 13:03
Ty nie jesteś jej koleżanką.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie