Idę na ślub bez prezentu i wcale się tego nie wstydzę. A.

Im się po prostu nic nie należy. Nie będę miała wyrzutów sumienia.
Idę na ślub bez prezentu i wcale się tego nie wstydzę. A.
fot. Unsplash
26.07.2018

Zostałam zaproszona na ślub i jak czasami się zdarza, idę tam, bo muszę. Nie mam na to ochoty, ale bywają sytuacje bez wyjścia. Krótko mówiąc - pobiera się moja znienawidzona kuzynka. Wychodzi za przyzwoitego faceta, którego lubię. No i jest córką mojej chrzestnej, z którą też mam dobry kontakt. Lepiej pójść, żeby nie wprowadzać zamętu do rodziny. Ale to tyle. Na prezent ode mnie niech nie liczą.

Składa się na to wiele czynników i uważam, że jestem usprawiedliwiona. To byłoby nawet z ich strony naiwne myśleć, że coś im dam. A postanowiłam się wytłumaczyć w tym liście, bo niektórzy boją się postawić i mimo wszystko płacą ten haracz.

Tak, uważam, że często to jest haracz. Kasa wymuszona i nie należąca się za nic. Im złamanego grosza nie dam!

Zobacz również: Moje wesele się nie zwróciło

prezent ślubny

fot. Unsplash

Dlaczego? Zacznę może od tego, że wesele kosztuje i przyjdzie im zapłacić za moje wyżywienie. Ale to tak w teorii, bo w praktyce płaci ciotka z wujkiem. Poza tym w żaden sposób nie czuję się zobowiązana do oddawania im ciężko przeze mnie zarobionych pieniędzy.

Zaprosili mnie 1,5 tygodnia przed, co jest bezczelnością. Inni dostali zaproszenia nawet 3 miesiące wcześniej.

Na zaproszeniu jest tylko moje nazwisko i nie ma mowy o osobie towarzyszącej.

Zaproszenie otrzymałam przez pośrednika, czyli od ciotki, a nie kuzynki

Panna młoda mnie nienawidzi i z wzajemnością.

Nigdy nie wykazała dobrej woli, ale oczerniać potrafi jak nikt inny.

Wystarczy?

Zobacz również: Goście weselni tego nie znoszą. 10 rzeczy, które najbardziej denerwują na weselach

prezent ślubny

fot. Unsplash

Powtarzam, idę tam, żeby nie robić przykrości chrzestnej, rodzicom i innym dobrym ludziom, których znam. Gdyby nie to, nigdy bym się nie zdecydowała. Jestem świadoma, że ona nie chciała mnie zaprosić i stąd ta zwłoka. Ciotka musiała interweniować. Idę tam na doczepkę i z łaski, a chłopaka muszę zostawić w domu.

No to z jakiego tytułu ja mam im dać te 300 czy 400 zł? Tyle wydałam ma ubranie, bo musiałam w ostatniej chwili coś kupić nie patrząc na ceny. To wystarczająca inwestycja jak na ślub takiej paskudnej osoby.

Idę z pustymi rękami i robię to z dumą. Tylko tak mogę jej pokazać, że tak się nie traktuje ludzi.

A.

Zobacz również: Czarna lista gości weselnych. Kto nie jest mile widziany na ślubie?

Polecane wideo

Komentarze (21)

Ocena: 4.43 / 5
gość (Ocena: 5) 27.07.2018 01:22
Ale ty jesteś j*bnięta...skoro ja kogoś nienawidzę, to nie idę na jego ślub i wesele,i nie ma że idę, żeby ,,nie zrobić przykrości ciotce i rodzinie,,. Nie idę i koniec, choćby mnie siłą namawiali. Komu ty chcesz zrobić na złość, nie dając prezentu, kuzynce ?! Przecież to ty pokażesz w tym momencie wiochę, a nie ona, a w rodzinie na bank cię obgadają. Ciotka będzie miała żal do ciebie, że tak się zachowałaś, potrzebne ci to wszystko ?! Weź nawet nie idź na to wesele, jak masz taką szopkę odstawić. Gdyby to mnie zaprosiła znienawidzona kuzynka, a raczej jej matka, to bym odmówiła z wiadomych względów, a ciotce bym wymyśliła jakąś wymówkę, że nie możesz przyjść i tyle.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2018 22:10
Wcale nie jesteś lepsza od tej panny młodej. Zachowujesz się jakbyś robiła łaskę, że tam się pojawisz, a wszyscy powinni bić ci pokłony, za to że raczysz zaszczycisz ich swoją obecnością. Zejdź na ziemię księżniczko i się nie usprawiedliwiaj. Nie ma takiej wymówki, która usprawidliwi nie danie prezentu. Nie chcę dać prezentu= nie idę. Tym bardziej kiedy kogoś nie lubię. Tyle w temacie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2018 21:19
Zachowanie osoby kompletnie pozbawionej kultury osobistej. W dobrym tonie byłoby po prostu odmówić, nikt nie ma prawa obrażać się za to skoro zaproszenie zostało otrzymane 10 dni przed ślubem. Ja dostałam zaproszenie na 3 tygodnie przed ślubem, po terminie potwierdzania obecności. Odmówiłam, bo miałam już inne plany na ten dzień. Nikt się nie obraził. Ale jak się woli zachowywać jak mentalna wieś to się robi tak jak ty. Powiedz jeszcze że będziesz im uśmiechnięta składać życzenia. ..
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 26.07.2018 20:45
Dobrze robisz! Jeszcze się ładnie odpicuj i baw do upadłego
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2018 11:47
To nie dawaj, albo kup tylko butelke wina
odpowiedz

Polecane dla Ciebie