Jestem w ciąży i zostałam sama. Szukam nowego tatusia dla nienarodzonego dziecka. Małgorzata

Potrzebuję męskiego wsparcia. Czy to dziwne?
Jestem w ciąży i zostałam sama. Szukam nowego tatusia dla nienarodzonego dziecka. Małgorzata
fot. Unsplash
31.05.2018

Mam nadzieję, że to nie zdarza się często, ale mnie spotkało. Partner rzucił mnie zaraz po tym, jak dowiedział się, że jestem w ciąży. Taki typ, nic nie poradzę. W sumie to nawet lepiej, niż gdyby miało się to wydarzyć później. Przynajmniej wiedziałam na czym stoję. Oczywiście to był potworny cios i myślałam, że się nie pozbieram, ale koniec rozpamiętywania. Trzeba wciąć się za siebie i zawalczyć o szczęście dla maluszka. Postanowiłam nie czekać do porodu, bo potem byłoby to znacznie trudniejsze. Zaczęłam znowu randkować po 2 miesiącach, już w momencie kiedy było widać brzuch.

W sumie spotkałam się z dwoma facetami, z tym jednym kontaktuję się do dzisiaj. Obydwaj wiedzieli na co się piszą, bo nie mam zamiaru udawać, że ten brzuch to po kapuśniaku albo grochówce. Wydawało się to niemożliwe, ale jednak trafiłam na mężczyzn, którym to nie przeszkadzało. Uczciwie przedstawiłam sytuację i zaczęłam cieszyć się życiem. Nie wszystkim jest to w smak, bo podobno się pospieszyłam.

 

randkowanie w ciąży

fot. Unsplash

Rodzice zupełnie mi nie kibicują. Ich zdaniem powinnam wrócić do byłego. Nawet na kolanach, żeby tylko zmiękł i zechciał mnie znowu przyjąć. Myślę, że nawet moja mama by tak nie zrobiła, ale łatwo im tak teraz mówić. Dla mnie to zamknięty rozdział i odzyskałam wiarę, że mogę stworzyć rodzinę z kimś zupełnie innym. Jasne, to nie będzie łatwe, bo ojciec dziecka wciąż będzie obecny w moim życiu, ale niech jego rola ograniczy się do ojcostwa i płacenia alimentów. Ja chcę być z kimś, kogo kocham i kto mnie nie zostawi, jak kiedyś znowu zajdę w ciążę.

Nie uważam, żebym robiła coś złego czy niestosownego. To, że jestem w ciąży, nie oznacza, że przestałam być kobietą. Potrzebuję męskiego towarzystwa. Nawet nie chodzi o seks, bo libido akurat mi zupełnie siadło, ale normalnego wsparcia. Lubię sobie z kimś posiedzieć, pogadać, poczuć jego silne ramię. Nie ma w tym nic zdrożnego. Nawet nie postrzegam tego w taki sposób, że szukam dziecku nowego tatusia. Szukam partnera dla siebie. Choć ojciec też by się przydał.

randkowanie w ciąży

fot. Unsplash

Ogólnie nie mogę liczyć na wsparcie z niczyjej strony. Rodzice już mnie całkiem przekreślili i twierdzą, że zwariowałam. Koleżanki też się krzywią. Pozostawili mnie samej sobie i tym bardziej chcę, żeby z tej znajomości coś wyszło. Drugi facet okazał się fantastycznym kompanem. Jest z nim o czym pogadać, nie dostaje gęsiej skórki na myśl o tym, że zaraz urodzę. To w ogóle nie jest dla niego problem. Mam nadzieję, że po rozwiązaniu nie zmieni zdania. Wreszcie czuję się komuś potrzebna i to mnie podtrzymuje na duchu.

Co innym do tego? Wychodzi na to, że jak facet zostawi cię w takim momencie, to musisz zostać sama. Nie masz prawa się podnieść i walczyć. Przestajesz być kobietą. Zostaje ci już tylko rola matki, która karmi i przewija. Ja się na to nie piszę.

Chcę być kochana nie tylko przez moje maleństwo. Czy jest w tym coś złego?

Małgorzata

Polecane wideo

Komentarze (12)

Ocena: 4.92 / 5
Gregor (Ocena: 4) 23.07.2018 17:22
Drogie Panie jest też wielu panów nie mogących mieć dzieci którzy z chęcią poznają kobietę w ciąży i docenią że mają partnerkę,rodzinę,dziecko.Również do nich należę.Może jakaś Pani zechce mnie poznać tel 508540560
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.05.2018 20:06
Cyt. ,,Wychodzi na to, że jak facet zostawi cię w takim momencie, to musisz zostać sama. Nie masz prawa się podnieść i walczyć.....,, Tu chodzi o to, że takie rzeczy nie robi się z byle kim jak ty to zrobiłaś. Masz prawo podnieść się i walczyć, ale sama naważyłaś sobie tego piwa, więc teraz musisz sama je wypić. Trzeba było się dokładniej zabezpieczać żeby nie zaciążyć z byle kim, jeśli to była wpadka. A jeśli były jasno i wyraźnie dawał ci do zrozumienia, że nie chce dziecka, a mimo tego ty i tak go oszukałaś i zaciążyłaś, to jesteś sama sobie winna. Nie dziw się facetom, bo nikt nie chce ,,przechodzonego,, towaru z bagażem życiowym w postaci obcego dzieciaka. Mało kto chce wychowywać cudze dziecko. Sama bym się w takie coś nie pchała, gdyby jakiś facet dopiero co spłodził dzieciora jakiejś babie, a po tym przyszedł do mnie. Pogoniłabym go w trymiga.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.05.2018 17:01
Znam kilka już dorosłych kobiet które związały się z kimś innym i są przeszczęśliwe. Już powychodziły za mąż, jeden nawet wpisał córkę kumpeli jako swoje biologiczne dziecko, od lat też tak ją traktuje. Mąż drugiej non-stop wstawia sobie zdjęcia z synem którego nie spłodził ale je kocha. Nie każdy facet to idiota, nie każdy też jest tak ograniczony przez zwierzęcą biologię żeby nie pokochać dziecka ukochanej. Ciesz się życiem i umawiaj się z facetami. Tak jak napisałaś, nie musisz szukać nowego ojca, możesz randkować jak stu procentowa singielka, bo przecież nią jesteś. Pozdrawiam
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.05.2018 11:52
Nie ma co szukać. Mało który mężczyzna chciał by wychowywać nie swoje dziecko. Nawet jeśli była byś w nowym związku to przygotuj się na to że twoje dziecko zostało by zepchnięte w cień jeśli doczekała byś się nowego z obecnym partnerem. A co do samego szukania faceta w ciąży to słabo to widzę. Wieczne zmęczenie i wahania nastrojów dadzą ci w kość więc raczej nie w głowie będzie ci szukanie faceta. Na dzieci powinno się decydować z partnerem który nas już zna i będzie wspierał w gorszych chwilach jakie zdarzają się w ciąży. Nowy mężczyzna raczej temu nie podoła.
zobacz odpowiedzi (3)
Agnieszka (Ocena: 5) 31.05.2018 07:57
Alimenty !!!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie