Mój chłopak ma problem z higieną. Robi coś obrzydliwego... Ola

Czy Wasi faceci też to robią?!
Mój chłopak ma problem z higieną. Robi coś obrzydliwego... Ola
fot. Unsplash
10.04.2018

Faceci są naprawdę dziwni. Czy to tak trudno zrozumieć, że dbanie o siebie nie oznacza wylania na ubranie butelki taniej wody kolońskiej? A coraz częściej mam wrażenie, że na tym polega ich higiena… Byle pachnieć, najlepiej bardzo mocno, a wtedy głupie baby nie zauważą innych niedociągnięć. Ja je widzę!

Spotykam się od niedawna z chłopakiem, który może i jest przystojny, ale zachowuje się idiotycznie. Nie chodzi mi o jego maniery albo charakter, bo te są w porządku. Rozchodzi się właśnie o dbanie o siebie. Czasami widzę, że powinien obciąć paznokcie albo umyć włosy, ale nie. Wystarczyło, że skropił się perfumami i załatwione.

To nie tylko głupie, ale też męczące. Ja nie mogę przy nim oddychać!

Perfumy zamiast mycia się

fot. Unsplash

Zupełnie stracił umiar i nie zdziwiłabym się, gdyby butelka starczała mu na kilka dni. Na kilometr go wyczuję. Na szyi aż się klei od tych pachnideł, a na ubraniach też widzę zacieki… Męczę się z tym, bo oddychać nie mogę i jeszcze mi za niego wstyd. Ale co mam powiedzieć? Dobrze, że chociaż tak się stara…

Nie chcę go obrazić i żeby mu było głupio, ale aż się prosi, żeby zwrócić uwagę. Tylko jak? Kochanie, idź pod prysznic zamiast się tak psikać? Oszczędniej z tymi zapachami? Faceci są przewrażliwieni na swoim punkcie i Bóg wie, jak on zareaguje.

Jak rozwiązać ten problem?

Ola

Komentarze (6)

Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 5) 10.04.2018 23:59
Normalnie, ZWRÓCIŁABYM MU UWAGĘ, tak samo jak zwracam swojemu facetowi. Nienawidzę niedbalstwa i niechlujstwa u kobiet jak i u facetów. I nie, nie jest to męskie jak facet śmierdzi, bo się nie umył, albo kiedy jest zarośnięty jak małpa (jak się niektórym panom wydaje), tylko jest dziadowskie i takich brudasów omijam szerokim łukiem. Tak drodzy panowie, wy też musicie dbać o siebie, a wylanie na siebie litra perfum nie zamaskuje smrodu, i wasza kobieta Z PEWNOŚCIĄ to wyczuje na kilometr. Kobiety są bardzo wyczulone na punkcie dbania o siebie i zauważą każdy szczegół zaniedbania u faceta. Najgorsze jest to, że wiele facetów uważa dbanie o siebie za pedalstwo, używanie kremów, toników, antyperspirantów itp.... Lepiej weźcie się za siebie, jeśli do końca życia nie chcecie być samotnikami.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 10.04.2018 22:30
nie dorosłas do zwiazku skoro nie umiesz porozmawiac z facetem, ile masz lat 16???
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.04.2018 11:39
jezu, deliktany kwiatek się obrazi bo mu zwrócisz uwagę na coś tak oczywistego? dajcie że spokój, ja mojemu mówię wprost "prysznic, proszę cię" a potem potrafimy żartować z tego że musimy się wykąpać. ja też potrafię się powąchać przy nim i powiedzieć "o, ta pacha w ogóle nie pachnie ale ta mega". kiedy jesteś blisko z osobą nie ma sensu tak chodzić na paluszkach. oczywiście nie zrobię tego publicznie ale jezu ludzie, nie przesadzajmy z tą delikatnością. ostatnio kupiłam mu perfum, on się psikał 2-3 razy ale okazało się że jest za mocny, parę razy zwróciłam mu uwagę i po jakimś czasie przyznał mi racje. jeśli on mi powie "kobieto idź pod prysznic" to się będę śmiać i z tego żartować. trochę dystansu, peace
zobacz odpowiedzi (2)
kk (Ocena: 5) 10.04.2018 09:45
mój też podobnie robił, znaczy o higienę dbał jak mało kto, ale perfum dawał dużo (albo po prostu mój nos jest zbyt wrażliwy), powiedziałam, żeby mniej się psikał, bo jak się blisko stoi to nie ma czym oddychać. Wziął to do siebie i mniej psika. Ale teraz mądrzejsza powiedziałabym to delikatniej jednak, bo chyba aż za bardzo wziął to do siebie i chyba trochę go uraziłam :(
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo