Od pół roku jestem tą drugą. Jego dziewczyna o mnie nie wie. Anonim

To nie jest w porządku, ale taki układ mi pasuje.
Od pół roku jestem tą drugą. Jego dziewczyna o mnie nie wie. Anonim
fot. Thinkstock
23.03.2018

Ponad pół roku temu poznałam fantastycznego chłopaka, z którym zaczęłam się spotykać. Niestety nie było szansy na nic więcej, bo okazało się że ma dziewczynę. Na początku nie wiedziałam w co się pakuje, myślałam że będziemy naprawdę tylko przyjaciółmi. Wzięłam za normalne to, że nie chce mówić swojej dziewczynie o naszych spotkaniach, bo byłaby zazdrosna. Teraz juz wiem dlaczego miałaby być.

Od samego początku iskrzyło między nami. No i stało się... Na jednym ze spotkań upiliśmy się i wylądowaliśmy razem w łóżku. Było cudownie, nigdy nie czułam się tak jak wtedy. Na drugi dzień wiedzieliśmy, że źle zrobiliśmy, to nie powinno się wydarzyć, ale z drugiej strony podobało nam się. Po jakimś czasie znowu się spotkaliśmy, żeby omówić to wszystko.

Powiedział mi, że nie zerwie ze swoją dziewczyną bo to jest skomplikowane. Chciałam żebyśmy o tym zapomnieli i najlepiej nie spotykali się więcej. Po kilku dniach on do mnie napisał, chciał się spotkać, mówił że tęskni i cały czas myśli o naszym seksie. Ja też cały czas o nim myślałam.

 

zdrada

fot. Thinkstock

Wiem, nie powinnam była, ale spotkałam się z nim, miało to być nasze przyjacielskie spotkanie, takie jak na początku, ale nie wyszło i stało się to znowu. Stałam się jego kochanką, zabawką, dziewczyną na boku. Czasami się sprzeczamy bo staje się zazdrosna o jego dziewczynę, jednak po chwili uświadamiam sobie że to ja jestem tą drugą. Jest mi z nim dobrze w tym układzie.

Wiem, powinnam się postawić na miejscu jego dziewczyny, sama nigdy nie chciałbym być zdradzona. Czasami jest mi jej nawet szkoda. Czy to zakończyć? Czy powiedzieć tej dziewczynie? Czy bawić się z nim dalej ? Zastanawiam się też czy on kiedykolwiek zerwie z dziewczyną, czy go końca będzie mnie ukrywał.

Wszyscy wokół mi mówiła żebym to zakończyła ale ja po prostu nie dam rady, nie chce go stracić, nie chcę stracić mojego przyjaciela. Pomóżcie mi bo nie wiem co mam robić, jestem w rozsypce.

Anonim

Komentarze (11)

Ocena: 5 / 5
anonim (Ocena: 5) 31.03.2018 00:15
ZDECYDOWANIE POWIEDZIEC JEGO DZIEWCZYNIE!!!!!!!!! lepiej dla niej jak sie dowie jakiego bydlaka ma za chlopaka
odpowiedz
mnkjuk (Ocena: 5) 25.03.2018 09:28
Bezsensu. Kobieta powinna wymagać, ty zadowalasz się ochłapami.
odpowiedz
Prostytutka Jola (Ocena: 5) 23.03.2018 19:22
To jest jakiś skandal, tą sprawę trzeba zgłosić do UOKiKu, to nieuczciwa konkurencja, jak ja mam zarobić na życie, jak jakaś kretynka daje za friko? Trochę poszanowania dla zawodu, zawsze bierz kasę i twórz nieuczciwej konkurencji koleżankom po fachu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.03.2018 16:32
Ten twój przyjaciel zwyczajnie ma cię w du..pie, bo widzi że może mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko. Jakie dziewuchy są czasem głupie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.03.2018 09:14
Strasznie się nie szanujesz, on ma tylko dziewczynę, nie żonę i kredyt hipoteczny, a mimo to nie rzucił jej i nie związał się z tobą, jesteś dla niego tylko darmową prostytutką, a potem będzie płacz, że najlepsze lata życia zmarnowane.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo