Zdradzę Wam, dlaczego jestem 24-letnią dziewicą. Zuzanna

Przez całe życie wmawiano mi, że antykoncepcja to zło, a ja nie chcę zajść w ciążę.
Zdradzę Wam, dlaczego jestem 24-letnią dziewicą. Zuzanna
fot. Thinkstock
13.03.2018

Pewnie mało kto mnie zrozumie, ale tym bardziej chciałam się wygadać. Wiele osób pewnie nie zdaje sobie sprawy z istnienia takich osób, jak ja. Mam 24 lata i nadal jestem dziewicą. Nie dlatego, że boję się seksu albo nie odczuwam popędu. Pod tym względem jestem całkowicie normalna. Jednak rodzice wychowali mnie tak, a nie inaczej i takie są efekty.

Pochodzę z bardzo wierzącej rodziny, w której sprawy intymne zawsze były tematem tabu. O pierwszym razie nikt ze mną nie rozmawiał. Chyba, że księża, których spotykałam na swojej drodze przez te wszystkie lata. Mówili ciągle o grzechu i że trzeba zaczekać do ślubu. Sama już nie wiem, co naprawdę o tym myśleć.

Wydaje mi się, że wciąż zwlekam, bo najbardziej boję się antykoncepcji. Z jednej strony wiem, że prezerwatyw i pigułek używają miliony ludzi i nic złego im się nie dzieje. Ale przez całe życie wkładano mi do głowy, że to najgorsze zło. Coś nienaturalnego i bardzo szkodliwego.

Podejrzewam, że wcale nie jest tak źle, ale nie wyobrażam sobie, że nagle miałabym zacząć łykać hormony, a chłopak miałby użyć przy mnie kondoma. Tego boję się najbardziej. Pewnie to irracjonalny strach, ale niektórych myśli nie da się pozbyć z głowy ot tak.

Chociaż mam coraz większą ochotę i nie uważam, że trzeba czekać aż do ślubu, a nawet pojawił się na mojej drodze ktoś wyjątkowy - cały czas czekam. Nie wiem na co. Zabezpieczać się boję, a ciąży jeszcze bardziej.

Tak właśnie niektóre poglądy potrafią skrzywić człowiekowi psychikę. Nie wiem, czy kiedykolwiek będę normalna.

Zuzanna

Komentarze (14)

Ocena: 4.43 / 5
K. (Ocena: 5) 13.03.2018 17:46
A ja mam 25 lat i też jestem dziewicą. Nie chciałam tego zrobić z moim ex bo wiedziałam że tylko na tym mu zależy. Od pół roku pisze z takim chłopakiem, jest naprawdę w porządku, a w niedzielę mieliśmy pierwszą randkę. W ogóle nie czulam że to było nasze pierwsze spotkanie, bo dobrze nam sie rozmawiało ;) tylko że mieszka 100km ode mnie. Ma to w ogóle jakies szanse przy tej odległości? Nie chciałabym tracić z nim kontaktu.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 13.03.2018 16:32
Odrzuć to co złe całe katolickie wychowanie i zacznij myśleć samodzielnie . Jeśli masz chłopaka to porozmawiaj z nim na ten temat i zacznij żyć póki nie jest za późno
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.03.2018 14:14
nie bylam tak wychowywana wiec moze tego nie rozumiem ale dla mnie to niepojete..dziewictwo stracilam jak mialam prawie 18 lat, z chlopakiem ktory od dwoch lat jest moim mezem. wtedy bylismy ze soba krotko ale wiedzialam ze to ten wlasciwy mezczyzna i nie mialam zadnych zahamowan zeby to zrobic, nie balam sie. mysle to najwazniejsze, przy odpowiedniej osobie poczujesz ze to wlasciwy moment..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.03.2018 08:43
Wbrew pozorom nie każda dziewczyna traci dziewictwo jeszcze przed 18. Ja osobiście swój pierwszy raz miałam wieku 23 lat. I jakoś specjalnie ani się tego nie wstydzę, ani nie uważam że to strasznie późno. Po prostu wcześniej nie widziałam sensu w zaliczaniu byle kogo, tylko dla sportu. I w moim przypadku nie było to związane z wiarą. Pochodzę z wierzącej rodziny, ale bardziej w kategoriach tradycji. Nigdy jakoś specjalnie nie było nacisku na te sprawy, nikt nie grzmiał o grzechu śmiertelnym. Temat trochę pomijano, ale raczej z powodu skrępowania. Dziś panuje jakaś głupia moda na wczesne rozdziewiczanie. Jak pod koniec liceum jeszcze tego nie robiłaś to jesteś dziwna. Bardzo dojrzałe podejście, brak słów.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 13.03.2018 08:05
Nie ty nigdy nie będziesz normalna, bo masz moher zamiast mózgu, a po bokach trociny. A to jest nieuleczalne. Nowe pokolenie moherowych beretów nam rośnie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo