Nie wiem, ile dać w kopercie. Teraz każdy chce ZAROBIĆ na ślubie. Kaja

Młodzi chcą za te pieniądze wyremontować mieszkanie.
Nie wiem, ile dać w kopercie. Teraz każdy chce ZAROBIĆ na ślubie. Kaja
fot. Unsplash
01.03.2018

Piszę z zapytaniem dość prozaicznym, ale jakże trudnym. ILE DAĆ W KOPERCIE NA WESELE? Za miesiąc idę na wesele do bliskiej rodziny, jeśli chodzi o więzy, bo od roku nasi rodzice są delikatnie mówiąc – skłóceni. Długo zastanawiałam się czy w ogóle iść, minął termin „odmawiania”, więc stwierdziłam, że raz na rok mogę pójść się pobawić, a nie będę robić chamstwa i odmawiać miesiąc przed. I tu pojawia się pewien zgrzyt.

Nie ukrywam, państwo młodzi, pomimo że nie są z biednych rodzin, są nastawieni na zysk z wesela, bo kupili mieszkanie i będą je remontować. Ja natomiast mam 21 lat, studiuję zaocznie i pracuję za 1500 zł miesięcznie. Dostałam zaproszenie w którym uwzględniono imiennie mojego faceta. Nie powiem, to miłe i dlatego teraz boję się że dam za mało.

Tym bardziej, że teraz każda para młoda chce zarobić na ślubie.

ile włożyć do koperty

fot. Unsplash

Myślałam żeby dać 300 zł i kupić jakieś wino albo jakąś zabawną książkę o małżeństwie. Przecież nie będę prosiła K. aby się dorzucił do koperty albo rodziców o pomoc, skoro zabieram faceta. Moi rodzice dadzą pewnie z 1500 zł, brat z żoną 500 zł, drugi brat da pewnie tyle samo (ale on zarabia 3 razy więcej ode mnie!). Nie chcę zostać obgadana i żeby ktoś się na mnie krzywo patrzył, albo myślał że zabrałam sobie kasę z koperty skoro rodzeństwo dało więcej.

Sukienkę mam ze szmateksu, którą przerobiła mi znajoma krawcowa. Nie ukrywam - wygląda jak z salonu, buty mam używane, może jedynie pójdę do kosmetyczki na paznokcie. Czy zapożyczać się, aby dać te 500 zł do koperty? Mam jeszcze kredyt do spłacenia.

Dodam, że sama planuję wziąć ślub za rok, ale nie chcę robić wesela, tylko obiad dla najbliższych, więc tych państwa młodych u mnie nie będzie. To ile dać?

Kaja

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 01.03.2018 17:24
Zacznijmy od tego ze w ogóle nie ogarniam, jak można robić wesele po to, by na nim zarobić. Jestem na etapie planowania własnego (2019 rok) i od razu stwierdziłam ze nie chce zarabiać na weselu ani pokrywać żadnych zobowiązań związanych z weselem z kopert. Moje podejście jest jasne, jeśli ktoś chce mi dać pieniądze w prezencie to Ok, jeśli nie- fajnie ze w ogóle przyszedł, po to go zaprosiłam. Uwaxam ze w Twojej sytuacji te 300 złotych to i tak bardzo dużo. Chociaż ja nie poszłabym wcale na wesele do kogoś kto normalnie ze mną nie rozmawia, ale na wesele zaprosił żeby wydoić jak najwiecej z kopert.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.03.2018 14:54
300 zl to wcale nie jest mala kwota. Kazdy daje tyle, na ile go stac. Wiec luzik :) poza tym twoja rodzina i tak da im bardzo duzo pieniedzy, wiec sie nie martw, zwlaszcza takimi glupotami!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.03.2018 10:39
Na pewno się nie zapożyczaj! Daj tyle na ile cię stać ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.03.2018 09:29
Dajesz ile możesz, proste! i nie stresuj się :) Dziwi mnie natomiast, że ze swoim narzeczonym o tym nie pogadasz/nie dojdziecie do porozumienia ile dajecie. Nie mówię, że ma dokładać, ale za chwilkę bierzecie ślub więc to będzie też jego rodzina (nie mówiąc o tym, że jest zaproszony imiennie) więc jakaś inicjatywa z jego strony wg mnie by się przydała. Udanej zabawy!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.03.2018 07:02
300 jest okej. I nie, nie kazdy chce zarobic na slubie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo