Mój chłopak nie chce mieć w domu yorka. Twierdzi, że to mało męska rasa... Aga

Myślicie, że ode mnie odejdzie, kiedy postawię go przed faktem dokonanym?
Mój chłopak nie chce mieć w domu yorka. Twierdzi, że to mało męska rasa... Aga
fot. Unsplash
06.12.2017

Od dwóch lat mieszkam z chłopakiem i jestem pewna, że to ten jedyny. Jest nam ze sobą bardzo dobrze. Zawsze mogę na nim polegać, on chętnie spełnia moje zachcianki... Za żadne skarby nie chce się jednak zgodzić na psa w domu. Nie wiem co go ugryzło, bo przecież nie boi się zwierząt, a myślałam nawet, że bardzo je lubi. Wymarzyłam sobie małego, słodkiego yorka, dzięki któremu w domu byłoby jeszcze weselej.

Już sobie wyobrażam jak fajnie bym go czesała i ubierała. To nie jest zwykła rasa, więc chyba można zaszaleć? Widziałam takie słodkie spineczki, kołnierzyki, a nawet marynarki! Nie chodzi o to, że jestem taka niedojrzała i chcę zrobić z żywego stworzenia laleczkę. Po prostu chciałabym, żeby wyglądał oryginalnie. Czy mój facet właśnie tego się boi?

pies york

fot. Unsplash

Wiadomo, że różnie bywa i nie będę mogła wyprowadzać go na każdy spacer. Mój chłopak to postawny i dobrze zbudowany mężczyzna, więc może obawia się takiego małego, słodkiego towarzysza? Widziałam już niejednego byczka z małym pieskiem i mnie to rozczula, a nie śmieszy! Ciągle wymyśla jakieś powodu. Twierdzi, że pies mi się znudzi, że będziemy uwiązani, że będzie problem z wyjazdami gdziekolwiek...

Przecież to nie labrador czy jakiś inny wielki owczarek, który zajmuje całą tylną kanapę w samochodzie. Yorka biorę na kolana i jedziemy, gdzie tylko chcemy. Mało je, sierść nie wbija się w tapicerkę i wszystko jest w porządku. Moim zdaniem damy sobie radę, a piesek jeszcze bardziej urozmaici nasze życie. Bywają dni, kiedy wylegujemy się do południa, a potem spędzamy resztę dnia w domu. Z psem trzeba wyjść, więc byłoby bardziej aktywnie.

pies york

fot. Unsplash

Nie wiem jak go do tego przekonywać. Czy chodzi o ten wstyd albo zwykłe lenistwo? To nie są wystarczające powody. Mam ochotę kupić pieska i przyprowadzić go do domu bez żadnej kolejnej dyskusji. Jakoś by się do tego przyzwyczaił. Kilka cichych dni gwarantowanych, ale będę miała przy sobie maleńkie szczęście, które będzie mnie kochało za to, że jestem. Facet w końcu zmądrzeje.

Chyba ode mnie nie odejdzie po postawieniu sprawy w ten sposób?

Aga

Komentarze (6)

Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 5) 06.12.2017 17:36
Jesteś chora psychicznie... Mam nadzieję że nie będziesz mieć tego psa.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.12.2017 11:20
Nie kupuj Yorka, szczeze odradzam, mam dwa i grupe znajomych z tą rasą i wszyscy maja ten sam problem, pies sika w domu, dorosły.....
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 06.12.2017 08:43
Błagam jak go kupisz to nie z pseudo za 500zl. Sprawdź hodowle i czy jest zarejestrowana. Jak chcesz zdrowego psiaka to licz się z kosztem 2000 zł. Pamiętaj pies to nie zabawka. Ogromna odpowiedzialność i ogromne koszta. Przedmówca ma 100 racji
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.12.2017 08:35
Jak dla mnie jest totalnie niedojrzała. Primo pies to nie maskotka i wcale nie musi lubić przebieranek. Sama mam psa z rasy tych słodkich - Cavaliera, kiedy próbuję go ubrać to mnie gryzie. Maltańczyk mojej przyjaciółki robi wszystko by zrzucać wszystkie ozdoby i co wtedy zrobisz, jak Twój York nie pokocha takich urozmaiceń? Takiego psa trzeba czesać najlepiej dwa razy dziennie, ja teraz musiałam swojego psa obciąć, bo za mnie nikt tego nie zrobi, niby wszyscy chętni do rozpieszczania zwierzaka, a jak przyjdzie co do czego nikt za szczotkę nie weźmie, kąpać też niema komu, a to kolejny rytuał, który powinien mieć miejsce minimum raz na dwa tygodnie, a najlepiej raz w tygodniu. Czesanie trwa około 30 minut do godziny czasu, aby pies naprawdę był wyczesany nie miał kołtunów, by nie było problemu. Do tego wyjazdy - tak mimo, że jest to mały pies stanowi problem, nie każdy hotel akceptuje psy, więc trzeba szukać mu na ten czas opiekuna, wyjazd za granicę też stanowi problem. W Ryanairze czy Wizzarze nie ma opcji przewożenia zwierząt. Fakt są hotele psie, tylko trzeba naprawdę trafić na fajny, bo różnie z tym bywa. Pies to nie zabawka, to zwierze, które czuje ma swoje potrzeby i humory, kocha, bardzo kocha, ale też potrafi być chore, jesteś gotowa na takie koszta? Mnie w tym miesiącu za samego fryzjera, pakiet szczepień itp - wszystko kosztowało ponad 300, a to dopiero początek miesiąca.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo