Żałuję, że nie zachowałam dziewictwa dla tego jedynego. Płaczę po nocach... Anonim

Myśl, że oddałam się byle jakiemu kolesiowi, mnie dobija!
Żałuję, że nie zachowałam dziewictwa dla tego jedynego. Płaczę po nocach... Anonim
fot. Unsplash
25.11.2017

Wszystko zaczęło się rok temu. Miałam 15 lat. Wyjechałam z przyjaciółką na wakacje do Bułgarii, świetna zabawa, nowi znajomi, totalna beztroska. Tam właśnie poznałam Oskara, był na tym samym obozie co ja, miał 18 lat. Fajnie nam się rozmawiało i imprezowało, ani się nie obejrzałam a już dumnie spacerowaliśmy za rękę i bez skrępowania całowaliśmy się przy wszystkich. 

W pokoju dochodziło do jakichś pieszczot itp. namawiał mnie na seks jednak ja dalej się nie posunęłam... Do momentu aż w dniu powrotu do Polski zapytał czy może przyjechać do mojego miasta. Pomyślałam „czemu nie?”. Dwa tygodnie później przyjechał. Ja oczywiście byłam zauroczona, stęskniłam się za nim, choć dzisiaj nie czuję już do niego kompletnie nic, wręcz staram się o nim zapomnieć. 

Pojechaliśmy do mojego domu, zaczęliśmy się całować. Nie wiem co we mnie wstąpiło, ale zaproponowałam mu seks

utrata dziewictwa

fot. Unsplash

Prawdopodobnie, gdybym przeniosła się do przeszłości i właśnie w tej chwili znalazłabym się w swoim pokoju to dałabym tej młodszej o rok sobie w twarz i zapytałabym „co ty wyprawiasz???”.

Stało się, zrobiliśmy to, nie było nawet źle. Po kilku dniach Oskar wyjechał do swojego miasta i już więcej się nie zobaczyliśmy. Trochę pisaliśmy na FB, ale kontakt szybko się urwał, zaczął się rok szkolny i każde z nas miało swoje życie. Nie żałowałam niczego (a przynajmniej starałam się wmawiać sobie, że nie żałuję) do momentu aż poznałam mojego obecnego partnera Pawła. 

To naprawdę cudowny facet, mój ideał, mężczyzna z jakim zawsze chciałam stworzyć związek. Czuję że mnie kocha i codziennie mi to okazuje, a ja jestem z nim taka szczęśliwa... ale niestety po nocach zdarza mi się płakać... Teraz bardzo żałuję, że na niego nie zaczekałam, że to właśnie z nim nie straciłam dziewictwa, bo w pełni zasługuje na to by być tym pierwszym. 

utrata dziewictwa

fot. Unsplash

Paweł ma 20 lat i nie jestem jego pierwszą partnerką, ale wiem, że ze mną jest jak na razie w związku najdłużej. Znam kilka jego byłych dziewczyn i faktycznie z tego co mi opowiadały to widzę, że związek Pawła ze mną ma zupełnie inny charakter niż z nimi. Nasze uczucie wcale nie słabnie z czasem i widzę, że nie chodzi mu tylko o seks, on na prawdę wkłada w tę relację uczucia i całego siebie. 

Rozmawiamy jak najlepsi przyjaciele, wygłupiamy się jak małe dzieci, kłócimy jak stare małżeństwo. Czuję, że to jest to i czuję, że Oskar wcale nie zasługiwał, na to żeby być tym pierwszym. Jest mi z tym strasznie źle. Paweł wie że nie jestem dziewicą i przyjął to do wiadomości (inaczej chyba jego reakcji określić się nie da, ale nie dziwię mu się), stwierdził, że to nic między nami nie zmienia i kocha mnie bez względu na to. Jednak myśl, że oddałam się byle jakiemu kolesiowi mnie dobija, pisząc ten list naprawdę płakałam. 

Dziewczyny proszę, pomyślcie dwa razy zanim zdecydujecie się stracić cnotę, bo ja gdybym mogła zmienić w swoim życiu jedną jedyną decyzję, to byłaby to właśnie tak wczesna utrata dziewictwa.

Anonim

Komentarze (9)

Ocena: 4.56 / 5
gość (Ocena: 5) 27.11.2017 19:19
zmien faceta
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.11.2017 17:21
20-latek ktory oglada sie za takimi mlodymi dziewczynami bylby u mnie skreslony
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.11.2017 03:55
Masz 15 lat a on 20? Troche duza roznica w tym wieku…
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.11.2017 01:13
Ja teraz też żałuję że przestałabym być dziewicą z moim byłym chłopakiem-teraz mogłabym sprzedać dziewictwo za milion jakiemuś Szejkowi i nie pracować przez długi czas ha ha ha
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.11.2017 16:30
Kult dziewictwa w tym kraju robi dziewczynom wodę z mózgu.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo