Chyba zaszłam w ciążę. Do wytrysku nie doszło, ale... Gabriela, 19 l.

Nie wiedziałam, że do zapłodnienia może dojść w ten sposób!
Chyba zaszłam w ciążę. Do wytrysku nie doszło, ale... Gabriela, 19 l.
fot. iStock
20.10.2017

Myślałam, że nie mam się czego bać, a teraz znowu jestem przerażona... Zrobiłam głupio, wiem, ale nie chcę ponosić konsekwencji! Nie wiem co we mnie wstąpiło, ale zgodziłam się na seks bez zabezpieczenia. Było już bardzo późno, nie mieliśmy gumek pod ręką, trochę wypiliśmy i tak jakoś poszło. Może nawet nie to, że się zgodziłam, ale w ogóle tego nie sprawdziłam. Dopiero po wszystkim się zorientowałam, do czego doszło. Nigdy normalnie bym sobie na to nie pozwoliła. Szczyt nieodpowiedzialności.

Od tego czasu jestem na niego wściekła, bo w sumie to on zdecydował za nas. Jeśli to się skończy ciążą, to naprawdę nie wiem co zrobię. Jestem za młoda i mam za dużo planów, żeby teraz chodzić w ciąży, rodzić i wychowywać! Nawet nie jestem pewna, czy akurat z tym chłopakiem chciałabym być na zawsze. Czy on się nadaje na ojca? W tej chwili wątpię. Teoretycznie nie mam się czego bać, bo nie mógł mnie zapłodnić, ale...

fot. iStock

On przysięga, że wycofał się, zanim doszło do wytrysku. Byłam trochę pijana, więc mogłam nie poczuć, ale faktycznie – zauważyłabym potem, gdyby coś takiego się stało. A tu nic – czyściutko. Powiem Wam szczerze, że nigdy nie mieliśmy zajęć wychowania seksualnego, na biologii też mnie to ominęło i okazuje się, że brakuje mi wiedzy. Teraz wyczytałam, że wcale nie jestem taka bezpieczna. Wytrysk podobno wcale nie jest potrzebny do zapłodnienia, bo plemniki wydobywają się jeszcze wcześniej. Na długo przed orgazmem z faceta wycieka jakiś płyn, w którym też są...

Nie wnikałam w to, bo nie wyobrażałam sobie, że mogę kochać się bez zabezpieczenia. Ale to się wydarzyło i jestem załamana. Jeszcze pech chciał, że od miesiąca nie brałam pigułek, bo zaczęłam po nich puchnąć i lekarz kazał odstawić. Boję się, że chwila głupoty i zbieg okoliczności zrobią ze mnie młodą mamę. Nie nadaję się do tej roli zupełnie i aż mnie ściska w żołądku na samą myśl.

fot. iStock

Tak, żalę się, ale tez ostrzegam. Może jest jeszcze ktoś tak głupi, jak ja i o tym nie słyszał. Jakoś się nie interesowałam, bo wiedziałam, że zawsze będę na pigułkach, a partner zadba o gumki. Zdarzyło się inaczej i mam nadzieję, że nie będę musiała tego żałować do końca życia... Nie chcę mieć dzieci. Nie teraz i raczej nigdy.

Myślicie, że ryzyko jest duże? Nigdzie nie mogę tego sprawdzić, a do ginekologa boję się nawet pójść. Za wcześnie, żeby wykryć ciążę, więc po co się kompromitować. Pozostaje mi się chyba tylko modlić. Nigdy więcej tego nie zrobię!

Gabriela

Komentarze (8)

Ocena: 4 / 5
gość (Ocena: 5) 22.10.2017 16:27
No i jak tam? Zaciazylas?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.10.2017 01:22
Dylematy tępej małolaty.... Dziecko, po co ty się bierzesz w ogóle za seks jak ty podstawowych rzeczy nie znasz, widać że NIE GOTOWA na to byłaś, a alkohol to tylko wymówka na swoją głupotę. Teraz lepiej zasuwaj po test ciążowy, bo się jeszcze okaże, że zaciążyłaś a nawet o tym nie wiesz. Na temat ciąży pewnie też gówno wiesz.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.10.2017 10:06
A nie lepiej pójść do apteki po test ciążowy zamiast stresować się? Co do zajścia w ciążę preejakulatem to teoretycznie jest możliwe, ale w praktyce musiałabyś mieć niezłego pecha, ponieważ znajdują się tam plemniki bardzo słabe, niedorozwinięte, pozbawione aparatu ruchu i niezdolne do przeżycia w pochwie. Na potwierdzenie - współżyłam z mężem przez ponad rok polegając wyłącznie na stosunku przerywanym i w ciążę nie zaszłam. Natomiast teraz zostałam mamą małej córeczki, którą planowaliśmy :) Mimo wszystko Tobie polecam jednak tabletki lub prezerwatywy, bo nigdy nie wiesz czy mężczyzna zdąży wyjąć. A skoro dziecko byłoby taką tragedią to lepiej nie ryzykować ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 20.10.2017 08:52
Rany, ile razy jeszcze pojawi się tu ten durny list? Nie macie nowych skoro n-ty raz publikujecie list jakiejś niedouczonej małolaty?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.10.2017 07:10
no cóż jakbyś mieszkała w normalnym kraju nie miałabyś teraz stresa... ale na 90 nie jesteś w ciąży to mało prawdopodbne. lepiej upwenij sie czy niczego nie złapałaś-ale to też raczejj nie:)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo