Mam duży problem z chłopakiem. Chodzi o ponad 20 cm... Patrycja, 22 l.

Nie macie mi czego zazdrościć. Boję się każdego zbliżenia!
Mam duży problem z chłopakiem. Chodzi o ponad 20 cm... Patrycja, 22 l.
fot. Thinkstock
14.10.2017

Nie pomyślałabym nigdy, że to może być problem. Teraz sama muszę się z nim zmierzyć i aż mam ciarki. Trafił mi się bardzo hojnie obdarzony chłopak i czasami aż się go boję. Jestem delikatną dziewczyną, wcale nie tak bardzo doświadczoną i obawiam się, że on mi zrobi krzywdę. Już coś tam próbowaliśmy i nie było to zbyt przyjemne. Naprawdę się dziwię facetom, że mają kompleks wielkości. Lepszy mniejszy, niż coś takiego!

Mój partner niby nie ma się czego wstydzić, ale mnie to wcale nie cieszy. Jak go zobaczyłam w stanie spoczynku to już mi się słabo zrobiło. Potem dosłownie zamarłam. Chciałam uciec z łóżka, kiedy miało dojść do sedna sprawy. Nie wiem czy obcowanie z czymś takim jest dla kobiety do końca zdrowe. Ja czuję się obolała w trakcie i po. Żadnej przyjemności z tego nie mam.

duży penis

fot. Thinkstock

Nie podchodziłam do niego z centymetrem, ale jeśli średnia to 16-17 cm, tak ten musi mieć ponad 20. Rzadko się widuje takie wymiary i chyba dobrze. Niektórym się wydaje, że właśnie tego dziewczyny oczekują, ale spróbujcie raz, to zwątpicie. To nie jest fajny i spontaniczny seks, ale ciągłe uważanie, żeby to się tragicznie nie skończyło. Nacisk jest za duży i normalnie źle mi z tym.

On to widzi, zniechęca się i ogólnie jest słabo. Można powiedzieć, że sam się nabawił kompleksu na tym punkcie. Nie jestem pierwszą, która narzeka i odczuwa strach, zamiast podniecenia. Jeszcze czasem to robimy, ale kojarzy mi się to bardziej z obowiązkiem, niż czymś, czego naprawdę chcę. Szczerze mówiąc, to się migam. Jest mi przykro, bo to naprawdę wyjątkowy chłopak. Chciałabym, żeby nam się ułożyło.

duży penis

fot. Thinkstock

Tylko jak to zrobić, kiedy w łóżku jest tak kiepsko? On się powstrzymuje, ja też nie zachęcam. Jesteśmy młodzi i od niedawna się znamy, a to już zaczyna przypominać stare małżeństwo. W życiu bym nie pomyślała, że będę się bała seksu i robiła wszystko, żeby go uniknąć.  Z innymi było pod tym względem lepiej. Bo jakoś tak normalnie i bezpiecznie. Teraz za każdym razem jest przerażenie, że coś mi złego zrobi.

Śmiesznie to musi brzmieć. Tylko, że dla mnie to dramat. Chciałabym z nim być, ale trudno się żyje w takim napięciu. Nie dopasowaliśmy się chyba. Cały czas mam nadzieję, że jakoś się przyzwyczaję i wszystko będzie dobrze. A jeśli nie?

Patrycja

Polecane wideo

Komentarze (28)

Ocena: 4.86 / 5
Cathy (Ocena: 5) 05.12.2018 20:14
Byłam Dziewica..on miał 22..cm..miałam 20 lat..obecnie..nie bardzo wiem co robić kolejny partner ma 16..mówi mi ze ma dyskomfort..jak temu zapobiec..jest jakieś wyjście zależny mi na nim..nie powiem sprawiał mi wiele bólu..mój pierwszy..zle zrobiłam,ale czy da się to..naprawić?
odpowiedz
Mirek (Ocena: 5) 19.11.2018 01:51
W Polsce średni penis ma około 15 cm i ani cm więcej. To tak gwoli ścisłości. Penis 16-17 cm to już jest całkiem przyzwoity penis.
odpowiedz
Remus (Ocena: 5) 19.11.2018 01:49
Ja mam 17 cm i nie chciałbym ani o cm większego. Jasne że za duży penis to jest taki sam problem jak za mały i współczuję ci bo jeśli cię boli to nie masz z tego żadnej przyjemności.
odpowiedz
Ola 123 (Ocena: 5) 14.11.2018 23:56
Nie można generalizować że penis o długości 20 cm lub ciut więcej to ogromny sprzęt.To po prostu konkretny rozmiar. Dla jednych ogromny dla innych minimum dla przyjemnych doznań. Mój mąż ma 20 cm długości i 5 cm średnicy. Dla mnie to bardzo duży ale też zarazem optymalny rozmiar. Jak go pierwszy raz zobaczyłam (17l dziewica)(wiele lat temu) byłam zdziwiona bo takiego dużego jeszcze nie wdziałam, miałam też obawy jak mi się to zmieści. Mimo to byłam spokojna i ogólnie zadowolona że ma tak okazałego. Wiedziałam że takie pałki się mieszczą i może być fajnie bo widziałam to na filmach dla dorosłych jeszcze jako nastolatka. Trzeba próbować się oswoić z taką pałką. Mi głęboka penetracja bardzo przypadła do gustu ale są pozycje gdzie każe mu nie dopychać do końca np od tyłu bo jest moment że czuje jak mi dobija do dna i wtedy czuje pewien dyskomfort. Wtedy zwyczajnie mu mówię: kochanie odrobinkę płycej proszę i jest już po problemie. Natomiast w pozycji klasycznej mogę bez ograniczeń. Nic mnie nie boli nawet jak wchodzi cały na maxa dlatego w tej pozie czasami zamawiam takie bardziej ostre tempo. Do wszystkiego można się przyzwyczaić.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 08.05.2018 14:11
Lepszy za duzy niz ZA MALY
odpowiedz

Polecane dla Ciebie