Zobaczyłam w sklepie kobietę karmiącą piersią. Obrzydliwe! Natalia, 27 l.

Sutek obgryziony, mleko ścieka… Nikt mnie nie przekona, że to ładne.
Zobaczyłam w sklepie kobietę karmiącą piersią. Obrzydliwe! Natalia, 27 l.
fot. Thinkstock
08.09.2017

Ogólnie można powiedzieć, że jestem bardzo otwarta i mało co mnie gorszy. Nie mam nic do całujących się na ulicach homo, parad równości i tym podobnych rzeczy. Myślałam też, że problemem nie będzie dla mnie matka karmiąca dziecko w miejscu publicznym, ale chyba się pomyliłam. Ostatnio miałam taką sytuację i teraz uważam się za przeciwniczkę. Nie każde okoliczności nadają się do tego, żeby wyciągnąć pierś na oczach przypadkowych ludzi.

Sytuacja prozaiczna - poszłam do marketu z elektroniką, bo chciałam sobie kupić słuchawki. Nikogo nie było przy stoisku, więc podeszłam do punktu obsługi klienta. Stoję sobie tam w kolejce, patrzę, a tam za ladą na krzesełku siedzi ok. 30-letnia kobieta z wywalonym biustem, a dziecko ssie ten cyc. Super, tak naturalnie i normalnie… Tak akurat nie pomyślałam. Mnie to obrzydziło i naprawdę nie mam ochoty tego przeżywać jeszcze raz.

karmienie piersią w miejscach publicznych

fot. Thinkstock

Cieszę się, że mamy karmią piersią, a nie mieszankami ze sklepów, ale na litość boską - są lepsze miejsca, żeby to zrobić. Środek sklepu nie jest jednym z nich. Oczywiście nie obrzydza mnie to, że maleństwo zaspokaja swoją najważniejszą potrzebę, ale okoliczności tego zdarzenia są raczej niemiłe dla oka. Pani siedzi, bluzka podciągnięta do góry, bo nie miała takiej specjalnej, brzuch się wylewa, drugą pierś też widać, sutek obgryziony, mleko ścieka… Nikt mnie nie przekona, że to ładne.

W miejscach publicznych wypadałoby się czasem zastanowić, czy nie przeszkadzamy innym. Myślę, że nie tylko mnie się to nie spodobało. Sama widziałam, jak przypadkowe dziecko na nią spoglądało. Było w szoku. To nie jest fajne, że poznaje kobiece ciało przypadkiem na zakupach. Nie każdy rodzic sobie tego życzy i doskonale ich rozumiem.

karmienie piersią w miejscach publicznych

fot. Thinkstock

Ja mam 27 lat, mogłabym być matką, a też tego nie rozumiem. Widziałam w Internecie zdjęcia, jak kobiety karmią na stołach, ławkach, trawnikach, a nawet w komunikacji miejskiej. Czy naprawdę nie da się znaleźć bardziej ustronnego miejsca? Przecież dziecko nie musi zjeść w danej sekundzie. Poczeka spokojnie jeszcze chwilę.

Coś mi się wydaje, że tu wcale nie o głód maleństwa chodzi. To kobiety chcą zaznaczać swój teren i szokować. Uważają się za najważniejsze, bo urodziły. Cudownie, niech im się wiedzie, ale bez przesady.

Odeszłam stamtąd zniesmaczona i nic nie kupiłam. Przez kilka kolejnych dni miałam w głowie obraz tego umęczonego sutka…

Natalia

Komentarze (21)

Ocena: 5 / 5
kozw (Ocena: 5) 10.09.2017 19:41
Ja bedac w galerii handlowej widzialam jak baba zmieniala dziecku papmersa na laweczce miedzy piekarenka a kawiarenka! Oczom nie dowierzalam, cz ty to kupa doroslego czy dziecka nikt nie ma ochoty na rakie widoki! Wymiencie papmersa w domu badz w toalecie, tam jest miesce na przewijanie. Skandal skomentowalam ja odpowienio i poszlam dalej. Juz sie w tylkam babom poprzewracalo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.09.2017 00:29
To niech nie karmią i głodzą i niech się to dziecko z głodu drze na całą japę... będzie wam lepiej? Nie sądzę ;)
zobacz odpowiedzi (1)
B (Ocena: 5) 09.09.2017 20:11
Ja uważam że prawda leży gdzies pośrodku, nie ma u nas wielu miejsc w których kobitka może spokojnie nakarmić dziecko w prywatności, czy musi wywalac cycka i brzuch? Nie, nie musi może użyć kawałka czegokolwiek żeby się zakryć ale z drugiej strony jak komuś się nie podoba to po co się przygląda? Jak ja to widzę to odwracam wzrok a nie kontempluje czy tam coś wycieka czy ma żyły na biuście itp. Większość kobiet wydaje się tego nie za bardzo rozumieć że w ciąży i po niej cialo się troszkę zmienia a nie każdego stać żeby zostawić dziecko z opiekunka i lecieć szaleć na zakupach czy nawet załatwiać sprawy urzędowe. Więcej zrozumienia jesteśmy kobietami powinnyśmy się trzymać razem osobiście jestem w ciąży i planuje karmić dziecko przed wyjściem z domu a jeśli zachce mu się po drodze to dopilnuje żeby nikt się nie zgorszyl widokiem mojej piersi hehe. Pozdrawiam i miłego dnia :)
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 09.09.2017 13:05
"Przecież dziecko nie musi zjeść w danej sekundzie. Poczeka spokojnie jeszcze chwilę." Nie, nie poczeka spokojnie będzie się darło aż do nie wytrzymania, a wtedy znów będzie źle dla innych
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 08.09.2017 18:47
miejsca nie miejsca, czas nie czas, wybaczcie ale ja na swojej drodze spotykałam pełno matek karmiących które jak krowy nie wywalały nabrzmiałych cieknących wymion na wierzch...sytuacja oczywista i naturalna, że jak dziecko jest głodne to trzeba je nakarmić bo inaczej będziemy dla odmiany wysłuchiwać darcia na całe gardło ale można to robić elegancko i dyskretnie. odwrócić się żeby nikt nie musiał tego oglądać, ułożyć dziecko i nakryć się pieluszką, kocykiem, jakąś chustą...a nie brzuch z sadłem i rozstępami na wierzchu, wielkie wystające nabrzmiały cieknące sutki, cycki nabrzmiałe że aż żyły wychodzą na wierzch, uważacie że to piękny widok? Otóż nie...uważacie że wyglądacie w takiej sytuacji ponętnie....otóż nie....pamiętam słowa pewnego chłopaka który stał przede mną w kolejce w pewnym barze gdzie kobieta tak karmiła...że jak miałby to oglądać na co dzień u swojej żony to on nie chce mieć dzieci, taka trauma i wcale mu się nie dziwie;/
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo