Wypisałam się z religii. Ksiądz skomentował to przy całej klasie... Dorota

Zmieszał mnie z błotem, żeby zniechęcić innych do lekcji etyki.
Wypisałam się z religii. Ksiądz skomentował to przy całej klasie... Dorota
źródło: Ben White / Unsplash
07.09.2017

Myślałam, że z tymi deklaracjami odnośnie religii i etyki to jakaś ściema, ale rzeczywiście kazali nam wybierać. Z jednej strony to dobrze, bo powinniśmy żyć w świeckim kraju, ale to co się wydarzyło w mojej szkole, to jest jakiś skandal. Mam ochotę donieść do kuratorium, bo tak się po prostu nie robi!

Wychowawczyni zapytała wstępnie, czy ktoś ma jakiś problem z religią i „koniecznie musi iść na etykę”. Wystraszyłam się takiego stwierdzenia i postanowiłam się nie odezwać. Cała klasa cisza, więc uznała, że wszyscy dalej będą chodzić na lekcje z księdzem. Potem podeszłam do niej z kilkoma osobami i powiedzieliśmy, że chcemy etykę. Skrzywiła się i nic nie powiedziała.

Wiecie co się stało następnego dnia? Do klasy wparował ksiądz i zadał to samo pytanie. Wyczytywał wszystkich zgodnie z dziennikiem, żeby każdy wyraził zgodę na religię. To nie jest fair, bo poczułam ogromną presję.

wypisanie się z religii

źródło: Ben White / Unsplash

Takie sprawy załatwia się w cztery oczy, a najlepiej bez udziału jednej ze stron. Jakoś nauczyciela etyki jeszcze na oczy nie widziałam, a tutaj ksiądz każe mi się tłumaczyć. No, ale co miałam zrobić? Podeszłam, powiedziałam, że rezygnuję z religii i odeszłam. Nie zdążyłam dojść do ławki, a on zaczął do mnie mówić.

Bardzo go zawiodłam, zbłądziłam, będę tego żałowała. Reszta tak się spięła, że nikt inny nie zapisał się na etykę. On to na nich wymusił, a mnie zmieszał z błotem. Poczułam się naprawdę upokorzona. To miała być nasza samodzielna decyzja, a byliśmy pod presją. Inni mówią, że żałują, ale nie chcą już nic zmieniać.

Nie wiem, jak to będzie teraz wyglądało. W przeciwnej klasie były chyba tylko dwie takie osoby. Jak to się u Was odbyło? Wydaje mi się, że u mnie ksiądz złamał prawo.

Dorota

Polecane wideo

Komentarze (12)

Ocena: 4.5 / 5
gość (Ocena: 5) 08.09.2017 21:44
Ja bym powiedziała, że szkoła to nie kościół, proszę nie wygłaszać kazań.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.09.2017 20:58
Ciesz się że miałaś jakiś wybór. Ja musiałam uczestniczyć w zajęciach religi bo takie były czasy. Wiem że będąc nastolatkiem trudno jest mówić komuś starszemu od siebie że jednak ja mogę mieć racje, mogę mieć jakiś wybór. Ale wiem że teraz odpowiedziała bym że to mój wybór i kieccarzowi nic do tego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.09.2017 20:48
A czego się spodziewałaś po tej sekcie? Żerują na każdym wiernym. Zobacz jak jehowi chodzą od drzwi do drzwi. Ja bym podniosłym tonem odpowiedziała, że to moja prywatna sprawa i nie życzę sobie komentarzy na mój temat. Nie ładnie tak obgadywać, szczególnie księdzu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.09.2017 16:37
oj dziecko dziecko...nikt niczego nie złamał poza twoimi uczuciami...uważasz że straszna krzywda Cie spotkała w szkole? To chyba mało przeżyłaś. Nauczyciele też są niesprawiedliwi, często chamscy, nieuprzejmi i walący teksty do uczniów nie na miejscu. Radze podchodzić z dystansem do takich rzeczy bo sobie w życiu nie poradzisz. Zdecydowałaś? Zdecydowałaś. Skomentował to? I co z tego. Jak powiedział że pożałujesz trzeba był podpowiedzieć że to się okaże. Nie bierz tak wszystkiego do siebie bo się wykończysz.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 07.09.2017 16:13
Religia nie jest obowiazkowa i tyle w tym temacie. Ten ksiądz pokazał co sobą reprezentuje i nie warto się nim przejmować. Jeśli z jakiegoś powodu boi się, że będzie się mścił, dogadywał - jasne, zgłoś to do kuratorium.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie