Kto powiedział, że tylko pełnoletni mogą się zaręczać?! Ja mam 16 lat... Anna

Dostałam pierścionek i planujemy ślub. To nie jest dla nas zabawa.
Kto powiedział, że tylko pełnoletni mogą się zaręczać?! Ja mam 16 lat... Anna
źródło: Jeremy Bishop / Unsplash
17.08.2017

Chodzę jeszcze do gimnazjum, ale już je kończę. Myślę, że jestem dojrzała jak na swój wiek. Nie rozumiem dlaczego dalej traktuje się mnie jak dziecko. Ja nie widzę różnicy między 16, a np. 18 lat. To tylko dwa lata. Jak ktoś jest rozsądny, to jest już teraz i nie musi czekać do osiemnastki. Najlepiej jeszcze dłużej, bo dzisiaj młodzi ludzie w ogóle są traktowani jak kretyni. Ja taka nie jestem i uważam, że podjęłam bardzo dobrą decyzję.

Kilkanaście dni temu zaręczyłam się ze swoim chłopakiem, którego znam od początku podstawówki, a jesteśmy razem od 2 lat. To nie jest żadna zabawa z naszej strony. My się naprawdę kochamy i wiele już razem przeszliśmy. Dla całej reszty jesteśmy tylko gówniarzami, którzy nic nie wiedzą o życiu i się wydurniają. Ciągle słyszę, że za kilka miesięcy zapomnę o swoim narzeczonym.

zaręczyny w młodym wieku

źródło: Jeremy Bishop / Unsplash

A niby dlaczego mam zapomnieć? Znamy się pół życia, kochamy się od 2 lat i nigdy niczego głupiego nie zrobiliśmy. On nie widzi innych dziewczyn, a ja nie chcę mieć innego chłopaka. Na teraz plan jest taki, że tylko skończymy 18 lat i weźmiemy ślub. Pewnie skromny, może tylko cywilny, ale my naprawdę tego bardzo chcemy. Dla nas to jest dowód miłości i nie widzę powodu, żeby nas z tego powodu wyśmiewać.

To, że inni młodzi ludzie są bezmyślni i nie potrafią kochać, to nie jest przecież nasza wina. My jesteśmy inni. Ja chcę być żoną, a on na pewno będzie dobrym mężem. Jak rodzice się zgodzą, to zamieszkamy albo u niego, albo u nas. Żadnych dzieci na razie nie planujemy, więc spokojnie. Chcę skończyć liceum, pójść na studia i zacząć pracować. Mówię Wam, że to nie zabawa.

zaręczyny w młodym wieku

źródło: Jeremy Bishop / Unsplash

Szkoda tylko, że nikt nam nie chce uwierzyć. Albo się złoszczą, bo zaręczyny to za poważna sprawa, albo nas wyśmiewają. Dlaczego? Czy mając 16 lat nie można szczerze kochać? Oboje jesteśmy wierzącymi osobami i mamy jakieś zasady. Dla nas zaręczyny i małżeństwo to nie jest żadna zabawa. Jeszcze 2 lata i na pewno się pobierzemy. Mamy tylko nadzieję, że będziemy mogli liczyć na wsparcie naszych rodzin.

Nie wolno dyskryminować ludzi z żadnego powodu, a już na pewno ze względu na wiek! Nawet w szkole się z nas śmieją i mówią, że zgłupieliśmy. To jeszcze zrozumiem, bo nasi znajomi są bardzo niedojrzali. Ale my jesteśmy inni, niż wszyscy!

Pierścionek na moim palcu to nie dowcip.

Anna

Komentarze (27)

Ocena: 4.59 / 5
gość (Ocena: 5) 19.08.2017 11:28
Hehehehehehe
odpowiedz
aa (Ocena: 5) 19.08.2017 00:20
Są pary, które poznają się za młodu i zostają ze sobą do końca życia. Nawet ja znam jedną taką parę, która poznała się pod koniec podstawówki a teraz są po ślubie i mają syna. Z tym, że oni wzięli już ślub po 20, gdy oboje pracowali i byli psychicznie gotowi na założenie rodziny. Ty masz 16 lat. Uważasz się za dorosłą. Rozumiem, że czujesz się, jakbyś rozumy pozjadała. Ten wiek tak ma, sama uważałam się za geniusza w wieku 16 lat i dorosłą babę, która wszystko przeżyła. Teraz, gdy mam 24 lata widzę, jak bardzo się myliłam i jak bardzo ukształtowało mnie liceum a potem studia i jak bardzo kształtuje mnie praca i środowisko w którym przebywam. Od tamtej pory zmienił się mój światopogląd i zmieniły priorytety. Jednym słowem- dorosłam i dorastam nadal. Również byłam zakochana i również chciałam wiele rzeczy zrobić dla chłopaka, wyprowadzić się z domu, wynieść do odległego miasta. Z tym, że potem jak się okazało, chłopak się okazał nie tym i z perspektywy czasu to widzę. Ty się tego pozbawiasz zakładając, że poznasz człowieka bawiąc się z nim na podwórku w podstawówce a potem chodząc z nim 2 lata. Czy Ty w ogóle wiesz co to jest małżeństwo? Bo wydaje mi się, że żyjesz jakimiś ideałami o zaręczynach, wspólnym życiu aż po grób. Z tym, że do takich spraw trzeba dorosnąć i Ty tym postem udowodniłaś, że niestety nie dorosłaś.
odpowiedz
aa (Ocena: 5) 19.08.2017 00:13
Są pary, które poznają się za młodu i zostają ze sobą do końca życia. Nawet ja znam jedną taką parę, która poznała się pod koniec podstawówki a teraz są po ślubie i mają syna. Z tym, że oni wzięli już ślub po 20, gdy oboje pracowali i byli psychicznie gotowi na założenie rodziny. Ty masz 16 lat. Uważasz się za dorosłą. Rozumiem, że czujesz się, jakbyś rozumy pozjadała. Ten wiek tak ma, sama uważałam się za geniusza w wieku 16 lat i dorosłą babę, która wszystko przeżyła. Teraz, gdy mam 24 lata widzę, jak bardzo się myliłam i jak bardzo ukształtowało mnie liceum a potem studia i jak bardzo kształtuje mnie praca i środowisko w którym przebywam. Od tamtej pory zmienił się mój światopogląd i zmieniły priorytety. Jednym słowem- dorosłam i dorastam nadal. Również byłam zakochana i również chciałam wiele rzeczy zrobić dla chłopaka, wyprowadzić się z domu, wynieść do odległego miasta. Z tym, że potem jak się okazało, chłopak się okazał nie tym i z perspektywy czasu to widzę. Ty się tego pozbawiasz zakładając, że poznasz człowieka bawiąc się z nim na podwórku w podstawówce a potem chodząc z nim 2 lata. Czy Ty w ogóle wiesz co to jest małżeństwo? Bo wydaje mi się, że żyjesz jakimiś ideałami o zaręczynach, wspólnym życiu aż po grób. Z tym, że do takich spraw trzeba dorosnąć i Ty tym postem udowodniłaś, że niestety nie dorosłaś.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.08.2017 19:58
dziewczyno to co robicie jest żałosne! nie dziwię się że was wyśmiewają. Naprawdę myślisz że jesteś już taka dorosła? twój wiek i to co wyprawiasz naprawdę nie oznacza dorosłości. Ciekawa jestem jak się wyprowadzisz z tym swoim chłopakiem to gdzie zamieszkacie?? będzie was stać na mieszkanie? jeszcze się uczysz! oraz twój chłopak jak wyobrażasz sobie takie życie w tym wieku? zamiast cieszyć się ze masz chłopaka i robić wszystkie rzeczy które robią pary to Ty się zaręczasz? puknij się w tą pustą głowę.. mieszkanie nie kosztuje grosze.! oczywiście będziesz chciała pieniądze od rodziców bo na 100 się nie utrzymasz a praca? pomyślałaś o tym?! rodzinę się zakłada jak ma się stabilizację finansową i ma się gdzie mieszkać..rodzice będą was utrzymywać? i Ty to nazywasz dorosłością? po tym twoim liście stwierdzam ze jeszcze jesteś żałosną dziewczyną która chce już sobie życie niszczyć! zwiedzaj poznawaj nowe osoby gdybym Cię znała osobiście to bym Cię wyśmiała... Nie życzę Ci powodzenia w tym co robisz!!!
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 18.08.2017 18:55
W liceum miałam dziewczynę która się zaręczyła w wieku 17 lat. Nawet pierścionkiem się chwaliła nauczycielom. Zawsze mówiła tak: jak się kłócę z tym swoim to mu pier.dolę tym pierścionkiem przed nos i on wtedy lata za mną. Teraz 3 lata po 'zaręczynach' ten facet ma 'nową narzeczoną' a tamta laska ma pier.dolca. Ona ciągle pisze że miłość to dno, zmieniła całkiem fryzurę i usilnie mu pokazuje że powinien wiedzieć co stracił. Dobrze jej tak, bo wyżej srała niż dooppę miała.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo