Moja mama jest rozczarowana imieniem wnuczki. Miała inną propozycję... Joanna

Z tego powodu praktycznie zerwała z nami kontakt. Czy kiedyś się z tym pogodzi?
Moja mama jest rozczarowana imieniem wnuczki. Miała inną propozycję... Joanna
źródło: Sean Roy / Unsplash
15.08.2017

Myślałam, że moja mama będzie świetną babcią, ale widocznie się pomyliłam. Wyszło z niej wszystko, co najgorsze, a ja nic nie mogę z tym zrobić. Poszło o imię mojej córeczki. Ona miała swoją propozycję, którą przedstawiła wszystkim bez mojej zgody, ani pytania o zdanie. Po prostu przedstawiła nienarodzoną jeszcze wnuczkę jako Manuelę. Na cześć jej matki, czyli mojej babci, która zmarła 2 lata temu.

Dotarło to do mnie, ale nie chciałam poruszać tego tematu. Jeszcze tylko kłótni mi brakowało przed samym porodem. Dlatego z mężem podjęliśmy inną decyzję i przemilczeliśmy ją do samego końca. W urzędzie stanu cywilnego zarejestrowaliśmy córkę jako Alicja i wtedy się zaczęło… Teraz to przypomina już otwartą wojnę między mną i matką, na czym oczywiście najbardziej ucierpi dziecko.

imię dla córki

źródło: Sean Roy / Unsplash

Mama przez pierwsze dni była cudowna. Czuwała przy mnie w szpitalu, spełniała zachcianki i płakała ze wzruszenia za każdym razem, kiedy zobaczyła „Manuelkę”. Na porodówce też się nie chciałam kłócić, więc siedziałam cicho. Wreszcie do niej zadzwoniłam, że wpadniemy z aktem urodzenia, bo jeszcze go nie widziała. Wtedy zapytała czy „teraz już oficjalnie jest Manuelką?”. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie.

Nie zrobiłam tego na złość matce. Po prostu to imię mi się nie podoba i nie pasuje do mojej córki. Lepsze skojarzenia mam z Alicją, dlatego mamy w domu małą Alę. Wszystkim się podoba, ale nie babci… Praktycznie zerwała z nami kontakt. Czasem tylko dzwoni do mojego męża zapytać, czy wszystko w porządku. Do mnie się nie odzywa.

imię dla córki

źródło: Sean Roy / Unsplash

Od czasu ujawnienia sprawy (czyli Alicji zamiast Manueli) nie odwiedziła nas w domu. A tak obiecywała, że przy wszystkim pomoże… Najbardziej mnie boli, że traci najpiękniejsze momenty, a moja córka nie widuje się z babcią. Powinna się do niej przyzwyczajać od pierwszych dni. To chore, że konflikt wybuchł z tak głupiego powodu. Ona chyba zapomniała, że jestem już dorosła i sama podejmuję decyzję. Zwłaszcza te dotyczące mojego dziecka.

Chciałabym to wreszcie skończyć, ale nie wiem jak. Próbowałam ją zaprosić. Sukces, że na mnie nie nawrzeszczała, ale skończyło się na „dobra, dobra” i tyle ją widziałam. Za to rodzice męża są u nas non stop i rozpieszczają wnuczkę. Żal mi, że moja własna matka nie potrafiła się wzbić ponad te dziwne ambicje. Co zrobiłam źle?

Joanna

Komentarze (44)

Ocena: 4.2 / 5
Milka (Ocena: 5) 19.08.2017 15:08
Trzeba było od razu wyprowadzić matkę z błędu ze jej wnuczka nie bedzie miała na imię Manuela. A tak na każdym kroku potwierdzaliscie to co ona sobie wybrała. Gdyby od początku wiedziala ze sie na to nie godzicie moze reakcja mamy byłaby inna
zobacz odpowiedzi (25)
gość (Ocena: 5) 18.08.2017 08:26
Po 1 było po 2 tak jak kiedyś pisałam daj jej na drugie Manuela i fakt Ala jest ładniejsze
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 16.08.2017 19:05
Trzeba było załagodzić sprawę i dać na drugie Manuela. Wtedy byłby wilk syty i owca cała. Atak naprawdę to sądzę że matka nie powinna ci się wtrącać w twoje sprawy, tym bardziej te dotyczące dziecka. Ona już miała swoją szansę, teraz twoja kolej.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 16.08.2017 12:32
Alicja piekne imie :) Manuela dziwne..
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 16.08.2017 11:24
było
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo