Ślub w ciąży to dla mnie skandal! A w białej sukni szczególnie... Justyna

Nie rozumiem, czemu niektórzy nie chcą zaczekać do rozwiązania.
Ślub w ciąży to dla mnie skandal! A w białej sukni szczególnie... Justyna
fot. Thinkstock
15.07.2017

Byłam niedawno na ślubie kościelnym i szczerze mówiąc, to do teraz nie mogę się otrząsnąć. Poszłam tam jako osoba towarzysząca i niewiele wiedziałam o parze młodej. To znajomi mojego chłopaka z dawnych czasów. Nie zdążyliśmy się wcześniej poznać. Szkoda, że opowiadając o nich nie zaznaczył jednego ważnego szczegółu - ona za niego wychodzi, bo jest z nim w ciąży.

Nie jestem jakaś staroświecka i wszystko rozumiem, ale to mnie przerosło. Jak spokojnie patrzeć na kobietę w białej sukni, która stoi przed ołtarzem i wszyscy widzą jej wielki brzuch? Strasznie mi się to kłóci i poczułam się zażenowana. Jak ktoś doprowadza do takiej sytuacji, to niech się nie ośmiesza całą tą szopką.

Kościół to nie miejsce na takie atrakcje i mówię to ja - młoda kobieta, która jest naprawdę wyrozumiała.

ślub w ciąży

fot. Thinkstock

Nie gorszy mnie to, że uprawiali seks przed ślubem. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto tego nie robi. Nie jestem zniesmaczona tym, że z tej okazji postanowili się pobrać. Nie mam nic przeciwko ceremonii w takim stanie. Ale na Boga… Dlaczego to uroczystość religijna, skoro na pierwszy rzut oka widać po nich, jak daleko im do nauczania Kościoła? Ślub cywilny i po sprawie.

Po drugie - po co ta śnieżnobiała suknia, która ma się przecież kojarzyć z czystością? Wiem, że to tylko symbol, ale dla mnie wymowny. Pal licho, czy panna młoda jest dziewicą. Większość nie jest. Ale w połączeniu z tym ogromnym brzuchem, to już jest przesada.

No właśnie… brzuch. Nie mogli się pobrać wcześniej, kiedy nie był taki duży? Albo przynajmniej zaczekać do rozwiązania?

ślub w ciąży

fot. Thinkstock

Ogólnie był to dla mnie żenujący spektakl i dziwię się ich najbliższym, że na to pozwolili. Na miejscu jej matki nie pozwoliłabym córce się tak ośmieszać. I jeszcze sobie wynajęli fotografa, żeby to wszystko uwiecznił. Nie wiem… Ja bym chyba nie chciała, żeby moje dziecko zobaczyło mnie kiedyś w białej sukni z wielkim brzuchem, a obok ołtarz z tabernakulum i ksiądz. To się ze sobą bardzo gryzie.

Z tego co wiem, to ona za 2 miesiące urodzi. Mogli sobie dać na wstrzymanie i odłożyć ślub na kiedyś. Obecność małego dziecka by mnie w ogóle nie zdziwiła. Ciężarna udająca wierzącą dziewicę to już jest dla mnie skandal.

Chcę o tym jak najszybciej zapomnieć!

Justyna

Komentarze (12)

Ocena: 4.67 / 5
gość (Ocena: 5) 17.07.2017 12:45
Ja też niedawno byłam na ślubie mojej kuzynki. Jasne że nie mam problemu z seksem przed ślubem itp ale ona też szła do ołtarza z olbrzymim brzuchem co naprawdę wygląda śmiesznie i karykaturalnie. Czasem nawet żenująco. Wpadli ok. Na samym początku kiedy jeszcze nie widać -spoko, ale później już lepiej poczekać do rozwiązania niż jako panna młoda wglądać jak dorodny pączek. Buzia pulchniejsza, brzuch jak balon, do tego długa sukienka która potęguje efekt kocka. Uważam że ciężarne wyglądają uroczo ale nie idąc ciężko do ołtarza, ociężale siadając i wstając na mszy jeszcze z pomocą młodego, i ta jeszcze miała welon na głowie....to już było bez sensu. Mogła poczekać z pół roku i zrobić chrzest z weselem. Ale nie bo ona nie urodzi nieślubnego dziecka.....Poza tym całe wydarzenie wtedy wygląda z boku jakby "przydarzyła się wpadka- ślub z musu" bo przecież można ten ślub z miłości wziąć w każdej chwili a nie koniecznie teraz-przed porodem. Ani się napić łyka szampana, ani potańczyć na swoim ślubie bo ciężko, bolą plecy, nogi, niewygodnie. Ślub aby był.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.07.2017 02:28
Nie żeby coś ale biały kolor sukni wcale nie jest taki ze względu na "czystość". To tylko piękna legenda, którą autorka listu (z redakcji za opłatą czy też prawdziwa - bez znaczenia) się ekscytuje. Kiedyś śluby brano w sukniach kolorowych ponieważ tylko najbogatsze kobiety ze stanu szlacheckiego stać było na to by założyć białą suknię. (Czyt. założyć ją tylko jeden raz - bo później niemożliwym było uzyskanie idealnej bieli po ubrudzeniu). Dlatego też jest zwyczaj, że suknię ślubną zakłada się raz bo kiedyś tylko ten jeden raz była biała.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 16.07.2017 08:48
Aha, czyli ty jako uprawiająca seks przed ślubem, jak mniemam, stosująca antykoncepcję, możesz iść do ślubu w kościele ubrana w białą suknię, a ktoś kto wpadł, nie może? Jesteś hipokrytką.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.07.2017 23:00
Żałosne ze tak ja oskarżacie , co komu do tego ze była w ciazy
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.07.2017 15:02
A mnie smieszy kobieta w ciąży biorąca slub. Zamiast pięknej delikatnej kobiety w idealnej sukni widzę kobietę z brzuchem. Już nie wspomnę o stresie, który towarzyszy tej uroczystości a źle wpływa na dziecko. Nie można brać ślubu przed ciążą lub po porodzie? Szybko! Koniecznie! Teraz, Juz! Byle nie dziecko narodzone bez ślubu olaboga!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo