Dbam o siebie, a cały czas brzydko pachnę. Pot się ze mnie leje... Alicja

Ludzie się ode mnie odsuwają, dlatego wolę siedzieć w domu.
Dbam o siebie, a cały czas brzydko pachnę. Pot się ze mnie leje... Alicja
fot. Thinkstock
14.07.2017

Wreszcie zrobiło się ciepło i chociaż lubię sobie poleżeć na słońcu, tak upałów nie znoszę. Nie dlatego, że jest mi gorąco. Lato jest od tego, żeby grzało. Mam za to straszny problem z poceniem się. Naprawdę nie wiem jak mam się ubrać, żeby tego nie było widać. Wystarczy tylko, że wyjdę na 5 minut i pod pachami mam wielkie mokre plamy...

Jeśli mogę się przebrać i odświeżyć, to pół biedy, ale jak wychodzę na cały dzień, to jest tragedia. Powoli ta plama rozlewa się coraz niżej i czasami nie mogę nawet podnosić rąk. Od razu byłoby widać. Myślę, że nawet bez tego ludzie to zauważają. Czasami w autobusie widzę, jak się ode mnie odsuwają. Wychodzę na brudasa i śmierdziela, a ja naprawdę dbam o swoją higienę! Tylko nic mi nie pomaga. Przez to wolę siedzieć w domu, niż narażać się na śmieszność.

nadmierna potliwość

fot. Thinkstock

To mnie strasznie blokuje, bo boję się nawet najmniejszego ruchu. Chodzę jak sztywna z rękami przy sobie i sama się odsuwam od ludzi. Potem przychodzę do domu i bluzka lub podkoszulka nadają się tylko do prania. Można je aż wyciskać. Tylko kto ma czas i możliwość prać wszystko na bieżąco? Odkładam na później i ciuch nie nadaje się już do założenia.

Nie wiem czy mój pot jest jakiś dziwny, ale nawet po praniu w 40 stopniach plamy nie schodzą. Zostają takie ciemne przebarwienia. Zalewam je odplamiaczem i niewiele to daje. Nie stać mnie ciągle na nowe rzeczy, więc nawet jak się jeszcze nie zdążę spocić, to i tak mam plamy pod pachami. To mi uniemożliwia normalne życie! Próbowałam wszystkiego...

nadmierna potliwość

fot. Thinkstock

Codziennie biorę prysznic. Kiedy jest gorąco, staram się w chłodnej wodzie. Pachy mam wydepilowane, nakładam na nie antyperspirant w kremie, czasami poprawiam sprayem. Na innych to działa, a u mnie kompletnie żadnej różnicy. Jak ostatnio szłam na ważną uroczystość, to zastanawiałam się, czy nie wyciąć sobie takich podkładek z podpasek...

Naprawdę chciałam sobie przykleić podpaski pod pachy, żeby się tak ze mnie nie lało. Jestem już zdesperowana. Lato dopiero się zaczyna, więc czeka mnie kilka miesięcy dramatu. Jak Wy sobie z tym radzicie? Czy ktoś ma taki problem jak ja? Nie mam już innych pomysłów, więc chyba jestem skazana na dalsze kompromitowanie się...

Alicja

Komentarze (12)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 19.07.2017 03:03
A może za bardzo się denerwujesz?Może jakieś tabletki na uspokojenie które obniżają ciśnienie krwi to i zmniejsza potliwość,Ja zażywam czasem Bromazepam.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.07.2017 18:53
Jak się człowiek tak poci to antyperspirant nie wystarcza. Ja używam na noc blokera, są różne ale jest taki z ziaji na kilka złotych, można go kupić w drogerii albo aptece a działa świetnie. Na dzień jakiś dobry antyperspirant i jak jest wyjątkowo gorąco to od wewnątrz tabletki perspiblock. Jeśli to nie pomoże to sugeruję lekarza.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.07.2017 17:55
Polecam antidral albo driclor
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.07.2017 09:55
Antidral- to co uratowało moje życie . Głupio brzmi ,ale dokładnie tak było . Nie jest to tanie ale po pewnym czasie 1 butelka starczała mi prawie na rok.Podczas stosowania go nigdy nie używałam jakiś pachnących smarowideł. Nie mogłam żyć bez niego. Jest to mocny środek i trzeba stosować z głową. Na prawdę warto przy ogromnych tego typu problemach.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 14.07.2017 16:12
bloker z ziaji-albo botox pod pachy-albo wizyta u lekarza
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo