Rodzice chrześniaka mnie szantażują! Chcą, żebym na komunię kupiła bardzo drogi prezent... Aga

Powstała lista kosztownych prezentów, z której mam coś wybrać.
Rodzice chrześniaka mnie szantażują! Chcą, żebym na komunię kupiła bardzo drogi prezent... Aga
fot. Thinkstock
24.05.2017

Przeczytałam artykuł o wydatkach na komunię i muszę zabrać głos w tej sprawie. Jestem zaproszona na taką uroczystość w najbliższą niedzielę i potwierdzam wszystko, co przeczytałam. To nie jest skromne przyjęcie dla najbliższych, ale impreza wielka jak wesele! Mam szczęście, a raczej w tym przypadku nieszczęście, być matką chrzestną. Nikogo nie interesuje na co mnie stać. Ode mnie się wymaga, że wydam majątek, żeby zadowolić małego chłopca.

Myślę, że on by się ucieszył z nawet najtańszego prezentu, który wręczyłabym mu od serca. To raczej jego rodzice próbują wymusić na gościach fajerwerki. Tylko kogo na to stać? Od kilku tygodni ciągle się o tym mówi. Jego mama robiła podchody, żeby mi przedstawić „listę prezentów”. Mam coś z tego wybrać albo dołożyć się do najdroższego upominku. Czy to nie jest szaleństwo?

prezent na komunię

fot. Thinkstock

Myślałam o tym, żeby kupić mu rower, ale tego nawet nie ma na liście. Mój chrześniak dostał go na poprzednie urodziny i to jakiś wypasiony model. Także mój pomysł odpada. Na liście są za to: laptop z konkretnymi parametrami, iPhone, iPad i tym podobne rzeczy. Same najdroższe marki i modele, żeby przypadkiem ktoś nie kupił czegoś tańszego. Ich synkowi należą się najlepsze rzeczy. Skąd ja mam wziąć ponad 2 tysiące na upominek?

Przez głowę przeszło mi, że kupię mu ten telefon za 2,5 tysiąca, ale nie sama. 5 osób się złoży, wyjdzie po 500 zł na głowę i jakoś to przeżyję. Dowiedziałam się, że to jednak przesada, bo wtedy on dostanie tylko tego smartfona. A co z resztą listy?! Tak, mają pretensje, że tak kombinuję. Wtedy powiedziałam wprost, że uważam to za przesadę i wycofuję się. Kupię mu coś sama i tyle.

prezent na komunię

fot. Thinkstock

Usłyszałam, że bardzo ich zawiodłam. Szczególnie mojego chrześniaka... On oczywiście o niczym nie wie i to jego mama (moja kuzynka) ma najwięcej do powiedzenia. Miała już scenariusz, że synek się obłowi. Dostanie najdroższe gadżety i wtedy rówieśnicy będą mu zazdrościć. Ma być na bogato.

Uważam to za chorą sytuację. Potem się mówi, że to dzieci są chciwe, a tak naprawdę wszystko zaczyna się od ich rodziców. Nie wiem, jak mam się teraz zachować. Ulec ich szantażowi? Zrobić swoje i wymyślić jakiś skromniejszy prezent?

Najchętniej w ogóle bym tam nie poszła, ale wiem, że muszę.

Aga

Polecane wideo

Komentarze (12)

Ocena: 4.67 / 5
gość (Ocena: 5) 25.05.2017 23:05
Sory ale ludziom to sie w d.u.p.a.c.h poprzewracało. Kiedyś się dostawało Biblie, zegarek i rower i czlowiek zadowolony. A teraz jak nie wydasz 3 tysiace to Cie obgadaja i sie obraza. Żal mi takich ludzi, bardzo mi ich żal
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.05.2017 17:13
Swojemu chrześniakowi kupiłam wydanie specjalne Biblii na 1050 rocznicę Chrztu Polski (trafiłam okazję w tanich książkach) i wręczyłam 500 zł. Dzieciak ma już wszystko, rower, iPad itd. To dla mnie bardzo dużo (mam 22 lata i sama się utrzymuję), ale gdyby nie to, że na jego rodziców zawsze mogę liczyć w życiu bym tyle nie wydała. Poza tym to na tyle bliska rodzina, że co roku na święta nie szczędzą na prezentach i sami nic nie wymagają gdyż są zamożni. Nigdy bym od nich nie usłyszała, że to za mało, mimo, że to mój chrześniak.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.05.2017 09:30
kup Pismo Święte i po kłopocie, najlepiej pasuje do I komuni
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 24.05.2017 23:51
Byłam w Niedzielę na Komunii i przeżyłam szok. Niektóre kobiety to chyba lustra w domu nie maja. Cycki i pupy na wierzchu obwieszone jak sroki trzy kilo tapety na twarzy. No serio większość wyglądała jak by prosto z bur.delu wyskoczyły. Zero klasy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.05.2017 21:01
Niektórym to bardzo się pomieszały priorytety w życiu. Ja miałam komunie chrześniaka w tamten weekend. Kupiłam dość drogi prezent do tego dołożyłam coś w kopercie. Ogólnie całość wyszła mi trochę ponad 2 tys czyli dużo) ale i tak usłyszałam komentarz ze od chrzestnej spodziewali się czegoś lepszego.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie