Unikam ludzi bez wyższego wykształcenia. Magisterka świadczy o klasie człowieka! Beata

To nie są osoby na moim poziomie. Mam na to kilka dowodów...
Unikam ludzi bez wyższego wykształcenia. Magisterka świadczy o klasie człowieka! Beata
fot. Thinkstock
25.03.2017

Staram się nie oceniać innych, kiedy ich nie znam. Wiele razy się przekonałam, że ktoś mało urodziwy może mieć wspaniałe serce. Albo ktoś znacznie starszy ode mnie - młodszą duszę od moich rówieśników. Ale przyznam szczerze, że na jedno zwracam ogromną uwagę. Chodzi mi o wykształcenie. Zupełnie nie rozumiem, jak można nie pójść na studia. Wiem, że dyplom nie zawsze świadczy o inteligencji, ale ma z nią coś wspólnego.

Bo trzeba być naprawdę niespełna rozumu, żeby olać tak ważną sprawę. Czasami słyszę, że studiowanie się nie opłaca i jak ktoś nie idzie na uczelnię, to jest bardziej cwany i mądrzejszy od studentów. Na uniwersytecie tylko traci się czas, bla bla bla… Mnie to nie przekonuje. Magisterka świadczy o klasie człowieka i jego podejściu do życia.

Nie lubię towarzystwa osób, które nie są ambitne i dlatego unikam tych, które skończyły edukację na szkole średniej.

wyższe wykształcenie

fot. Thinkstock

To nie jest jakiś mój wymysł, bo wcześniej w ogóle nie zwracałam na to uwagi. Ale poznałam wielu różnych ludzi i różnica jest zauważalna gołym okiem. Teraz nawet nie muszę pytać, bo od razu wiem, kto się starał, a kto poszedł na łatwiznę. Tak, uważam, że zakończenie nauki na szkole średniej wynika głównie z lenistwa. Niektórzy próbują przekonywać, że taki był ich plan… Nie wierzę. Pewnie próbowali, ale się nie dostali.

Miałam wśród swoich znajomych 2 takie dziewczyny i błagam… Od razu było po nich widać, że na studia się nie nadają. Po maturze poszły od razu do pracy. I co? Kilka lat później już nie jestem w stanie z nimi rozmawiać. To jest zupełnie inny poziom. Człowiek na uczelni nabiera obycia, kultury, klasy, innego słownictwa. One są takie proste. Może nawet trochę prostackie.

Braki w wykształceniu naprawdę wpływają na człowieka i jego sposób bycia. Nie chodzi o to, że ja jestem snobką.

wyższe wykształcenie

fot. Thinkstock

2-3 miesiące temu koleżanka umówiła mnie na randkę w ciemno ze swoim kuzynem. Twierdziła, że idealnie do siebie pasujemy. Nie miałam nic do stracenia, więc poszłam. Już na początku rozmowy pytam, po jakim jest kierunku. On na to, że żadnym. Już się trochę uprzedziłam, ale potem było już całkiem tragicznie. Prostackie żarty, błędy językowe, dziwne poglądy. Kolejny raz potwierdziło się, że bez studiów człowiek wiele traci.

Lubię towarzystwo, które reprezentuje podobny poziom do mojego. Nie chodzi o to, że mają to być sami naukowcy, a do tego jeszcze bogacze. Niech to będą osoby rozgarnięte, z szerokimi horyzontami i widoczną inteligencją. Tylko i aż tyle wymagam. Dziwnym trafem nikt ze średnim wykształceniem nie spełnia tych kryteriów.

Dlatego, jeśli któraś z Was zastanawia się, co robić po szkole - studiować! To naprawdę zmienia na lepsze.

Beata

Komentarze (26)

Ocena: 3.38 / 5
gość (Ocena: 1) 31.03.2017 10:33
A ja znam mnóstwo ludzi, którym się wydaje że są lepsi tylko dlatego, ze skończyli studia. I uważają, że mogą innych lekceważyć i poniżać. Chyba nie tego uczą studia? A poza tym wiedza Neil równa się inteligencja.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 28.03.2017 10:26
Skończyłam dwa kierunki na jednej z najlepszych uczelni w Polsce i uważam, że jesteś ograniczona skoro oceniasz ludzi po wykształceniu, nawet jeśli nie zdążysz kogoś dobrze poznać a dowiesz że nie ma mgr przed nazwiskiem to automatycznie jest dla Ciebie głupi. Znam wielu ludzi którzy nie skończyli studiów ale są zaradni i ogarnięci, nierzadko zarabiają też znacznie więcej co niektórzy po studiach, znam też wielu ludzi którzy skończyli jakieś niezbyt trudne kierunki dla papierka i mgr przed nazwiskiem i są niezaradni życiowo mimo tego mgr. Nie ma reguły, ludzi nie ocenia się po wykształceniu tylko po tym jacy są, co sobą reprezentują.
odpowiedz
aa (Ocena: 5) 26.03.2017 23:22
Ale Ty mało o życiu wiesz. Czasem taki profesor zachowuje się dużo gorzej , niż taka kasjerka. I to jest potwierdzone info, nie raz słyszałam od znajomych historie o tym, że tacy per docenci ubliżali studentom, wyzywali ich od durniów czy celowo zaniżali im oceny bo ich na przykład nie lubili. I to mają być ludzie na poziomie? Moi rodzice nie studiowali. I wcale nie mają ani ubogiego słownictwa ani braku obycia. Moja mama próbowała połączyć studia dzienne z pracą, ale musiała zrezygnować ze studiów bo nie miałaby pewnie za co żyć. Tata też od razu poszedł do pracy. Nie studiował, ale myślę że zagiąłby Cię w wielu sprawach technicznych o których Ty nie masz bladego pojęcia. Nie mierz ludzi własną miarą. Ja znam takich co na studiach na każdym egzaminie ściągają albo odpisują od znajomych prace domowe. I to mają być ludzie na poziomie? Od kiedy studia świadczą o tym, jakim się jest człowiekiem? Nie popadaj w skrajność. To, że ktoś nie jest magistrem to nie znaczy, że jest od razu Mietkiem, który pije piwo i przeklina.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.03.2017 23:03
Wykształcenie nie zawsze idzie w parze z klasą i kulturą.
odpowiedz
ania (Ocena: 3) 26.03.2017 21:08
Jak zes pani taka z klasa i och i ach to co pani robi piszac durne listy na papilocie zamias pisac komentarze polityczno-socjalne na stronie newsweek'u czy gazety wyborczej?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo