Boję się mojej błony dziewiczej! Chyba pójdę do lekarza ją przeciąć... Anonim, 21 l.

Dostałam paranoi, a nawet nie mam z kim o tym porozmawiać.
Boję się mojej błony dziewiczej! Chyba pójdę do lekarza ją przeciąć... Anonim, 21 l.
fot. iStock
11.02.2017

Mam 21 lat i cały czas jestem jeszcze dziewicą. Miałam kilku chłopaków, z którymi do czegoś tam doszło, ale na prawdziwy seks nigdy się nie zgodziłam. Zawsze im mówiłam, że nie jestem gotowa i muszę być pewna, że on jest tym jedynym. Tak naprawdę chodziło tylko o strach, bo w sumie chętnie bym to zrobiła. Miałam przynajmniej kilka okazji od 17 roku życia.

Przeraża mnie myśl o tym, że w środku mam twardą błonę, którą najpierw trzeba przebić. To na pewno będzie bolało i poleje się krew, a ja nie jestem zbyt wytrzymała. Zaraz zemdleję albo wpadnę w panikę. Samego stosunku się nie boję.

Różne rzeczy czytam na ten temat. Niektóre dziewczyny nic nie poczuły, a inne twierdzą, że ból był nie do wytrzymania i już nigdy więcej tego nie zrobią.

 

utrata dziewictwa

fot. iStock

Próbuję sobie to jakoś tłumaczyć i się uspokoić, ale to niewiele daje. Wiem, że każda z nas to ma. Wiem, że to część mojego ciała. Wiem, że zazwyczaj błona pęka szybko i bezboleśnie. Tylko cały czas mam wrażenie, że u mnie będzie inaczej. Dostałam paranoi, a nawet nie mam z kim o tym porozmawiać. Boję się, że wreszcie spotkam tego jedynego, dalej będę taka oziębła i przez to mnie zostawi.

Chcę iść do ginekologa, żeby o tym pogadać. Słyszałam, że można to załatwić w czasie prostego zabiegu, kiedy lekarz nacina błonę. Myślę, że dzięki temu bym się uspokoiła. Ale jest inny problem - operacji boję się chyba jeszcze bardziej! Narkoza raczej nie jest przewidziana.

Ten paskudny kawałeczek skóry dosłownie rujnuje mi życie.

 

utrata dziewictwa

fot. iStock

Nie straciłam dziewictwa, bo się boję. Jestem dziewicą, więc czuję się niepewnie. I wszystko zatacza koło. Czuję, że sama sobie z tym nie poradzę. Ale boję się jeszcze czegoś - że ginekolog mnie wyśmieje, bo kto to widział. Przecież każda kobieta musi przez to przejść i żadna jeszcze w czasie pierwszego razu nie umarła.

Wiecie co? Marne pocieszenie. Resztki logicznego myślenia podpowiadają mi, że przesadzam, ale to nic nie zmienia. Fobia jest taka silna, że mnie można tłumaczyć, a ja na samą myśl jeszcze bardziej się trzęsę.

Z drugiej strony chyba nie chciałabym żyć ze świadomością, że straciłam dziewictwo z ginekologiem.

Anonim

Komentarze (10)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 13.02.2017 14:56
Niestety miałam taki rodzaj błony dziewiczej której pozbyć mogłam się tylko i wyłącznie u ginekologa. Była tak twarda ,ze nie mogłam zakładać nawet najmniejszego rozmiaru tampona są różne rodzaje błony dziewiczej i nie wszystkie są aż tak podatne na przerwanie podczas sexu zgłoś się do lekarza ginekologa on określi czy istnieje potrzeba jego ingerencji czy może jednak da się to zrobić naturalnie. Jeśli jednak trzeba będzie przeciąć ja chirurgicznie nie stresujące się to nie boli znieczulenie miejscowe szybkie laserowe przecięcie (jedyne nie do końca przyjemne uczucie) i po krzyku. Powodzenia
odpowiedz
anonimus (Ocena: 5) 13.02.2017 00:23
Przebijania błony nawet nie czuć (bynajmniej ja tak miałam) za to pierwsze włożenie penisa to był dla mnie koszmar, więc i mój pierwszy raz nie był romantyczny, każda próba kończyła się moim płaczem haha, ale trzeba zacisnąć zęby i dalej pójdzie. No i w sumie błony się nie przebija, ona i tak ma otwór, przez który wypływa miesiączka, penis tylko ją rozciągnie, nie martw się :) No i na zakończenie dodam, że jeśli to będzie ten jedyny to możesz powiedzieć mu o swoich obawach, rozmowa z nim na pewno Cię uspokoi, przecież nie będzie nic robić na siłe.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.02.2017 16:31
mnie bolało, ale byłło to do wytrzymania, krwi nie było w ogóle a po 5 minutach już było wszystko ok, jakbym nigdy tej błony nie miała
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.02.2017 15:15
Sama przebij bonę palcem. Jeśli palec wejdzie ci do środka bez problemu to i później będzie spoko. Lepiej tak niż się stresować czy szukać lekarzy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.02.2017 12:21
Mówię teraz bardzo serio - upij się troszkę przed stosunkiem :) Będziesz zrelaksowana, będziesz się mniej stresować, a alkohol dodatkowo znieczula.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo