Mieszkam w Krakowie i boję się zamachu! Nie chcemy ŚDM... Renata, 27 l.

W mieście czuje się napięcie. Boję się robić zakupy i jeździć autobusami!
Mieszkam w Krakowie i boję się zamachu! Nie chcemy ŚDM... Renata, 27 l.
fot. Thinkstock
26.07.2016

Zawsze cieszyłam się z tego, że mieszkam w Krakowie. To duże miasto, ale klimatyczne. Jest pięknie, ciągle coś się dzieje i ludzie przyjaźni. Tylko ostatnio nie czuję się tu dobrze i wszystko przez Światowe Dni Młodzieży. Nie znam żadnego mieszkańca, który by się cieszył z tej imprezy. Ktoś nas w to wrobił, a my musimy ponosić konsekwencje. Ludzie uciekają stąd od tygodnia i wrócą dopiero po wszystkim. Ja niestety nie mogę, bo nie mam teraz urlopu. Nie wiem jak to przeżyję.

Może to już obsesja, ale ja naprawdę z dnia na dzień boję się coraz bardziej. Omijam wszystkie kosze na śmieci, żeby coś mi nie wybuchło. Nerwowo rozglądam się na ulicy. Odczuwam strach przed jazdą autobusem albo tramwajem. W każdej chwili coś może się wydarzyć. Pracuję w centrum, a tam ciągle tłumy ludzi… Nie chciałabym umierać, bo Kościół sobie wymyślił taką zabawę naszym kosztem.

 

zamach w Krakowie

fot. Thinkstock

Rozmawiam z ludźmi i atmosfera jest tu tragiczna. Niby sobie żartują, ale czuje się napięcie. Kogo nie spotykam, to mówi o zagrożeniu. Terrorystom udało się nas zastraszyć. Mam nadzieję, że do niczego strasznego nie dojdzie, ale psychicznie ciężko to znieść. Zwłaszcza, jak musisz chodzić między tymi tłumami i podróżować komunikacją miejską. Nawet na zakupy strach wyjść, bo wszyscy mówią, że zamach może być w jakimś hipermarkecie.

Zazdroszczę mieszkańcom innych miast i tym z Krakowa, którym udało się wyjechać. Ja jestem skazana na ten strach. Ciągle odwracam się za siebie, patrzę na ludzi, żeby coś podejrzanego wyłapać, denerwuję się, jak ktoś wchodzi z walizką. Możecie twierdzić, że to mania prześladowcza, ale przecież ryzyko jest realne. Kto mi zagwarantuje, że coś nie wybuchnie albo szaleniec nie wjedzie w tłum jak w Nicei?

zamach w Krakowie

fot. Thinkstock

Władze są oczywiście spokojne i mówią, że nic nam nie grozi. Im bardziej tak mówią, tym większe mam wątpliwości. Znając charakter Polaków, to pewnie nic nie jest sprawdzone, a całe te ŚDM to wielka improwizacja. Nie stanie się nic, jak będziemy mieli szczęście. Jeśli ktoś coś planuje, to może nas pozabijać w każdym możliwym miejscu. Jeszcze te wieści o zamachowcy z Łodzi…

Jak tu nie mieszkacie, to pewnie tego nie zrozumiecie. Ja od tygodnia chodzę tylko do pracy i szybko uciekam do domu. Wielu ludzi w Krakowie tak postępuje. Jeszcze tydzień przed nami. A potem co? Też nie ma pewności.

Boję się, jak nigdy wcześniej.

Renata

Polecane wideo

Komentarze (11)

Ocena: 4.82 / 5
gość (Ocena: 3) 29.07.2016 09:54
Mieszkam pod Krakowem, a codziennie do Krakowa jeżdżę do pracy. Fakt, dzikie tłumy ale Kraków nigdy nie był tak kolorowy. Dobrze, że Ci najwięksi haterzy wyjechali. Jest przynajmniej miejsce dla pielgrzymów. Sama czasem narzekam jak mam problem z powrotem do domu. Jeśli chodzi o bezpieczenstwo to snajperzy są na dachach, policja i wojsko są absolutnie wszędzie. Największy problem to paraliż miasta ale ogólnie klimat świetny!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.07.2016 09:10
Mi się bardzo podoba atmosfera w mieście. Wczoraj wracając z pracy jechałam tramwajem pełnym śpiewających pielgrzymów i to jest standard. Ludzie , którzy przyjechali to nie pijani anglicy, którzy nago chodzą po rynku i się przystawiają do każdej dziewczyny. Są to fajne, radosne osoby i chyba tej radości i luzu brakuje nam, Polakom.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2016 21:20
Jest tylko jeden powód dla którego wybór Krakowa być może nie był odpowiedni jeżeli chodzi o organizacje ŚDM. Konkretnie tym powodem są mieszkańcy. Krakusy do najsympatyczniejszych nie należą, są najmniej gościnni ze wszystkich mieszkańców Polski. I żeby się o tym przekonać wcale nie trzeba być pielgrzymem. Wystarczy pojechać tam turystycznie. Nic im sie nie podoba, nikogo nie lubią a jeżeli już coś do nich przemawia o tylko kasa. Więc może chociaż pocieszy ich fakt że pielgrzymi będą wydawać pieniądze w ich sklepach i restauracjach ?
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 26.07.2016 18:47
zabawne jak polaczki dały się zastraszyć. dlatego z tego kraju już nic nie będzie. ps:90 świata nie wie gdzie to biednepaństwego leży , wiec po co komu zamach...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2016 16:44
Idio tko. To nie ŚDM i kosciol katolicki sa zagrozeniem tylko jeb*ni islamisci. Do nich miej pretensje.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie