Spotkałam ideał i wszystko zepsułam. Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie zdradza! Asia

Od 3 lat nie mogę sobie ułożyć życia, ponieważ zostałam zraniona w poprzednim związku. Żyłam przez długi czas przeszłością, nie chciałam nikogo poznać na stałe. Miałam złe podejście do mężczyzn…. Nie mogłam się zaangażować. Poznałam pewnego dnia idealnego faceta i nasza znajomość trwała ponad rok. Krzysiek bardzo różnił się od facetów z jakimi wcześniej miałam styczność. Na początku traktowałam go jak przyjaciela, były jakieś spotkania, ale do niczego więcej nie doszło. Rozmawialiśmy prawie codziennie, był moją bratnia duszą. Na spotkaniach z nim bardzo się stresowałam, ponieważ jest bardzo atrakcyjny i mnie peszy.   A jestem bardzo wstydliwą kobietą. Nie umiem rozmawiać z facetami, tym bardziej jak są w moim typie, ale z nim było inaczej…  
Spotkałam ideał i wszystko zepsułam. Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie zdradza! Asia
fot. Thinkstock
09.08.2016

Od 3 lat nie mogę sobie ułożyć życia, ponieważ zostałam zraniona w poprzednim związku. Żyłam przez długi czas przeszłością, nie chciałam nikogo poznać na stałe. Miałam złe podejście do mężczyzn…. Nie mogłam się zaangażować.

Poznałam pewnego dnia idealnego faceta i nasza znajomość trwała ponad rok. Krzysiek bardzo różnił się od facetów z jakimi wcześniej miałam styczność. Na początku traktowałam go jak przyjaciela, były jakieś spotkania, ale do niczego więcej nie doszło. Rozmawialiśmy prawie codziennie, był moją bratnia duszą. Na spotkaniach z nim bardzo się stresowałam, ponieważ jest bardzo atrakcyjny i mnie peszy.  

A jestem bardzo wstydliwą kobietą. Nie umiem rozmawiać z facetami, tym bardziej jak są w moim typie, ale z nim było inaczej…

 

x

fot. Thinkstock

Po jakimś czasie wyjechałam z kraju do pracy, ponieważ chciałam coś zmienić w swoim życiu. Do tej pory było szare i ponure, nie miało sensu. Przez cały czas wspierał mnie ten facet, na każdym kroku pokazywał, że mu na mnie zależy. Bałam się zaangażować, a kiedy już to nastąpiło, on przestał się do mnie odzywać.

Każde nasze spotkanie przypominało bardziej spotkanie znajomych niż randkę. Bałam się zaangażować, ponieważ nie mogłam wyleczyć się z poprzedniej nieszczęśliwej miłości.  Ale cały czas mieliśmy kontakt, mówiłam mu o wszystkim, wiedziałam że zawsze mogę na niego liczyć.

Nawet jak byłam daleko, bardzo mnie wspierał, potrafił wstać wcześniej kilka godzin przed swoją pracą, żeby ze mną zamienić kilka słów. Miał w planach do mnie przyjechać… No, ale nie wyszło nic z tego.

 

x

fot. Thinkstock

Kilka miesięcy temu pokłóciliśmy się, ponieważ przyszło mi do głowy żeby go sprawdzić. Wydawał mi się za idealny i bałam się, że pewnie nie jestem jedyna. Po czasie widzę, że był to jeden z najgłupszych pomysłów w moim życiu. Finał był taki, że skasował mnie z FB i przestał utrzymywać ze mną kontakt. 

Kilka razy pisałam do niego wiadomości, ale nie odpisał. Boje się, że straciłam go na zawsze i nigdy już nie odzyskam. Po czasie doszło do mnie, kim naprawdę dla mnie jest. Nie mogę pogodzić się, że go straciłam. Brakuje mi jego obecności w moim życiu… 

Wiem, że mogło to inaczej się skończyć. Mam bardzo trudny charakter, ale on umiał ze mną postępować. Boję się, że zmarnowałam swoją szansę na szczęście.

Asia

 

Polecane wideo

Komentarze (35)

Ocena: 4.71 / 5
gość (Ocena: 5) 11.08.2016 19:38
To już było!!!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.08.2016 14:11
Czy Ty napisałaś Asia Myślińska? :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.08.2016 15:40
Trochę cię rozumiem, bo też nie potrafię ufać dlatego, że zostałam w przeszłości bardzo zraniona, a moje uczucia perfidnie wykorzystane. Najlepiej napisz mu list albo postaraj się umówić na rozmowę i powiedz dlaczego tak postąpiłaś. Jeśli mu na tobie zależy to zrozumie, jeśli nie - widać nie jest dla ciebie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.05.2016 11:12
jak Cię kocha to napisze;) kiedyś też myślałam że kocham dwie osoby na raz ale to do tego pierwszego chyba czuje miłość bo jak rozmawiamy to serce mi bije jak cholera i później przez pół nocy mysle o nim...
zobacz odpowiedzi (1)
Ala (Ocena: 5) 22.05.2016 11:03
Myśle że to nie facet dla Ciebie jak by chciał to wykonał by krok pierwszy! żaden facet nie jest wart takiego starania skoro napisałaś list wystarczy szanuj się dziewczyno ;) będzie chciał to zapuka kiedyś do Twoich drzwi ;) Ale ja bym mu już szansy nie dała skoro zainteresował się kimś innym.My kobiety przywiązujemy się do facetów którzy potrafią nas słuchać i okazuja nam wsparcie. Ale jak miał by to być ten jedyny to inaczej by sie potoczyła ta historia Trzeba wierzyć i czekać na tą prawdziwą miłość;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie