Podejrzewam chłopaka o to, że kradnie mi pieniądze. Wymyśliłam to sobie? Weronika, 22 l.

Postanowiłam napisać do Was, ponieważ liczę na to, że czytelniczki pomogą mi rozwiązać pewien problem. Chodzi o mojego chłopaka. W naszym związku wszystko jest w porządku, znamy się bardzo dobrze, wiem, że on mnie kocha. Jednak jest jedno ale. Jesteśmy razem już 4 lata i wciąż nie rozwiązałam pewnej zagadki. Planujemy razem przyszłość (za rok, dwa ślub) a to jest moim zdaniem bardzo ważna kwestia. Boję się, że mój chłopak mnie okrada. Oboje jesteśmy zwykłymi studentami, którzy nie dysponują zbyt dużą kwotą pieniędzmi. W wakacje możemy sobie pozwolić na dorobienie jakiejś gotówki, by mieć na wyjazd czy przyjemności. Ja mam jeszcze stypendium naukowe, ale nie są to duże pieniądze. Kilkaset złotych zwykle bardzo szybko się rozpływa w ciągu miesiąca na jedzenie.  Przy nim często czuję się jak idiotka. Po prostu często „gubię pieniądze”. Zawsze myślałam, że po prostu źle coś podliczę, albo to przez alkohol. Ponieważ często zdarza mi się to, gdy jesteśmy na jakiejś imprezie.     
Podejrzewam chłopaka o to, że kradnie mi pieniądze. Wymyśliłam to sobie? Weronika, 22 l.
fot. Thinkstock
27.04.2016

Postanowiłam napisać do Was, ponieważ liczę na to, że czytelniczki pomogą mi rozwiązać pewien problem. Chodzi o mojego chłopaka. W naszym związku wszystko jest w porządku, znamy się bardzo dobrze, wiem, że on mnie kocha. Jednak jest jedno ale. Jesteśmy razem już 4 lata i wciąż nie rozwiązałam pewnej zagadki. Planujemy razem przyszłość (za rok, dwa ślub) a to jest moim zdaniem bardzo ważna kwestia. Boję się, że mój chłopak mnie okrada.

Oboje jesteśmy zwykłymi studentami, którzy nie dysponują zbyt dużą kwotą pieniędzmi. W wakacje możemy sobie pozwolić na dorobienie jakiejś gotówki, by mieć na wyjazd czy przyjemności. Ja mam jeszcze stypendium naukowe, ale nie są to duże pieniądze. Kilkaset złotych zwykle bardzo szybko się rozpływa w ciągu miesiąca na jedzenie. 

Przy nim często czuję się jak idiotka. Po prostu często „gubię pieniądze”. Zawsze myślałam, że po prostu źle coś podliczę, albo to przez alkohol. Ponieważ często zdarza mi się to, gdy jesteśmy na jakiejś imprezie. 

 

 

x

fot. Thinkstock

Nie są to duże kwoty. Kiedyś 10 zł, innym razem 5. Ale pieniądze to pieniądze, a ja nie mam ich na tyle, by móc sobie pozwolić na gubienie. Zawsze zwalałam to na alkohol i moje roztrzepanie, ale wczoraj również zginęły mi pieniądze, znów przy nim i to na zakupach, nie na imprezie.

Byliśmy w galerii handlowej, poszliśmy coś zjeść, miałam kupić sobie jeszcze upatrzone buty i zapłacić za nie kartą, wyliczyłam pieniądze, wystarczyłoby mi jeszcze dokładnie na jedną kawę z drobniaków w moim portfelu. Poszłam do toalety (bez torebki ale szybko wróciłam), zebraliśmy się i wyszliśmy. Po drodze zatrzymałam się na tą kawę na wynos i przy kasie byłam w szoku

Miałam wyliczone drobne 10 zł. a w portfelu było tylko 5 w kilku monetach. Kupiłam kawę kartą... ale nie wystarczyło mi w takim razie na moje buty. 

x

fot. Thinkstock

Długo sprawdzałam portfel, czy drobna moneta 5 zł gdzieś nie wpadła, albo do torebki, albo czy nie jest w innej kieszeni portfela. Mój chłopak powtarzał tylko, że „no trudno, to może on mi przecież pożyczyć”, wciąż powtarzał, żebym już dała spokój i nie przeszukiwała po raz setny portfela.

Nigdy go nie podejrzewałam o to, że może mi podkradać pieniądze. Myślałam, że mogę być tak roztrzepana, ale to niemożliwe, ponieważ nigdy nie zdarza mi się to w obecności kogoś innego. A przy nim, już kilkakrotnie zauważyłam, ze przeliczam pieniądze, a potem dziwnym trafem jest mniej o kilka złotych. Czy to możliwe, ze on podbiera mi drobne nic o tym nie mówiąc? Dla mnie to zwykła kradzież, nieważne, że to tylko kilka złotych. Tylko po co miałby to robić? 

Niestety nie mieszkamy razem, więc nie mam kiedy zrobić prowokacji. Czy w ogóle powinnam?

Weronika

Komentarze (24)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 27.04.2016 20:29
nnn
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.04.2016 19:06
pozyczyc haha.jakby nie mogl zaplacic.a ty np nastepnym razem bys zapalcila.co to za zwiazek
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.04.2016 16:10
trudna sprawa
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.04.2016 15:49
A zrób prowokację, czemu by nie. Podlicz dokładnie gotówkę i zostaw go kiedyś "sam na sam" z portfelem to będziesz wiedzieć.
odpowiedz
BH (Ocena: 5) 27.04.2016 13:23
Nie zostawiaj portfela przy nim, zawsze go miej przy sobie. Jak sie przestana drobniaki gubic, to znasz odpowiedz. Tylko nie obaczaj go o kradiez dopoki nie bedziesz pewna. Sama nie wiesz, czy to prawda czy tez nie. I po co niszczyc zwiazek z wlasnej niepewnosci? Oczywiscie to dla mnie wyglada jak jakas bzdura... Po co mial by krasc drobniaki? Moze to choroba :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo