Znajomi mnie wytykają, bo... całuję tatę w usta! Ola, 19 l.

Mam taki problem, który mnie akurat nie przeszkadza, ale spotkałam się z dziwnymi spojrzeniami i komentarzami. Czasami mi się wydaje, że moi rówieśnicy najchętniej w ogóle zerwaliby kontakt ze swoimi rodzicami. Ja moich kocham i się tego nie wstydzę. Jesteśmy ze sobą blisko, rozmawiamy o wszystkim i okazujemy sobie te uczucia. Nie mam oporów przed tym, żeby przytulić mamę albo tatę przy innych ludzi, pocałować ich, powiedzieć, jak bardzo ich kocham. To są ludzie, którym zawdzięczam wszystko, więc nie wiem czego miałabym się krępować. Większy wstyd to byłoby olewanie ich i udawanie, że są obcymi ludźmi. Ale ostatnio stałam się pośmiewiskiem, bo moi znajomi zobaczyli, jak całuję tatę w usta.  
Znajomi mnie wytykają, bo... całuję tatę w usta! Ola, 19 l.
fot. Thinkstock
15.03.2016

Mam taki problem, który mnie akurat nie przeszkadza, ale spotkałam się z dziwnymi spojrzeniami i komentarzami. Czasami mi się wydaje, że moi rówieśnicy najchętniej w ogóle zerwaliby kontakt ze swoimi rodzicami. Ja moich kocham i się tego nie wstydzę. Jesteśmy ze sobą blisko, rozmawiamy o wszystkim i okazujemy sobie te uczucia.

Nie mam oporów przed tym, żeby przytulić mamę albo tatę przy innych ludzi, pocałować ich, powiedzieć, jak bardzo ich kocham. To są ludzie, którym zawdzięczam wszystko, więc nie wiem czego miałabym się krępować. Większy wstyd to byłoby olewanie ich i udawanie, że są obcymi ludźmi.

Ale ostatnio stałam się pośmiewiskiem, bo moi znajomi zobaczyli, jak całuję tatę w usta.

 

x

fot. Thinkstock

Tylko proszę bez żadnych skojarzeń. Bez języczka i podtekstu. Po prostu tak mamy od zawsze, że z mamą i tatą całuję się w usta. Wargi do warg i tyle. Dla nas to jest warte więcej niż wszystkie słowa. Że się kochamy, ufamy sobie i nie wstydzimy się uczuć. Inni widzą w tym coś niestosownego. Zaraz ktoś powie, że mój ojciec jest pedofilem, a ja go podrywam...

Usłyszałam pytanie, czy nie jesteśmy ze sobą za blisko. Bo dziwnie się zachowujemy, to chore i obrzydliwe. Pocałowanie taty to taki skandal? Gdzie ja żyję... Mamy taki zwyczaj od kiedy pamiętam i nigdy nie widziałam w tym nic niestosownego.

Czy mam się przejmować zdaniem innych i przestać?

Ola

Komentarze (21)

Ocena: 4.71 / 5
Anonim (Ocena: 5) 17.03.2016 23:27
calowanie w usta rodziny jewst obrzydliwe . JESTEŚ CHORYM ZBOCZEŃCem! calowanie w policzek w zupelnosci powinno starczyc
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.03.2016 20:49
nie, nie masz
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.03.2016 19:59
dziwne
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.03.2016 19:06
może to trochę dziecinne ale z drugiej strony bardzo miłe że macie takie swietne relacje z rodzicami :) ja z ojcem też tak miałam do mniejwięcej 12 r.ż. ale potem prawie zerwaliśĶy kontakt chociaż jak się spotykamy czasem dalej nam się zdarza trzymać się za rękę czy coś. nie widzę w tym nic złego, poprostu są ludzie o dużo chłodniejszej postawie i sa ludzie którzy lubią ludzki dotyk. ja na przykład tak mam, że lubię dotykać ludzi, przytulać się czy głaskać po głowie ale niestety wielu facetów na północy europy źle to interpretuje (wychowałam się we włoszech)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.03.2016 17:46
ja mam 24 lata i też czasami mi się zdarza, nie widzę w tym nic dziwnego...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo