Koleżanka ma ubaw z mojego dziewictwa. Zrobiła z tego sensację! Sandra

Chodzę z moją przyjaciółką do jednej klasy, przyjaźnimy się już 4 lata, ale nie czuję że to jest prawdziwa przyjaźń. Ja przyjaciół nie szukałam, sama do mnie przyszła i łaziła, okej, uważam ją raczej za koleżankę, w szkole trzymamy się ciągle razem, na początku było dobrze. Poznałyśmy się na początku technikum, jesteśmy teraz w 4 klasie, i myślałam że wszytko się zmieni, ale jednak nie. Przez pierwszą klasę się poznawałyśmy, było fajnie, od początku zawsze wszędzie w szkole chodzimy razem i nawet siedzimy w jednej ławce. Ale teraz działa mi już na nerwy. Powiedziałam jej w zaufaniu, że jestem dziewicą, miałam kilku chłopaków, ale jakoś szybko takie związki się kończyły i ona bardzo dobrze o tym wie, ale teraz przy koleżankach z klasy i kolegach ciągle się popisuje, jaka ona dorosła, co ona nie robi ze swoim chłopakiem w łóżku, a mnie zawsze poniża przy innych głupimi tekstami typu „ty to wieczna dziewica” " do „40-stki będziesz dziewicą”. 
Koleżanka ma ubaw z mojego dziewictwa. Zrobiła z tego sensację! Sandra
11.11.2015

Chodzę z moją przyjaciółką do jednej klasy, przyjaźnimy się już 4 lata, ale nie czuję że to jest prawdziwa przyjaźń. Ja przyjaciół nie szukałam, sama do mnie przyszła i łaziła, okej, uważam ją raczej za koleżankę, w szkole trzymamy się ciągle razem, na początku było dobrze. Poznałyśmy się na początku technikum, jesteśmy teraz w 4 klasie, i myślałam że wszytko się zmieni, ale jednak nie. Przez pierwszą klasę się poznawałyśmy, było fajnie, od początku zawsze wszędzie w szkole chodzimy razem i nawet siedzimy w jednej ławce. Ale teraz działa mi już na nerwy.

Powiedziałam jej w zaufaniu, że jestem dziewicą, miałam kilku chłopaków, ale jakoś szybko takie związki się kończyły i ona bardzo dobrze o tym wie, ale teraz przy koleżankach z klasy i kolegach ciągle się popisuje, jaka ona dorosła, co ona nie robi ze swoim chłopakiem w łóżku, a mnie zawsze poniża przy innych głupimi tekstami typu „ty to wieczna dziewica” " do „40-stki będziesz dziewicą”. 

x

Denerwuje mnie to, powiedziałam jej to w zaufaniu, a ona to rozgadała. Na szczęście znajomi są na tyle dojrzali, że to olali. Ona ciągle chce być w centrum uwagi, strasznie lubi się popisywać, ciągle krzyczy i wszędzie jej pełno. Nigdy mnie nie słucha,  np. rozmawiam z koleżanką o czymś, ona podchodzi i mi przerywa i zaczyna gadać o swoim chłopaku. Zazwyczaj jak mówi o swoim chłopaku, czy o seksie, to mówi głośniej i rozgląda się czy ktoś to słyszał. Strasznie mnie to denerwuje, że chce być na siłę lubiana, a wychodzi jej takie zachowanie na złe, ponieważ mało kto ją lubi. 

Czasami z grzeczności ktoś z nią porozmawia, a ona uważa się za najlepszą, najładniejszą i nie wiadomo kogo. Często też jak rozmawiam z jakimś chłopakiem, ona jest zazdrosna i przychodzi i nam przeszkadza. Zaczyna się popisywać, odkrywać dekolt, a mi nawet nie pozwala dojść do słowa. Nie wiem co mam robić, próbuję się bronić, mówię że ma coś z głową, jak mnie obraża.

x

Nawet klasa się mnie pyta czemu ona tak mnie obraża, ale co ja mogę zrobić? Jak coś do niej powiem to się obrazi albo zacznie się śmiać. Nie wiem co mam robić, na początku było okej, ale jest coraz gorzej, czasami naprawdę mam ochotę jej wszystko wygarnąć, ale wtedy pójdzie i będzie buntować innych przeciwko mnie.

Jest jakiś sposób na taką osobę? Żeby przestała w końcu się wywyższać i innych poniżać?

Sandra

Komentarze (19)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 11.11.2015 20:24
Skąd ja to znam? Mnie "przyjaciółka" też na każdym kroku poniżała, zawsze wiedziała najlepiej, była najfajniejsza, najladniejsza itp. Kiedy w koncu przejrzałam na oczy stwierdziłam że mi po prostu zazdrości. Wybrała ten sam kierunek studiów co ja, ja stacjonarnie, ona zaocznie, utrzymała się jeden semestr, a ja teraz robie inzyniera. Zrobiłam prawko, zdałam za pierwszym razem, odrazu poleciała robić mimo że zawsze uważała że jej to nie potrzebne. Teraz się ze mnie smieje że ona jeździ starym autem które jej kupili rodzice, a ja nie mam nic, bo uważam że mpk nie gryzie, a od rodzicow jak potrzebuje auto to pozyczyc moge. Zawsze jak miałam jakieś problemy to znajdowała czas na rozmowe ze mna tylko jak byly ciekawe np jak rozchodzilam sie z chlopakiem, i pierwszy raz mi cos w życiu nie wyszlo. Tak to wiecznie jestem idiotkowana, poniżana, wyzywana jak tylko coś zrobie lepiej, bądz sie czymś pochwale. Zerwałam z nia kontakt kiedy po raz kolejny przy obcych ludziach zaczełam mnie wyzywać od idiotek, raz dalam jej szanse i zaczełam z nia gadać jak pisała co chwile (o byle czym) ale i tak rozmowa o moim obecnym stanie zdrowia zakonczyla się przepychanka że jej kuzynka miała gorszą chorobe ode mnie wiec nie powinnam sie tak tym podniecac i jej o tym gadać. To jest znajomość bez przyszlosci, zerwalam kontakt, ciekawe kiedy przyjdzie z powrotem. Zostalam jej tylko ja (juz nawet nie), jej chlopak, ktory co chwile sie z nia kloci bo ona jego tak samo beszta (ale on potrafi sie odgryźć) i kolega ktorego zna tylko przez internet i ktory jest 8 lat mlodszy. Reszta znajomych jest tylko w formie przeżyć ja jak cos chce i isc dalej
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.11.2015 19:49
też miałam taką "przyjaciółkę" zazdrościła mi sama chciała się ze mną przyjaźnić a później robiła mi pióra koło dupy
odpowiedz
zuzanna (Ocena: 5) 11.11.2015 16:20
Weź ją olej, takie zachowanie jest głupawe, a z głupotą się nie dyskutuje, przed głupotą należy się chronić ... zazdrości Ci i tyle. Na siłę próbuje pokazać, że jest lepsza by się dowartościować. Teraz szpanuje bo jest młoda, ale jak przyjdzie co do czego to w przyszłości każda porządna dziewczyna będzie miała męża, a ona zostanie sama ze swoim niesamowitym przebiegiem i "chlubnym doświadczeniem. "
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.11.2015 14:49
Na przyszlosc dobieraj sobie lepsze przyjaciolki,a nie takie zazdrośnice wredne .Daj sobie z nia spokoj .
odpowiedz
Joanna (Ocena: 5) 11.11.2015 14:29
Twoje dziewictwo to powód do DUMY!! Masz teraz pewnie 19lat, ja właśnie wtym wieku straciłam dziewictwo (też byłam w 4 klasie technikum) i jestem z moim chłopakiem do teraz. Teraz mam 22lata. Żałowałam bardzo bo uważałam że zrobiłam to za wcześnie. Twoja koleżanka jest delikatnie mówiąc chora psychicznie i ewidentnie ma poważnie kompleksy, bo próbuje sie dowartościować poniżając innych. Ale chwalenie się na prawo i lewo swoim życiem erotycznym jest co najmniej żałosne. Dziewictwo to ogromny powód do dumy. Zachowaj je dla chłopaka, z którym będziesz miała pewność że chcesz spędzić z nim resztę swojego życia. I broń Boże nie czuj sie gorsza od tej szm*ty!!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo