Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

Nie układa mi się z mężem. On jest nie do wytrzymania. Nie chce dawać mi pieniędzy, uważa, że są tylko jego, bo ja nic nie zarobiłam (ja nie mam pracy). Muszę go prosić, by mi na coś dał. Dziś powiedział, że nie będzie na mnie pracował całe życie, że nie będę miała tak dobrze. Powiedział też, że to on powinien być najważniejszy.  Żałuje mi nawet na jedzenie. Chcę iść jeszcze do szkoły - on mi to próbuje utrudnić. Jest mi z nim źle. Nieraz się kłócimy (potrafi wyzwać mnie od najgorszych) i często przez niego płaczę. Czuję się wykańczana psychicznie. Nie wiem, czy nie mam depresji, mam bardzo zmienne nastroje. Poza tym ostatnio jestem bardzo wybuchowa. Jestem bardzo nieszczęśliwa w tym związku. Moim największym marzeniem jest mieć dziecko. Pragnę tego od 16 roku życia...  
Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura
01.10.2015

Nie układa mi się z mężem. On jest nie do wytrzymania. Nie chce dawać mi pieniędzy, uważa, że są tylko jego, bo ja nic nie zarobiłam (ja nie mam pracy). Muszę go prosić, by mi na coś dał. Dziś powiedział, że nie będzie na mnie pracował całe życie, że nie będę miała tak dobrze. Powiedział też, że to on powinien być najważniejszy

Żałuje mi nawet na jedzenie. Chcę iść jeszcze do szkoły - on mi to próbuje utrudnić. Jest mi z nim źle. Nieraz się kłócimy (potrafi wyzwać mnie od najgorszych) i często przez niego płaczę. Czuję się wykańczana psychicznie. Nie wiem, czy nie mam depresji, mam bardzo zmienne nastroje. Poza tym ostatnio jestem bardzo wybuchowa.

Jestem bardzo nieszczęśliwa w tym związku. Moim największym marzeniem jest mieć dziecko. Pragnę tego od 16 roku życia...

 

x

Niestety mój mąż zawsze ma wymówkę m.in. że nie ma na utrzymanie (mówi też, że on mnie tu nie utrzyma - w moim mieście,w swojej miejscowości twierdzi, że by utrzymał). Strasznie cierpię z tego powodu, że nie mam tego ukochanego maluszka. Dobija mnie, gdy widzę, że np. któraś znajoma z Facebooka spodziewa się dziecka lub gdy widzę młode matki z dziećmi - nawet zdarza mi się płakać.

Rozstawaliśmy się nie tylko będąc parą, ale i małżeństwem. Rok temu się pobraliśmy. Przed ślubem raz miał jedną wpadkę - zastosował wobec mnie przemoc fizyczną, a po ślubie było już tylko gorzej. Teraz żałuję, że wyszłam za Mateusza. To była najgorsza decyzja w  moim życiu. Tak to po prostu bym zerwała i miałbym spokój, a tak to się męczę.

Strasznie się pogubiłam, tak jakbym nie wiedziała, co jest dla mnie dobre. Trudno mi od niego odejść, ale widzę, że to małżeństwo nie ma przyszłości. Dodam jeszcze że mąż ma 22 lata (ja mam prawie 20) i nie ma ochoty na seks, to co dopiero za kilka lat...

Laura

Polecane wideo

Komentarze (62)

Ocena: 4.76 / 5
Anonim (Ocena: 5) 14.10.2015 02:01
Jak możesz wymagać od niego żeby Cię utrzymywał? To nie średniowiecze, facet nie jest od tego żeby utrzymywać babę. Wiadomo trzeba się wspierać jak się komuś noga podwinie, przez miesiąc można kogoś utrzymać jak szuka pracy, max. 2 miechy, ale na dłużej -odpada. Kto nie znajdzie pracy w 2 miesiące najwyraźniej nie chce jej mieć i woli wisieć na cudzym utrzymaniu. Poza tym jak możesz myśleć o dziecku jak nie masz pracy? Jesteś tak niedojrzała, że lepiej kup sobie lalkę i się pobaw, to jedyne "dziecko" jakie możesz mieć. Wymaganie od niego żeby utrzymywał w pojedynkę dziecko też jest słabe. Facet ma tylko 22 lata, ludzie w tym wieku zazwyczaj sami się ledwo utrzymują a co dopiero kogoś. Facet rozsądnie zdecydował, ze teraz nie chce dzieci. Jednak jeśli Cię uderzył to coś jest z nim nie tak i uważam, że każda normalna kobieta powinna odejść od takiego.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.10.2015 23:12
Po czorta wychodziłaś za mąż, w tym wieku powinnas się bawić ,pracować na siebie i cieszyć życiem.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 01.10.2015 22:46
Po 1, dziecko to nie fanaberia. Ta decyzja powinna być dokładnie przemyślana, najlepiej żebyś poszła do pracy- wtedy należy Ci się urlop macierzyński (oczywiście po jakimś przepracowanym czasie), lepsze warunki. Po urodzeniu i odchowaniu dziecka możesz wrócić do pracy, a nie każdy pracodawca chce zatrudniać kobiety, które już mają dzieci. Poza tym w małżeństwie trzeba iść na kompromis, może jednak warto wspomóc domowy budżet. Odnoszę wrażenie, że oboje jesteście jeszcze bardzo niedojrzali. Nie dojrzeliście ani do ślubu, ani tym bardziej do rodzicielstwa. Wyobrażasz sobie, że będziesz musiała prosić męża o najpotrzebniejsze rzeczy dla dziecka? Dziecko to prawdziwa skarbonka: mleko, jedzenie, ubrania, pampersy. Mój chłopak jest zaledwie rok starszy od Twojego męża, ma 23 lata. I widzę przepaść pomiędzy nimi. Związałaś się z nieodpowiedzialnym facetem, który ma gdzieś Twoje zdanie. Powinnaś po 1 wziąć się w garść i pójść do pracy, po 2 rozstać się z nim, bo ten toksyczny związek nie prowadzi do niczego dobrego.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 01.10.2015 20:29
Wcale się twojemu mężowi nie dziwię znalazłaś sobie faceta bo myślałaś że będzie cię utrzymywał.Sorry ale ty masz coś nie tak z głową ja mam 17 lat a jestem mądrzejsza dojrzalsza od ciebie mam w tym wieku inne priorytety.Ty zapewne od czsasów nastoletnich bawisz się w rodzinkę dzidziusia i mężusia który przez całe życie będzie cię utrzymywać.Weź się wreszcie do roboty a nie narzekaj.Pamiętaj nikt ci nic nie da jeżeli sama sobie nie zapracujesz;)))))Wszystko przed tobą;)))
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 01.10.2015 20:09
to po co wychodziłas za mąz w tak mlodym wieku? głupota...
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie