Mieliśmy ze sobą tylko sypiać. Ale ja się w nim zakochałam! I co teraz? Anonim

Krzyśka poznałam przypadkiem przez naszą wspólną znajomą. Długo wymienialiśmy maile aż w końcu umówiliśmy się na kawę i do kina. Spotykaliśmy się co jakiś czas, często też korespondowaliśmy na Facebooku. Żadne z nas nie szukało poważnego związku - ja byłam tuż po zakończeniu jednego z takich, on singiel z wyboru. Pewnego wieczoru podczas rozmowy telefonicznej postanowiliśmy spróbować być „friends with benefits”. Wszystko było ok do pewnego momentu. Podczas jednego z naszych „spotkań” leżąc po wszystkim obok niego i patrząc jak ciężko oddycha z zamkniętymi oczami uświadomiłam sobie, że się zakochałam. Oczywiście wiedziałam jaką mieliśmy umowę - żadnych zobowiązań. Oczywiście jemu się nie przyznałam, do dziś się spotykamy tylko dla jednej rzeczy...  
Mieliśmy ze sobą tylko sypiać. Ale ja się w nim zakochałam! I co teraz? Anonim
13.08.2015

Krzyśka poznałam przypadkiem przez naszą wspólną znajomą. Długo wymienialiśmy maile aż w końcu umówiliśmy się na kawę i do kina. Spotykaliśmy się co jakiś czas, często też korespondowaliśmy na Facebooku. Żadne z nas nie szukało poważnego związku - ja byłam tuż po zakończeniu jednego z takich, on singiel z wyboru. Pewnego wieczoru podczas rozmowy telefonicznej postanowiliśmy spróbować być „friends with benefits”.

Wszystko było ok do pewnego momentu. Podczas jednego z naszych „spotkań” leżąc po wszystkim obok niego i patrząc jak ciężko oddycha z zamkniętymi oczami uświadomiłam sobie, że się zakochałam. Oczywiście wiedziałam jaką mieliśmy umowę - żadnych zobowiązań. Oczywiście jemu się nie przyznałam, do dziś się spotykamy tylko dla jednej rzeczy...

 

x

Nie jestem pewna czy umiem tak dłużej udawać, nie wiem co dalej robić. Mam wrażenie, że jak mu powiem, to skończą się spotkania, a on urwie temat. Tęsknię gdy go nie widzę, a gdy zadzwoni i spyta czy mam dzisiaj plany na wieczór to choćbym je miała to i tak bym je dla niego zmieniła. 

Co robić skoro on i ja też na samym początku postawiliśmy sprawę jasno „tylko seks, żadnych zobowiązań”. Ratujcie.

Anonim

Komentarze (49)

Ocena: 4.96 / 5
Anonim (Ocena: 5) 16.08.2015 21:25
niestety
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.08.2015 12:24
A co w tym złego, że kobiety bardziej lubią seks niż faceci? Przyjemność czerpana z seksu ma być zarezerwowana tylko dla mężczyzn. Anonim z 2015-08-13 18:06:28 ---> To fajnie, że masz świetne życie seksualne, ale po co wyzywać autorkę listu? Jadem zazwyczaj plują sfrustrowani ludzie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.08.2015 23:00
Ja prawie weszłam w taki układ z moim byłym chłopakiem, po rozstaniu..takie coś nigdy nie ma racji bytu, bo jedna strona traktuje to jako przyjemność, a druga (zazwyczaj kobieta) doszukuje się głębszych uczuć. Może najlepiej to zakończ i poszukaj kogoś kto Cię naprawdę pokocha...
odpowiedz
b (Ocena: 5) 13.08.2015 22:57
powiedz mu o tym ze go kochasz w "najgorszym" wypadku ucieknie z drugiej strony moze odwzajemnic twoje uczucie.tak czy siak nie masz nic do stracenia
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.08.2015 22:44
Ja też nie rozumiem współczesnej mody na związki oparte na seksie be zobowiązań. czasami mam wrażenie że kobiety bardziej lubią seks od facetów....
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo