Jak często pierzecie ubrania? Bo ja prawie codziennie, a to chyba nie jest normalne... Marta, 24 l.

Mam dziwny problem. Nie wiem tylko czy bardziej chodzi o mnie, czy o to, co powiedzą inni. Sprawa dotyczy niepozornej czynności, jaką jest pranie ubrań. Każdy to robi, ale chyba nikt tak często, jak ja... Można powiedzieć, że mam na tym punkcie małą obsesję. Chwilę coś ponoszę i od razu wydaje mi się, że to jest brudne, śmierdzi, nie nadaje się do noszenia i trzeba to wrzucić do pralki. Z tego powodu pranie puszczam przynajmniej co drugi dzień, a czasami muszę codziennie. Jakoś nie potrafię inaczej i zaczyna mnie to trochę męczyć. Nie umiałabym założyć np. spodni, spędzić w nich cały dzień, a potem je odwiesić do szafy. Przecież to już jest znoszony i niezbyt świeży ciuch. Trzeba je wyprać. Inne części garderoby traktuję tak samo. Nawet kurtkę piorę przynajmniej raz w tygodniu, a wiem, że niektórzy nie robią tego przez miesiące... Bieliznę zdarza mi się zmieniać dwa razy dziennie. Niby sobie zdaję sprawę z problemu, ale co z nim zrobić – nie mam pojęcia.  
Jak często pierzecie ubrania? Bo ja prawie codziennie, a to chyba nie jest normalne... Marta, 24 l.
31.07.2015

Mam dziwny problem. Nie wiem tylko czy bardziej chodzi o mnie, czy o to, co powiedzą inni. Sprawa dotyczy niepozornej czynności, jaką jest pranie ubrań. Każdy to robi, ale chyba nikt tak często, jak ja... Można powiedzieć, że mam na tym punkcie małą obsesję. Chwilę coś ponoszę i od razu wydaje mi się, że to jest brudne, śmierdzi, nie nadaje się do noszenia i trzeba to wrzucić do pralki. Z tego powodu pranie puszczam przynajmniej co drugi dzień, a czasami muszę codziennie. Jakoś nie potrafię inaczej i zaczyna mnie to trochę męczyć.

Nie umiałabym założyć np. spodni, spędzić w nich cały dzień, a potem je odwiesić do szafy. Przecież to już jest znoszony i niezbyt świeży ciuch. Trzeba je wyprać. Inne części garderoby traktuję tak samo. Nawet kurtkę piorę przynajmniej raz w tygodniu, a wiem, że niektórzy nie robią tego przez miesiące... Bieliznę zdarza mi się zmieniać dwa razy dziennie. Niby sobie zdaję sprawę z problemu, ale co z nim zrobić – nie mam pojęcia.

 

x

Nie wyobrażam sobie, że od jutra spodnie piorę tylko raz w tygodniu, a w ciągu dnia nie zmieniam bielizny. Założenia tej samej bluzki dzień po dniu też nie. I nie chodzi nawet o to, że ktoś mnie w niej widział. Przecież ubranie przylega do ciała, przesiąka potem, wszystkimi zapachami wokół nas. Jak można nosić coś wielokrotnie bez przeprania? Tego pojąć nie potrafię, a chyba powinnam. Tym bardziej, że inni wmawiają mi obsesję i często dochodzi z tego powodu do sprzeczek.

Mama ma już alergię na moje pranie. Ma trochę racji, bo za każdym razem, kiedy tylko idę do łazienki, znoszę jakieś ciuchy do pralki. Zdaję sobie z tego sprawę, ale nie wiem jak mam to zmienić. W ubraniu, które już nosiłam, czuję się po prostu brudna. Cały czas mi się wydaje, że gdzieś jest plama albo ktoś poczuje nieprzyjemny zapach.

x

Co Wy o tym myślicie? Czy to naprawdę taki wielki problem? Wiem, że środki do prania i woda kosztują, ale przynajmniej czuję się komfortowo. Nikt mi nie zarzuci, że jestem brudasem i nie skompromituję się przepoconą bluzką albo poplamionymi spodniami. Mój były chłopak na to narzekał, teraz mama nie daje mi spokoju... Powinnam odrobinę przystopować i z tego zdaję sobie sprawę.

Tylko nerwica mnie bierze, jak sobie pomyślę, co wyprać muszę, a co mogę odłożyć na potem. Teraz wrzucam wszystko i przynajmniej nad tym się nie zastanawiam. Czy tylko ja jestem takim czyściochem? Widzicie w tym coś złego?

Marta

Komentarze (32)

Ocena: 4.88 / 5
gość (Ocena: 5) 03.08.2018 22:11
Lubisz czyste ubrania ja mam podobnie lubię czuć się świeżo Po prostu. Obsesja chyba to to nie jest.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.08.2015 12:41
Ja też nie wyobrażam sobie założyć dwa razy tej samej bluzki czy koszulki, spodnie ubiorę, dwa razy, ale nie więcej, wydaje mi się, że to nic dziwnego, a jeśli masz mało ciuchów dlatego musisz robić pranie codziennie
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 03.08.2015 12:37
bhjnlk
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.08.2015 20:53
idz do psychologa prostaczko!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 31.07.2015 20:19
DZIEWCZYNA NIE MA ZADNYCH ZABURZEN NOSZONY CIUCH Z CALEGO DNIA JEST PRZEPOCONY I PIERZE NA BIEZACO JAK MIALAM MALO CIUCHOW TO TEZ TAK ROBILAM
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo