Podobno jestem obleśna, bo stosuję podpaski wielokrotnego użytku! Ola, 26 l.

Znalazłam jakiś czas temu w Internecie podpaski wielokrotnego użytku. Nie wiedziałam nawet, że coś takiego istnieje, ale wczytałam się w temat i kupiłam. Nie byłam przekonana, ale kilka recenzji mnie do tego zachęciło. Mnie ten pomysł wydawał się obleśny. I wiecie co? Dzisiaj nie wyobrażam sobie już kupowania zwykłych podpasek w drogerii. Szkoda na to pieniędzy! Są wygodne, chłonne, łatwo je wyprać. Mam kilka sztuk, więc zawsze jakaś czysta jest do dyspozycji. Nie inwestuję we wkładki, które po jednym użyciu trzeba wyrzucić, jest zdrowiej i bardziej ekologicznie. Dla mnie same korzyści, ale chłopak twierdzi, że to obleśne... Według niego oszalałam, że się na coś takiego zdecydowałam. W ogóle nie wie o co chodzi, ale się wypowiada.  
Podobno jestem obleśna, bo stosuję podpaski wielokrotnego użytku! Ola, 26 l.
24.04.2015

Znalazłam jakiś czas temu w Internecie podpaski wielokrotnego użytku. Nie wiedziałam nawet, że coś takiego istnieje, ale wczytałam się w temat i kupiłam. Nie byłam przekonana, ale kilka recenzji mnie do tego zachęciło. Mnie ten pomysł wydawał się obleśny. I wiecie co? Dzisiaj nie wyobrażam sobie już kupowania zwykłych podpasek w drogerii. Szkoda na to pieniędzy!

Są wygodne, chłonne, łatwo je wyprać. Mam kilka sztuk, więc zawsze jakaś czysta jest do dyspozycji. Nie inwestuję we wkładki, które po jednym użyciu trzeba wyrzucić, jest zdrowiej i bardziej ekologicznie. Dla mnie same korzyści, ale chłopak twierdzi, że to obleśne...

Według niego oszalałam, że się na coś takiego zdecydowałam. W ogóle nie wie o co chodzi, ale się wypowiada.

 

x

Mieszkamy razem i to dla niego jakiś straszny problem. Twierdzi, że noszę pieluchę, bo to się niczym nie różni od zwykłej tetry zakładanej dziecku. Chyba zgłupiał już zupełnie, bo podpaska wielokrotnego użytku ma taki sam kształt jak zwykła! Jest nawet ładniejsza, bo kupiłam sobie w kilku wzorach.

Dwie mam z pięknymi kwiatami i kilka w różnych kolorach. To na pewno bardziej estetyczne, niż biała i klejąca się podpaska. Przynajmniej nie zatykam nimi toalety, ani nie wrzucam do kosza. Wtedy też był strasznie zniesmaczony. Nie mam aż tak obfitych miesiączek, że nie mogę tego doprać, więc jest spoko.

Czy wszyscy faceci tak reagują na nowości? Zupełnie nie rozumiem, co on widzi w tym złego...

x

To prawda, że zdarza mi się zostawić niedopraną podpaskę w koszu na bieliznę. Ale wcześniej ją opłukuję, więc na pewno żadna krew nigdzie nie wycieka. Zbierze się kilka, to wtedy biorę się za pranie. A dla niego nadal jestem obleśna...

Zauważyłam ogromną różnicę. Nie mam żadnych odparzeń, nic mnie nie uwiera, na bieliźnie nie zostaje klej, oszczędzam pieniądze, wodę itd. Chyba powinien mnie pochwalić za taką pomysłowość, a nie bez sensu się czepiać!

Tak w ogóle – co mu do tego?

Ola

Komentarze (59)

Ocena: 4.85 / 5
pp (Ocena: 5) 03.08.2016 18:20
Do wszykich debilek co piszaąobleśne , masakra bla bla bla . Pomyślcie raz bo to nie boli jak kobiety radziły sobie bez podpasek jednorazowych ?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.04.2015 21:29
jak ci dobrze to spoko
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.04.2015 20:40
obrzygam się....
zobacz odpowiedzi (1)
lo (Ocena: 2) 26.04.2015 20:11
...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.04.2015 21:40
Facet zawsze wie najlepiej... Pi***ol go i też mu coś wytknij np. włosy na małym albo klacie
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo