Były chłopak rozpuszcza plotki na mój temat! Wszyscy już wiedzą, że jestem puszczalska... Magda, 21 l.

Piszę, bo chyba nie daję sobie już rady. Blisko dwa lata temu zostawił mnie chłopak. Powód banalny – „bo kumple powiedzieli, żebym cię olał”. Mimo tego, nasz kontakt wcale się nie urwał. On cały czas dzwonił, pisał, najpierw grzecznie, potem bardziej agresywnie, obrażając chciał zmusić mnie do spotkania i naprawienia tego, co zniszczył. Nie uległam. Gdzieś tam w środku mnie włączyła się jakaś blokada „nie dam sobą poniewierać”.  Z miesiąca na miesiąc sytuacja się zaostrzała – swoją obojętnością wzbudzałam w nim ogromną złość. Przez SMS-y mieszał mnie z błotem, groził i obrażał na zmianę. Nie reagowałam. Zapewniał mnie, że zniszczy mi życie. I tak się właśnie stało. Mieszkam w małym mieście, tutaj wszyscy się znają, więc nie sztuką było puszczenie w obieg plotki. O tym, że jestem dziewczyną do łóżka wie już każdy. Co chwilę dowiaduję się nowych rzeczy i naprawdę nie mam siły tego wszystkiego prostować.   
Były chłopak rozpuszcza plotki na mój temat! Wszyscy już wiedzą, że jestem puszczalska... Magda, 21 l.
08.04.2015

Piszę, bo chyba nie daję sobie już rady. Blisko dwa lata temu zostawił mnie chłopak. Powód banalny – „bo kumple powiedzieli, żebym cię olał”. Mimo tego, nasz kontakt wcale się nie urwał. On cały czas dzwonił, pisał, najpierw grzecznie, potem bardziej agresywnie, obrażając chciał zmusić mnie do spotkania i naprawienia tego, co zniszczył. Nie uległam. Gdzieś tam w środku mnie włączyła się jakaś blokada „nie dam sobą poniewierać”. 

Z miesiąca na miesiąc sytuacja się zaostrzała – swoją obojętnością wzbudzałam w nim ogromną złość. Przez SMS-y mieszał mnie z błotem, groził i obrażał na zmianę. Nie reagowałam. Zapewniał mnie, że zniszczy mi życie. I tak się właśnie stało. Mieszkam w małym mieście, tutaj wszyscy się znają, więc nie sztuką było puszczenie w obieg plotki. O tym, że jestem dziewczyną do łóżka wie już każdy. Co chwilę dowiaduję się nowych rzeczy i naprawdę nie mam siły tego wszystkiego prostować. 

 

x

Jest mi niesamowicie przykro, bo zawsze miałam do siebie ogromny szacunek, a teraz wszystko diametralnie się zmieniło. Mam wrażenie, że znajomi patrzą na mnie z góry, bo wiadomo – „w każdej plotce jest ziarenko prawdy”.

Zmieniłam już numer telefonu, odcięłam się od portali społecznościowych, ale to wciąż za mało, żeby wszystko wróciło do normy. Nie mam ochoty z nikim rozmawiać, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, ale praca i szkoła zobowiązują. Nigdy wcześniej, nie czułam się tak źle jak teraz. Jestem szarym, bezwartościowym człowieczkiem. Miłość mojego życia, zamieniła moje życie w piekło. Nie mam ochoty żyć.

Magda

Komentarze (10)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 11.04.2015 16:43
Nie ogarniam takich ludzi którzy są w związku z osobami własnie takimi jak Twój chłopak- byliście razem więc powinno być między wami coś wyjątkowego, niesamowita więź i zaufanie że nie skrzywdzi się nigdy drugiej osoby. Byliście przecież ze sobą blisko to dlaczego coś takiego teraz odwala. Ja mam porządnego chłopaka. Wiem że on nigdy by mi czegoś takiego nie zrobił. W głowie się to nie mieści.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.04.2015 23:29
1. Złożenie sprawy na policję o nękanie i zniesławienie poparte dowodami w postaci smsów. 2. Psycholog.
odpowiedz
xyz (Ocena: 5) 08.04.2015 22:23
Bardzo ci współczuję, jakkolwiek nie dasz rady sama rozwiązać tych problemów. Prawdopodobnie masz depresję. Proponuję ci się zapisać do psychologa. Nie chcę Cię obrazić, ale może akurat pozbierasz się. Trzymam kciuki!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.04.2015 22:10
czemu zostal usuniety artykul o gimbazie spotykajacej sie z 30latkiem? zbyt kontrowersyjny?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.04.2015 19:42
Pokaż te sms- y tym którzy cb zaczepiają
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo