Mój chłopak jest MĘSKĄ SZAFIARKĄ! Trochę wstyd, co nie? Karo, 22l.

Trochę się wstydzę o tym pisać, bo dotyczy to bardzo mi bliskiej osoby. Chodzi o mojego chłopaka, z którym jestem od prawie 5 lat. Długo, ale on się niestety trochę zmienił. Rok temu wymyślił sobie, że założy bloga. Najpierw pisał, wrzucał cudze zdjęcia, a potem się zaczęło... On został męską szafiarką. Rozumiecie? Chłopak tworzy stylizacje i potem się nimi chwali. Nie przeczę, że on się na tym zna. Jest przystojny, ma styl, pieniądze na ciuchy i jakiś taki zmysł artystyczny. Jeszcze nie jest bardzo popularny, ale coraz więcej ludzi go obserwuje. Jak zaczęło go odwiedzać więcej osób, to on zaczął się tym strasznie przejmować. Już sobie nie wyobraża dnia bez zrobienia czegoś na bloga. Nawet atrakcje wybiera takie, żeby potem można było zrobić ładne zdjęcia... Ja mu nawet w tym pomagam, chociaż znalazł już sobie profesjonalnych fotografów. Czasami nie ma dla mnie czasu, bo wypatrzył coś w sklepie i musi to zdobyć, albo właśnie ma sesję. Powinnam się przyzwyczaić, a mnie nadal jest trochę wstyd. Nie wiem nawet, czy nie bardziej, niż kiedyś.
Mój chłopak jest MĘSKĄ SZAFIARKĄ! Trochę wstyd, co nie? Karo, 22l.
30.01.2015

Trochę się wstydzę o tym pisać, bo dotyczy to bardzo mi bliskiej osoby. Chodzi o mojego chłopaka, z którym jestem od prawie 5 lat. Długo, ale on się niestety trochę zmienił. Rok temu wymyślił sobie, że założy bloga. Najpierw pisał, wrzucał cudze zdjęcia, a potem się zaczęło... On został męską szafiarką. Rozumiecie? Chłopak tworzy stylizacje i potem się nimi chwali. Nie przeczę, że on się na tym zna. Jest przystojny, ma styl, pieniądze na ciuchy i jakiś taki zmysł artystyczny. Jeszcze nie jest bardzo popularny, ale coraz więcej ludzi go obserwuje.

Jak zaczęło go odwiedzać więcej osób, to on zaczął się tym strasznie przejmować. Już sobie nie wyobraża dnia bez zrobienia czegoś na bloga. Nawet atrakcje wybiera takie, żeby potem można było zrobić ładne zdjęcia... Ja mu nawet w tym pomagam, chociaż znalazł już sobie profesjonalnych fotografów. Czasami nie ma dla mnie czasu, bo wypatrzył coś w sklepie i musi to zdobyć, albo właśnie ma sesję. Powinnam się przyzwyczaić, a mnie nadal jest trochę wstyd. Nie wiem nawet, czy nie bardziej, niż kiedyś.

x

Jak sobie robił te amatorskie zdjęcia i mało kto to widział, to się nie przejmowałam. Cieszyłam się, że ma hobby i luz. Ale teraz jest trochę inaczej. Już kilka razy się zdarzyło, że ktoś go rozpoznał na ulicy, dostaje od firm różne prezenty, na Facebooku ma bardzo dużo fanów... Nie wiem, jakoś inaczej patrzę na dziewczyny szafiarki. Moda to kobieca sprawa i tak powinno zostać. Chłopak spędzający przed lustrem długie godziny to jest coś nie tak. On ma więcej ubrań i wydaje na zakupy więcej ode mnie!

Nie dlatego że go stać, a mnie nie. Ja po prostu znam umiar, a dla niego moda stała się sensem życia. Jest mi czasami przykro, jak czytam anonimowe komentarze o nim. Że narcyz, gej, ciota i jeszcze gorzej. Nie uważam tak, kocham go, ale chyba zaczynam rozumieć, dlaczego tak na niego patrzą... Też bym wolała, żeby zajął się czymś bardziej męskim. Chciałabym go też wspierać, skoro to lubi, ale to jest dla mnie coraz trudniejsze.

x

Już nie mogę słuchać o tych jego ubrankach, sesjach, zaproszeniach na jakieś imprezy modowe, prezentach od firm, nowych kolekcjach, liczbie odwiedzin, komentarzy, lajków... Jego całe życie kręci się wokół tego. Na szczęście jeszcze nie przerwał studiów, ale to się może źle skończyć. Nie chcę żeby był taki jak te dziewczyny, o których piszą w portalach plotkarskich. A jego to chyba kręci. Ostatnio się strasznie podniecił, jak go ktoś rozpoznał w czasie sesji zdjęciowej. Próżność straszna.

Jemu zależy na karierze, chociaż się do tego nie przyznaje. On wszystko robi „dla jaj”. No nie wiem, czy dla jaj wydaje się tyle pieniędzy i poświęca tak dużo czasu. Z jednej strony fajnie, że coś go tak interesuje, ale dlaczego to muszą być szmatki i metki...

Czy jestem złą dziewczyną, skoro zauważam negatywne strony tego?

Karo

Komentarze (31)

Ocena: 4.61 / 5
Anonim (Ocena: 5) 30.01.2015 20:37
Nie, jesteś rozsądna, skoro widzisz też złe strony. Sama nie wiem jakbym się zachowała w twojej sytuacji. Chyba próbowałabym wyperswadować mu ten pomysł w zarodku. Teraz chyba na to za późno. W sumie mówi się, że jak nie można czegoś zwalczyć to warto się przyłączyć ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.01.2015 19:21
głpia jesteś! powinnaś się cieszyć i mu zazdrościć!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.01.2015 15:20
Nie chciałabym takiego faceta, mogę sobie popatrzeć na szafiarzy na zdjęciach, ale nie wiem czy wytrzymałabym w związku. Cieszę się, że mój jest "normlany", wołami go nie zaciągniesz do sklepu po ciuchy, dopiero jak coś się zniszczy tak że nie da się nosić to pójdzie z własnej woli. Nienawidzi centrów handlowych, ot taki typowy facet.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 30.01.2015 14:50
haha masz faceta geja i pytasz czy wszystko ok??
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.01.2015 11:41
Jak dla mnie z facetem który zbytnio interesuje się modą jest coś nie tak. Dbanie o swój wizerunek to jedno, ale zakładanie modowego bloga i kupowanie niezliczonej liczby ciuchów zajeżdża gejostwem
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo