Wykorzystuję chłopaka tylko do TEGO... Czy to normalne? Gosia, 20 l.

Potrzebuję rady, pomocy, może krytyka i kubeł zimnej wody też będą potrzebne... Poznałam chłopaka z którym jestem „w związku” (niestety z mojej strony to tak nie wygląda), niedawno miałam z nim swój pierwszy raz... Co niestety jeszcze bardziej go w tym umocniło, szkoda tylko, że mnie nie. Dlaczego to zrobiłam? Wydaje mi się że chciałam mieć to już za sobą (w końcu niedługo wybije „oczko”), no i znalazł się ktoś, kto mnie pociąga fizycznie (nie oznacza to że rzucam się na niego za każdym razem, kiedy go widzę, z tym również mam problem, ale o tym później). Lubię, kiedy mnie całuje, dotyka, niestety fizyczność nie zawsze idzie w parze z uczuciami, tak jest teraz ze mną.  Jest świetnym chłopakiem i jest dla mnie bardzo dobry, lubię to w jaki sposób mnie traktuje... Chociaż nie mam pewności, czy wszystkie jego słowa są prawdziwe, może myśli sobie „znalazłem dziewicę, będzie fajnie”. Wiem, że go krzywdzę tym, wiem o tym, że powinnam zakończyć to już dawno temu, ale nie potrafię. Chyba żyję w przekonaniu, że jeśli już jest, niech zostanie, kto wie ile później będę musiała czekać na następnego... Co z tego że nic do niego nie czuję. Brzmi samolubnie?   
11.02.2014

Potrzebuję rady, pomocy, może krytyka i kubeł zimnej wody też będą potrzebne... Poznałam chłopaka z którym jestem „w związku” (niestety z mojej strony to tak nie wygląda), niedawno miałam z nim swój pierwszy raz... Co niestety jeszcze bardziej go w tym umocniło, szkoda tylko, że mnie nie. Dlaczego to zrobiłam? Wydaje mi się że chciałam mieć to już za sobą (w końcu niedługo wybije „oczko”), no i znalazł się ktoś, kto mnie pociąga fizycznie (nie oznacza to że rzucam się na niego za każdym razem, kiedy go widzę, z tym również mam problem, ale o tym później). Lubię, kiedy mnie całuje, dotyka, niestety fizyczność nie zawsze idzie w parze z uczuciami, tak jest teraz ze mną. 

Jest świetnym chłopakiem i jest dla mnie bardzo dobry, lubię to w jaki sposób mnie traktuje... Chociaż nie mam pewności, czy wszystkie jego słowa są prawdziwe, może myśli sobie „znalazłem dziewicę, będzie fajnie”. Wiem, że go krzywdzę tym, wiem o tym, że powinnam zakończyć to już dawno temu, ale nie potrafię. Chyba żyję w przekonaniu, że jeśli już jest, niech zostanie, kto wie ile później będę musiała czekać na następnego... Co z tego że nic do niego nie czuję. Brzmi samolubnie? 

 

Tak wiem... Zabrzmi jeszcze bardziej samolubnie, kiedy powiem, że planuję z nim pójść do łóżka kolejny raz. Chyba traktuję go jak taką przepustkę do świata intymnego, jest doświadczony, może mnie wiele nauczyć, więc chyba chciałabym go trochę wykorzystać. Czy to złe? Przecież faceci też wykorzystują kobiety. Tak jak napisałam, pociąga mnie fizycznie, ale nie okazuję mu tego. Mam ogromne problemy na przykład z tym, aby pocałować go pierwsza, złapać za rękę, dotykać go, nie wiem jak się zachowywać przy nim w łóżku...

Czy to może być przez to że nic do niego nie czuję? Łatwiejsze jest dla mnie flirtowanie z obcym w klubie niż złapanie za rękę „własnego chłopaka”. Może to ze mną coś nie tak? Może jestem zamknięta na uczucia? Może nie potrafię kochać i okazać tego że na kimś mi zależy? A może po prostu on nie jest odpowiednim kandydatem na chłopaka dla mnie... Może jakbym stała się bardziej śmiała co do niego, to by coś zmieniło, tylko jak z tym walczyć? Czy są na to jakieś sposoby? Powinnam z nim o tym wszystkim porozmawiać? Wolałabym jednak tego uniknąć...

Gosia

Komentarze (33)

Ocena: 5 / 5
Kara (Ocena: 5) 12.10.2014 19:27
Gratulacje.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.03.2014 22:49
S6
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.02.2014 16:31
nn
odpowiedz
Anna 25l. (Ocena: 5) 13.02.2014 22:13
Widocznie facet pociąga Cię tylko i wyłącznie fizycznie. A poza tym na razie go po prostu lubisz. Może potrzebujesz czasu zanim poczujesz do niego coś więcej. Powinnaś mu powiedzieć jak sprawa wygląda. Na wszystko najlepsza jest szczera spokojna rozmowa. I powinniście dojść do jakiego kompromisu. przeprowadzając z nim tę rozmowę dowiesz się również co do Ciebie czuje i jak wyobraża sobie ten Wasz "związek". Pamiętam swoje pierwsze związki jak miałam te 16-17 lat. Też nie potrafiłam pierwsza pocałować swojego chłopaka czy przytulić się. Będziesz potrafiła jeżeli ustalicie swoje relacje po rozmowie, wtedy na pewno poczujesz się przy nim pewnie. Jak przeprowadzisz odpowiednio tę rozmowę to na 100% zadecydujecie jak Wasza relacja ma wyglądać. I powodzenia :)
odpowiedz
Anonimus (Ocena: 5) 11.02.2014 23:37
Sama nie wiesz czego chcesz. Szkoda mi Ciebie dziewczynko..
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo