Okazało się, że mój cudowny facet był ćpunem! Mela, 25 l.

Nigdy nie prześwietlałam swoich partnerów, bo im ufałam. Tak było też z aktualnym, którego poznałam jako fajnego, odpowiedzialnego faceta. Nigdy nie powiedziałabym o nim złego słowa. Dba o mnie, nie pali, nie pije, nie zdradza i niby wszystko jest w porządku. Gdyby nie jego „życzliwa” znajoma z dawnych lat, to nie miałabym pojęcia, z kim się związałam. Powoli zbieram się z szoku, który mnie spotkał, ale sama nie wiem, co powinnam teraz zrobić i co myśleć. Okazało się, że on nie zawsze był taki grzeczny i odpowiedzialny. Kilka lat temu leżał pewnie w jakiejś melinie, brudny, zasikany i błagał o kolejną dawkę. Był narkomanem i podobno ledwo z tego wyszedł. Gdyby go kiedyś nie odnaleźli policjanci, to umarłby w jakimś rowie. Na szczęście go uratowali, trafił do szpitala, a potem na odwyk. Dalej nie mogę uwierzyć, że to ta sama osoba, w której się zakochałam...  
09.01.2014

Nigdy nie prześwietlałam swoich partnerów, bo im ufałam. Tak było też z aktualnym, którego poznałam jako fajnego, odpowiedzialnego faceta. Nigdy nie powiedziałabym o nim złego słowa. Dba o mnie, nie pali, nie pije, nie zdradza i niby wszystko jest w porządku. Gdyby nie jego „życzliwa” znajoma z dawnych lat, to nie miałabym pojęcia, z kim się związałam. Powoli zbieram się z szoku, który mnie spotkał, ale sama nie wiem, co powinnam teraz zrobić i co myśleć.

Okazało się, że on nie zawsze był taki grzeczny i odpowiedzialny. Kilka lat temu leżał pewnie w jakiejś melinie, brudny, zasikany i błagał o kolejną dawkę. Był narkomanem i podobno ledwo z tego wyszedł. Gdyby go kiedyś nie odnaleźli policjanci, to umarłby w jakimś rowie. Na szczęście go uratowali, trafił do szpitala, a potem na odwyk. Dalej nie mogę uwierzyć, że to ta sama osoba, w której się zakochałam...

 

To jest dla mnie nie do pomyślenia. Spadło to na mnie nagle, a on nawet nie chce się z tego wytłumaczyć. Mówi tylko, że to stare czasy, błędy młodości i nie ma o czym mówić. Nie chciał mnie martwić, a tak w ogóle, to bał się, że gdybym wiedziała, to bym go nie chciała znać. Nie wiem, co by było, gdyby. Było inaczej. Dowiedziałam się o wszystkim o wiele za późno i nie wiem, czy mogę mu teraz zaufać.

Podobno jest czysty od tamtego momentu i nigdy więcej niczego nie weźmie. Więcej o tym nie chce rozmawiać i sama mam zdecydować, czy mu ufam. Nie wiem, co robić. Nie dość, że związałam się z kimś, kto był zwykłym ćpunem, to na dodatek okłamywał mnie przez taki czas... A jeśli mu wybaczę i kiedyś do tego wróci?

Nie znam się na tym, bo w życiu nie poznałam żadnego narkomana. Ale wiem, że uzależnienia czasami wracają i to jeszcze silniej. Mój dziadek był alkoholikiem i wiem, jak to wygląda. A tu mam do czynienia z narkotykami, czyli czymś najgorszym. Nie wiem, czy mu wierzyć, czy wybaczyć, czy znowu nie zacznie ćpać, czy mówić o tym innym, jak oni na to zareagują.

Nie wiem nic. Potrafiłybyście żyć z kimś takim?

Mela

Polecane wideo

Komentarze (60)

Ocena: 5 / 5
Malina (Ocena: 5) 22.01.2014 12:43
Przesadzasz... Tak wiem, narkotyki są bardzo niebezpieczne ale żeby aż tak przejmować się tym co zrobił zanim jeszcze nawet cię poznał? Dziewczyno opanuj się, każdemu czasem życie może się źle potoczyć, ważne że z tego wyszedł i że teraz nie rusza żadnych używek i jest dobrym człowiekiem. Nie sądze żeby był sens zostawiać chłopaka pod pretekstem że w przyszłości zacznie ćpać ;/ . Jak zacznie to wtedy będziesz go mogła z czystym sumieniem zostawić, ale teraz? Za co? Za to że wstydził się powiedzieć że tak bardzo się stoczył? Za to, że dawno temu miał problemy z narkotykami z których na dodatek wyszedł? I może przez to stal się lepszym człowiekiem, takie wydarzenia zmieniają ludzi.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.01.2014 21:11
I bral fete
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.01.2014 21:10
Moze twoj chlopak naprawde sie zmienil ale moj mowil tak samo nikt nie wie ile wycierpialam widzialam jak moj piekny przystojniak sie ztacza a ja nie moglam mu pomoc to bylo silniejsze od niego ile lez wylanych
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.01.2014 21:03
Moj chlopak byl cpunem nigdy z tego nie wyszedl mial 25 lat zmarl miesiac temu jego serce tego nie wytrzymalo jak go poznalam powiedzial ze mial z tym problemy ale ze juz jest ok I nigdy tego nie wezmie klamal pozniej zaczelo sie od nowa ale ja juz sie za kochalam I bylo za pozno bylam z nim w najgorszych chwilach odwyk mu nie pomogl jak wyszedl zaczal brac od nowa
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.01.2014 20:54
Moj chlopak byl cpunem nigdy z tego nie wyszedl ciagle mnie oklamywal mial 25 lat zmarl miesiac temu
odpowiedz

Polecane dla Ciebie