Moja przyjaciółka mnie PRZEŚLADUJE! Zaczynam się jej obawiać... Basia

Przyjaźnię się z Magdą od dzieciństwa. Mieszkałyśmy w tej samej miejscowości i zawsze byłyśmy blisko ze sobą. Kilka lat temu przeprowadziłam się z rodzicami do innego miasta i to była tragedia. Strasznie płakałyśmy. Błagałam, żeby mnie nigdzie nie zabierali, bo bez niej sobie nie poradzę. Jakoś to przeżyłam, ale nie było łatwo. Rok temu ona przyjechała tutaj na studia i od tej pory znowu jesteśmy razem. Wiadomo, że obie się zmieniłyśmy, ale dalej jest moją najlepszą przyjaciółką. Tylko, że coś się z nią niedobrego dzieje. Mam wrażenie, że zaczęła mnie osaczać. Jest w mieście sama, więc na początku mnie nie dziwiło, że ciągle do mnie wydzwaniała, odwiedzała i chodziła ze mną wszędzie, ale trochę mnie to męczy. Nie znalazła żadnych nowych znajomych i jestem na nią skazana. Czasami zachowuje się tak dziwnie, że aż się jej boję. Ona chyba wie o mnie więcej, niż ja sama.  
27.11.2013

Przyjaźnię się z Magdą od dzieciństwa. Mieszkałyśmy w tej samej miejscowości i zawsze byłyśmy blisko ze sobą. Kilka lat temu przeprowadziłam się z rodzicami do innego miasta i to była tragedia. Strasznie płakałyśmy. Błagałam, żeby mnie nigdzie nie zabierali, bo bez niej sobie nie poradzę. Jakoś to przeżyłam, ale nie było łatwo. Rok temu ona przyjechała tutaj na studia i od tej pory znowu jesteśmy razem. Wiadomo, że obie się zmieniłyśmy, ale dalej jest moją najlepszą przyjaciółką.

Tylko, że coś się z nią niedobrego dzieje. Mam wrażenie, że zaczęła mnie osaczać. Jest w mieście sama, więc na początku mnie nie dziwiło, że ciągle do mnie wydzwaniała, odwiedzała i chodziła ze mną wszędzie, ale trochę mnie to męczy. Nie znalazła żadnych nowych znajomych i jestem na nią skazana. Czasami zachowuje się tak dziwnie, że aż się jej boję. Ona chyba wie o mnie więcej, niż ja sama.

 

Ciągle spotykam ją na swoim osiedlu, chociaż jej akademik jest w innej dzielnicy. Niby przypadkiem, bo kogoś odwiedzała, ale już w to nie wierzę. Podobno kilka razy zaczepiała mojego chłopaka i wypytywała, co u mnie, jakie mamy plany itd. Potem do mnie wydzwaniała, udawała, że nic nie wie i proponowała wspólny wieczór. A wtedy już wiedziała, że idę z chłopakiem do kina albo gdzieś indziej. No to braliśmy ją ze sobą, bo udawała taką smutną i samotną.

Na Facebooku już w ogóle nie mogę nic pisać, bo wszystko komentuje, daje polubienia, udostępnia moje posty swoim znajomym. Ciągle się chwali, że gdzieś ze mną była albo będzie. Takich dziwnych sytuacji jest mnóstwo. Ostatnio napisałam, że idę z chłopakiem wieczorem na premierę filmu, to kogo spotkałam przy kasie? Akurat też się wybrała. Ten sam film i ta sama godzina.

Jak mówię jej, że idę na obiad do rodziców w weekend, to co ona robi? Dzwoni do mojej mamy, bo dobrze się znają, zaczyna marudzić, że taka samotna i tak dalej, no to ona ją też zaprasza. Nie mogę od niej odpocząć. Ciągle jest obok mnie. Jak nie fizycznie, to przez telefon, net, mojego chłopaka, znajomych. Na razie udaję zdziwioną, że tak wiele o mnie wie i ciągle wszędzie na nią wpadam, ale zaczynam się bać. Chyba jej się coś poprzestawiało w głowie.

Niedawno przyszła do mnie bez zapowiedzi. Wynajmuję mieszkanie z chłopakiem. Mnie nie było, to on jej zaproponował, żeby zaczekała. Oczywiście chętnie to zrobiła, ale on w międzyczasie musiał wyjść. Nie zdziwiło mnie, że wtedy wlazła do naszej sypialni i grzebała w szafkach. Dokładnie wiedziałam, co gdzie leży, a tu nagle jakoś inaczej. Ona naprawdę ma jakąś obsesję i chce o mnie wszystko wiedzieć.

Nie wyobrażam sobie, żeby się od niej zupełnie odciąć, ale muszę się jakoś bronić. Tylko jak?

Basia

Komentarze (21)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 15.01.2014 21:29
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.12.2013 20:45
h
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 29.11.2013 23:46
dsfh
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.11.2013 23:55
bc
odpowiedz
aaaa (Ocena: 5) 27.11.2013 22:16
dziwna
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo