Łuszczyca rujnuje mi życie. Teraz zaatakowała twarz! Weronika, 18 l.

Często czytam tutaj, jak bardzo przejmujecie się byle pryszczem, podkrążonymi oczami czy złamanym paznokciem. Chciałabym mieć takie problemy. Naprawdę Wam zazdroszczę. Wcale nie żartuję. Od kilku lat marzę o tym, by przejmować się takimi drobnostkami, zamiast walczyć z czymś najgorszym, co mogło mnie spotkać. Mam 18 lat, jestem szczupła, nie najgorzej wyglądam. A przynajmniej nie wyglądałam. Teraz boję się wychodzić z domu, żeby ludzie się ze mnie nie śmiali. Kilka lat temu na łokciach i kolanach zaczęły się pojawiać jakieś dziwne zgrubienia. Były coraz jaśniejsze, a skóra na nich zrobiła się bardzo szorstka. Kiedy je drapałam, schodziły całe płaty wysuszonej skóry. Stosowałam wiele kosmetyków, ale nic nie pomagało. Potem to samo pojawiło się na plecach. Prawie całych plecach. Nie mogłam spokojnie usiedzieć, bo swędziało. Dzisiaj wygląda tak praktycznie całe moje ciało. Łącznie z twarzą.  
23.08.2013

Często czytam tutaj, jak bardzo przejmujecie się byle pryszczem, podkrążonymi oczami czy złamanym paznokciem. Chciałabym mieć takie problemy. Naprawdę Wam zazdroszczę. Wcale nie żartuję. Od kilku lat marzę o tym, by przejmować się takimi drobnostkami, zamiast walczyć z czymś najgorszym, co mogło mnie spotkać. Mam 18 lat, jestem szczupła, nie najgorzej wyglądam. A przynajmniej nie wyglądałam. Teraz boję się wychodzić z domu, żeby ludzie się ze mnie nie śmiali.

Kilka lat temu na łokciach i kolanach zaczęły się pojawiać jakieś dziwne zgrubienia. Były coraz jaśniejsze, a skóra na nich zrobiła się bardzo szorstka. Kiedy je drapałam, schodziły całe płaty wysuszonej skóry. Stosowałam wiele kosmetyków, ale nic nie pomagało. Potem to samo pojawiło się na plecach. Prawie całych plecach. Nie mogłam spokojnie usiedzieć, bo swędziało. Dzisiaj wygląda tak praktycznie całe moje ciało. Łącznie z twarzą.

 

Jestem mocno wycofana, bo trudno być śmiałym w takiej sytuacji. Krępuję się, wstydzę, a czasami nawet brzydzę się samą sobą. Mam tylko dwie dobre koleżanki, które jakoś mnie wspierają, ale o chłopakach nie ma mowy. Oni nie są tacy delikatni i zaraz usłyszę, że jestem obleśna, roznoszę zarazę i takie tam. Co z tego, że łuszczyca nie jest zaraźliwa, skoro jest zwyczajnie obrzydliwa?

Nie wiem czego od Was oczekuję. Raczej nie współczucia. Może powiecie mi, czy znacie jakieś metody tuszowania tego? A może podzielicie się swoimi wrażeniami, jeśli znacie takich ludzi jak ja?

Weronika

Plecy, kolana, łokcie, nawet ręce i nogi mogę jakoś zakryć, ale teraz mam zaognione zmiany na czole. Od linii włosów niemal do brwi. Dermatolog, który stwierdził łuszczycę nie ostrzegał mnie, że choroba może dojść aż tutaj. Czasami nie mam innego wyjścia i mocno się drapię. To nie przynosi ulgi, skóra dalej się łuszczy, a na dodatek pojawiają się czerwone ranki. Zaczynam wyglądać jak trędowata i naprawdę nie wiem jak z tym żyć.

Może w szkole nie będzie tak źle, bo wcześniej widzieli już moje ręce, które wyglądały najgorzej, ale co z całą resztą? Nie zależy mi na opinii wszystkich. Wiem jednak, że teraz jestem już skazana na samotność. To się nie cofnie, a skutecznych leków nie ma. Można walczyć z objawami, ale godziny nakładania maści i łykanie pigułek niewiele daje. Nigdy nie miałam chłopaka i to się teraz już na pewno nie zmieni.

Komentarze (47)

Ocena: 5 / 5
pomocLUSZCZYCA (Ocena: 5) 14.08.2018 10:37
Mydło z konopiafarmacja ma chyba najciekawszy skład w połączeniu z aloesem. Kurkuma+Aloes+Rokitnik+Olej konopny na bazie kokosowej BIO. Przy łuszczycy nie ma lepszego. Chociaż warto też zaopatrzyć się w maść z CBD , albo maść łuszczyca od Ch. TAKA w zielono szarym opakowaniu.
odpowiedz
juliakk (Ocena: 5) 16.11.2016 14:14
Moja mama się z nią zmaga - ja na szczęście nie... Najgorsze jest to, że niewiele jest skutecznych preparatów (niektóre z nich radzą sobie gorzej niż metody naturalne :)). Rodzicielce pomogły wyłącznie te, które zostały wyprodukowane przez "dr. Michaels" - inne nie dawały ŻADNYCH rezultatów.
zobacz odpowiedzi (3)
andrzej 17.lat (Ocena: 5) 15.11.2016 22:25
Mam przewlekłą łuszczyce od 7 roku zycia, w pewnym momencie, zajęło mi całe ciało, wyleczyłem,ale zostalo pojedyncze blizny, które wciąż swędzą i schodzi skóra aż do dzisiaj, ostatnio czuje że choroba powraca, zaczynaja sie pojawiać plamy na twarzy i szyi, mam tego dość... Wstydzę się swojej choroby, marze o tym żeby przy ludziach ściągnąc koszulke, pójść na basen,czy ściągnąć koszulke przy dziewczynie o ile jakąś znajde ale nie dam rady, wyśmiewano mnie w podstawówce, ta choroba rujnuje życie, pozdrawiam wszystkich chorych
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.10.2016 12:02
Słyszałam, że na łuszczycę warto łykać Neoglandynę, pomaga trochę na swędzenie, łagodzi objawy.
odpowiedz
Ola (Ocena: 5) 20.02.2015 21:24
Hej. Wiem, że to stary post i moje słowa raczej nie pomogą. Sama łuszczycy nie mam, ale właśnie moja siostra dowiedziała się, że to, z czym walczy już bardzo długo okazało się łuszczycą. Niestety u niej zaczęło się od twarzy i pokryło ją w dużej części. Dopóki nie dowiedziała się co to jest lekarze wygłosili wiele diagnoz i teorii (niektóre były przerażające). Teraz zaczyna wszystko roznosić się dalej, bo na rękach i pośladkach, ale przed nią dopiero początek walki z łuszczycą. Wcześniej leczyła to nieodpowiednimi lekami. Jestem tym strasznie poruszona i przykro mi, że ją to spotkało. Mam nadzieję, że jednak jakoś sobie poradzi i zatrzyma choć trochę rozwój tej choroby, szczególnie na twarzy. Tobie mogę jedynie poradzić, że jeszcze jesteś młoda i wszystko przed Tobą. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie. To samo będę radzić swojej siostrze. Powiem Ci, że ludzie w Twoim wieku potrafią być bezwzględni, jeśli chodzi o wyrażanie swoich opinii gestem lub słowem, ale powiem też, że z wiekiem to się zmienia. Człowiek inaczej patrzy na świat, kiedy jest starszy a za nim już w życiu niejedno przykre doświadczenie. Jeśli jeszcze nie znalazłaś drugiej połówki to nie nastawiaj się tak negatywnie. W pewnym wieku ludzie nie patrzą na to, co jest na zewnątrz a w środku. To oczywiście moja opinia, że to kwestia wieku, bo w moim przypadku okazało się, że trzeba dorosnąć i inaczej na wszystko spojrzeć. Mam nadzieję, że tym wpisem trochę podniosłam Cię na duchu. Zobaczysz. Z każdym dniem będzie lepiej. Trzymaj się,
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo