Lepsze Seszele z rodzicami czy obóz młodzieżowy w Chorwacji? Sara, 18 l.

Już niebawem wakacje, a ja nadal nie wiem, dokąd pojechać! Mam dwie opcje i naprawdę trudno mi podjąć decyzję. To, co wiem na pewno, to cały sierpień u dziadków w górach. Zawsze do nich się zjeżdżamy całym kuzynostwem i jest naprawdę duży fun. Jeśli chodzi o lipiec, rodzice zaproponowali mi wyjazd na Seszele z całą rodziną. Czyli oni, ja i mój 3-letni brat. Niby brzmi świetnie, ale ja mam 18 lat i niańczenie brata na plaży średnio mnie bawi! Z drugiej strony to Seszele i wiem, że mało kto by zrezygnował. Pech chciał, że w tym samym czasie co wyjazd odbywa się obóz w Chorwacji, na który mogłabym pojechać z moją przyjaciółką. Jeździmy tak razem od lat i zawsze jest naprawdę rewelacyjnie. Kto jeździ na takie obozy, wie o czym mówię :)!!! Niestety, urlopu moich rodziców nie da się przełożyć, mają wtedy wolne w pracy i to jedyny możliwy termin. Z kolei moja przyjaciółka ma już wpłaconą kasę i czeka tylko na moją decyzję. Czasu jest mało, miejsca znikają, więc muszę się spinać, żeby nagle nie okazało się, że w autobusie zabraknie miejsca dla mnie! Jestem w kropce. Niby wakacje z rodzicami byłyby 100 razy nudniejsze, a jednak polecimy tam samolotem, będziemy spać w fajnym hotelu itp. A obóz w Chorwacji to najpierw koszmarna podróż autobusem, a później... Naprawdę nic specjalnego, bo byłam tam już dwa lata temu. Wiadomo, na plaży nawet nie ma piasku, same kamienie! Lubię podróżować, więc wybór jest trudny…
30.05.2013

Już niebawem wakacje, a ja nadal nie wiem, dokąd pojechać! Mam dwie opcje i naprawdę trudno mi podjąć decyzję. To, co wiem na pewno, to cały sierpień u dziadków w górach. Zawsze do nich się zjeżdżamy całym kuzynostwem i jest naprawdę duży fun.

Jeśli chodzi o lipiec, rodzice zaproponowali mi wyjazd na Seszele z całą rodziną. Czyli oni, ja i mój 3-letni brat. Niby brzmi świetnie, ale ja mam 18 lat i niańczenie brata na plaży średnio mnie bawi! Z drugiej strony to Seszele i wiem, że mało kto by zrezygnował. Pech chciał, że w tym samym czasie co wyjazd odbywa się obóz w Chorwacji, na który mogłabym pojechać z moją przyjaciółką. Jeździmy tak razem od lat i zawsze jest naprawdę rewelacyjnie. Kto jeździ na takie obozy, wie o czym mówię :)!!!

Niestety, urlopu moich rodziców nie da się przełożyć, mają wtedy wolne w pracy i to jedyny możliwy termin. Z kolei moja przyjaciółka ma już wpłaconą kasę i czeka tylko na moją decyzję. Czasu jest mało, miejsca znikają, więc muszę się spinać, żeby nagle nie okazało się, że w autobusie zabraknie miejsca dla mnie!

Jestem w kropce. Niby wakacje z rodzicami byłyby 100 razy nudniejsze, a jednak polecimy tam samolotem, będziemy spać w fajnym hotelu itp. A obóz w Chorwacji to najpierw koszmarna podróż autobusem, a później... Naprawdę nic specjalnego, bo byłam tam już dwa lata temu. Wiadomo, na plaży nawet nie ma piasku, same kamienie!

Lubię podróżować, więc wybór jest trudny…

Komentarze (111)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 11.06.2013 11:09
hmm dziwne napisane, szeszele to bardzo spory wydatek jak na 4osoboa rodzine to co najmniej 20tysiecy, ciekawe skad stac rodzicow skoro urlopu nie moga zmienic, bo rozumiem wlasna firma, a oboz w chorwacji to koszt 2-3tysiecy, a moze te szeszele to nasz bałtyk??:D ja bym szeszele wybrala..
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 07.06.2013 18:57
CHORWACJA!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.06.2013 18:18
Szeszele !! :) W chorwacji byłas a na szeszelach nie :)
odpowiedz
betty (Ocena: 5) 07.06.2013 14:43
seszele! skoro byłaś juz na chorwacji to warto poznać coś nowego.. jak seszele, a taka okazja się może już nie powtórzyć. chorwacja jest bliżej i jeszcze tam możesz kiedyś pojechać, a seszele to maaaarzenie nie jednej z nas, mimo że musiałabyś mieć na głowie rodzinkę :P
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.06.2013 13:02
Seszele!:)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo