„Myślę, że nie są dobrymi ludźmi”.
„Podchodzą do mnie lekceważąco, bo nie osiągnęłam zawodowo tyle, co oni”.
Kiedy mam gorszy dzień, nawet przymierzenie zwykłej gumki do włosów potrafi wywołać panikę.
„Za każdym razem powtarza się ten sam scenariusz, który zwyczajnie mnie smuci”.
„Bywało samotnie, ale też dobrze”.
„Przez niego spadła moja samoakceptacja. Nie wiem, czy to facet dla mnie”.
„Nie wiem, czy to mężczyzna dla mnie. Bardzo mnie inspiruje, ale też niekiedy męczy”.
„Fatalnie się z tym czuję. Mam wyrzuty sumienia, kiedy źle o niej myślę”.
„Gdy jej nie widuję, czuję się znacznie lepiej psychicznie”.
„Kocham go, ale jak przyjaciela”.
„Wyśmiała to, że powiększyłam sobie usta”.
„Młodzi twórcy też mają prawo pokazać się w telewizji, ale czy naprawdę o to chodzi w programie, który jest o umiejętnościach tanecznych?”.
Wybrała do tej roli kogoś innego.
„Od lat dźwigam na plecach ten ciężar”.
„Chciałabym, żeby ktoś po prostu zapytał, jak się czuję naprawdę”.
„Za wszystko chce płacić sam”.
„Nie wyobrażam sobie, że zamknę go w innym pokoju, gdy przez lata spał przy moim boku”.
„Nie chcę jednak zmieniać pracy”.
Boję się, że jest już za późno, żeby wszystko naprawić.
Chyba nie będę już umiała mu zaufać.
„Zapominam o swoich potrzebach, byle inni mnie zaakceptowali i polubili”.
„Kuzynka pojawia się na grobie babci z ogromnym zniczem i bukietem chryzantem, jakby ten jeden gest miał wystarczyć za cały rok milczenia”.
„Nie okazałam mu wsparcia, którego potrzebował”.
„Nie chodzi o moje odczucia wobec niego. To przez mój wstydliwy problem”.
Szokuje mnie i zatrważa, że planowałam wspólną przyszłość z człowiekiem, który sprawił, że wymagałam leczenia psychiatrycznego.
„Tymczasem inni, często mniej doświadczeni i z krótszym stażem, dostają szanse, o których ja mogę tylko pomarzyć”.
Jak presja sukcesu niszczy kobiecy spokój?
Jestem zdruzgotana.
Po co obiecywał przyjaźń?
„Ta sama praca, to samo mieszkanie, ta sama nuda”.
Zszokowało mnie jego zachowanie.
„Martwię się o nią. To podejrzany typ”.
Ciepły obiad nie wystarczył. Gdy mąż wybiera „młodszy model”, żona zostaje z niczym.
Regularnie słyszę, że jestem niezastąpiona i że każdy chciałby mieć taką osobę w zespole.
Uwierzyłam mu w każde słowo.
„O imprezie urodzinowej dowiedziałam się z Instagrama”.
Może przesadzam, ale mam wrażenie, że nic do siebie nie pasuje.
„Mam wrażenie, że moja praca i wysiłek w ogóle się nie liczą”.
Mieszkańcy osiedla TBS żyją w strachu.
„Kiedy słyszę, jak mąż snuje plany o kolejnym dziecku, mam ochotę płakać”.
Reakcja właściciela pojazdu była stanowcza.
Kilka godzin później zmarł.
„Czuję obojętność, jakby wszystko było bez sensu”.
„Przykro się na to wszystko patrzy”.