„Zarabiam 5000 zł miesięcznie. Nie potrafię nic oszczędzić” (Historia Karoliny)

10 Kwietnia 2018

Współczujecie jej?

brak oszczędności

Polska ma opinię kraju, w którym panuje bieda. Często słyszy się, że Polacy żyją od pierwszego do pierwszego. Mówi się tak o osobach zarabiających 1500 – 2000 zł miesięcznie. Ale są osoby zarabiające o wiele więcej. One również mają problem z tym, aby zaoszczędzić. Jak to możliwe? Na to pytanie odpowiedziała nam Karolina.

Zobacz także: Nie potrafisz powstrzymać się od zakupów i szastasz pieniędzmi? Wiemy dlaczego!

Karolina jest menadżerem w jednej z warszawskich firm. Zarabia miesięcznie 5000 zł na rękę i twierdzi, że nie potrafi nic odłożyć. Pod koniec każdego miesiąca ma prawie puste konto. Karolina dziwi się osobom, które są w stanie przeżyć za niższą sumę. Ona sama twierdzi, że przydałoby się jej dodatkowe 2000 zł.

- Mam ogromny problem z oszczędzaniem – zaczyna kobieta. – Nawet wtedy, gdy planuję wydatki, zdarzają się jakieś nieprzewidziane potrzeby i zachcianki. Na przykład dentysta, wymiana płynu do spryskiwaczy, fajna książka czy wyjazd.

Ponieważ pracuję w dużej firmie i mam odpowiedzialne stanowisko, muszę się odpowiednio prezentować. Przeważnie w każdym miesiącu kupuję sobie 2-3 rzeczy. Uważam, że nie stać mnie na tanie produkty, więc nabywam te lepszej jakości. Poza tym, jak już uprzednio napisałam, powinnam dobrze wyglądać. W moim koszyku lądują ubrania przecenione, ale i tak średnio ubywa mi z portfela 500-600 zł. Na przykład niedawno kupiłam sobie skórzane buty zimowe. W promocji kosztowały 200 zł. To nie jest wygórowana cena. Do tego zdecydowałam się na skórzaną ramoneskę na wiosnę. Dałam za nią 400 zł. Niech mi nikt nie mówi, że przepłaciłam, bo jak na skórzaną ramoneskę, to niska cena. Obie rzeczy uważam za niezbędne.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (52)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-12 15:27:48

jak widać, nie ważne ile sie zarabia, wazne ile i na co sie wydaje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2018-04-12 04:36:27

3000zł to mało na swoje wydatki (odliczyłam płacenie za chałupę), więc nie ma się co dziwic. Przy takiej kwocie też bym absolutnie niczego nie odłożyła, no bo jak. Żyję na poziomie i 3tysie na własne zachcianki miesięcznie to minimum.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-12 08:30:13

A z czego ty niby masz kasę jak jesteś jakaś nieznaną artystką i za dużo na tych swoich dziełach nie zarabiasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-12 00:38:33

5 tysięcy to dużo? Tyle to mi się zdarza zarobić w jeden dzień. I nie, nie jestem dzifką :D 5 tysięcy to minimum do godnego życia. Mam na mysli takie, gdy nie odmawiasz sobie podstawowych rzeczy i drobnych przyjemności oraz możesz coś odłożyć, np. na podróże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-04-11 18:37:04

Tak tak, co za bajki... płyn do spryskiwaczy to maksymalnie 30 zł. Ubezpieczenie płaci się raz na rok, ewentualnie w 2-3 ratach. Ale nie co miesiąc. Bredzisz dziecko. Rozważasz kasę nie wiadomo na co i próbujesz sama się głupio usprawiedliwiać przed sobą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-11 00:49:02

Po co wynajmujesz kawalerkę w Warszawie? Ja wolalam wziać kredyt na mieszkanie. Na czynsz włascicielowi i wynajem i tak musisz mieć, choćby się waliło i paliło, a w pieć lat to jest ponad sto tysięcy. Za większe mieszkanie i najważniejsze swoje razem ze w rachunkami wydam mniej niż Ty wyrzucasz co miesiąc. A co do problemu to Cię dziewczyno rozumiem, bo dopóki nie znalazłam naprawdę konkretnego celu to przepuszczałam kasę tak samo jak Ty. A to się nie chciało autobusem jechać, a to ugotować. A to w klubie parę stów zostawić. Kto zabroni biednemu bogato żyć, bo 5k w Warszawie to nie jest trudno rozwalić, wystarczy kilka nieprzemyślanych wydatków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-12 00:36:49

Jak na kredyt to nie Twoje tylko banku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-10 22:58:46

Zarabiam 2700 i miesięcznie odkładam 700-1000 zł niczego sobie nie odmawiając... Nie płacę tylko za mieszkanie, mój narzeczony ma własne mieszkanie i płaci grosze czynszu.... Panna zdecydowanie nie umie kontrolować na co kasę wydaje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-11 00:00:33

Na mieszkanie wydaje sie najwiecej.................

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-11 12:04:29

To co odkładasz szło by na mieszkanie... I jeszcze by Ci zabrakło

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-11 18:35:14

Tak, tylko zarabia dużo mniej. Polowe tego, co autorka. A jednak sporo odkłada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-04-10 22:28:30

po prostu jestes głupiutka i brak ci madrości życiowej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-10 21:08:09

Już co jak co, ale wymiana płynu do spryskiwaczy? Pierwsze słyszę o czymś takim. Kupno płynu do spryskiwaczy? Zimowy 10 zł a letni 5 w markecie. No chyba ze królowa kupuje za 30 zł na Orlenie... Większej bzdury nie czytałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona
(Ocena: 5)
2018-04-11 15:00:31

i jeszcze jedzie do mechanika na wymiane hehehehe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-10 19:14:35

LOL jak ludzie mogą tak żyć. Lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-10 17:21:30

"Czasami nawet ich nie czytam i nie oglądam. Stoją na półce i stanowią ładną dla oka kolekcję." - Jezu.... Nie wierzę, że tacy ludzie istnieją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz