Ile dawać na tacę? Parafia wprowadziła obowiązkową "dobrowolną" składkę

27 Marca 2018

W każdą pierwszą niedzielę miesiąca trzeba przekazać pieniądze na rzecz kościoła.

pieniądze

Sam zwyczaj wrzucania pieniędzy na kościelną tacę nikogo nie dziwi. Jedni robią to chętnie i regularnie, drudzy niekoniecznie. Tak czy siak jest to składka dobrowolna, która nie powinna podlegać żadnym wytycznym. Jednak ksiądz w jednej z warszawskich parafii ma widocznie nieco odmienne zdanie, ponieważ wprost dopomina się, aby wierni pamiętali o przekazywaniu pieniędzy. 

Na stronie internetowej parafii p.w. Matki Bożej Dobrej Rady w Miedzeszynie widnieje nietypowy wpis: "Zbliża się I niedziela miesiąca, dlatego pragniemy przypomnieć zwyczaj wrzucania kopert z ofiarami na tacę. Prosimy, aby każda rodzina raz w miesiącu - zawsze w I niedzielę miesiąca - składała na tacę dobrowolną ofiarę w kopercie na prace związane z naszym kościołem". 

Zgadzacie się z podejściem księdza? Ma prawo domagać się pieniędzy od parafian? 

Zobacz także: EXCLUSIVE: Zarabiam 3 tys. zł. Żyję na skraju nędzy!

Niedawno odezwała się do nas jedna z czytelniczek, która opisała to, co zaobserwowała w Kościele na terenie jej nowego miejsca zamieszkania. Alicja przeniosła się ze wsi w woj. podkarpackim do Krakowa.

Mieszkając w małej miejscowości regularnie chodziła z rodziną na niedzielne msze. Prawie każdy wierny wrzucał do kościelnego koszyczka minimum 10 złotych. "Od kilku dobrych lat już nikt nie dawał monet. Wszyscy chcą pokazać swoją majętność i udowodnić, że się dorobili" - opowiada 26-letnia kobieta. Według Alicji w dużym mieście jest zupełnie inaczej. Po pierwsze ludzie nie są tak bardzo chętni do tego, aby regularnie wspierać finansowo parafię, a po drugie mało kto zwraca uwagę na to, ile sąsiad z ławki obok da na tacę. "Z jednej strony to dobrze, bo przekazywanie pieniędzy nie jest robione pod publiczkę, ale z drugiej strony dziwi mnie, że ludzie z wielkich miast, którzy z reguły zarabiają więcej niż mieszkańcy wsi, nie czują potrzeby wspierania parafii, do której należą" - dodaje Alicja. 

A wy jak sądzicie? Warto dawać pieniądze na tacę? Jeśli tak, to ile? 

 

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Justyna
(Ocena: 5)
2018-03-30 17:09:13

To Alicja nuech wraca na swoją wie$ i dalej daje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2018-03-28 11:43:44

UWAGA - oto pełna lista nowych grzechów: antykoncepcja hormonalna apostazja zażywanie i handel narkotykami genetyczne eksperymenty hejtowanie w internecie mobbing nadmierne bogacenie się neopogaństwo oglądanie filmów pornograficznych, w tym pornografii dziecięcej oszustwa przez internet, telefon produkcja niezdrowej żywności oszustwa finansowe seks pozamałżeński, seks z osobami tej samej płci, seks ze zwierzętami sprzedawanie przez internet swojej cnoty wyścig szczurów zanieczyszczanie środowiska

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-27 22:06:51

Kiedy my jako narod, dorośniemy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kornik
(Ocena: 5)
2018-03-27 18:21:48

Szczyt chamstwa tego proboszcza przebija wszystko. Niech zwróci się do Rydzyka, któremu głupie kobiety (niektóre) oddadzą ostatni grosz. Ja dobrowolnie nie dam grosza na Kościół. Ksiądz za pochowanie mojego męża (wykopanie kawałka ziemi,bo był skremowany,niesienie urny,chociaż niósł ją ktoś spoza Kościoła, odsunięcie płyty nagrobnej i zagranie w kościele Ave Maria) wziął 1570 zł. I jeszcze mówił, że to bardzo tanio. 15 lat temu za pochowanie teściowej wziął "tylko" 1600.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-27 17:30:16

Każdy ma prawo robić ze swoją kasą co chce, ale żadne obowiązkowe daniny na KK nie powinny mieć miejsca. Zbawienia nie da się kupić, tak jak nie powinno się płacić za mszę czy sakramenty. Duchowny to już dawno zawód a nie powołanie i jako taki powinien być traktowany przez państwo i prawo : pensja - podatek - składki wszelakie. Tak samo należy znieść fikcję celibatu i dzieci duchownych nareszcie będą się wychowywać w pełnych rodzinach a księża pouczając wiernych będą nareszcie wiedzieć o czym mówią. Tylko jak długo przetrwałby KK gdy żony zabiorą się za kasę albo któraś chciałaby się rozwieść...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
podpisan
(Ocena: 2)
2018-03-27 16:52:53

Zacznę dawać jak na wsi KRUZ zlikwidują i wyrównają szanse wsi i miasta na uczciwy zarobek oraz przestanę finansować opiekę medyczną obiboków ze wsi....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
PARAFIAN
(Ocena: 4)
2018-03-27 16:45:49

Ja nie daję, bo w niedzielę jest zakaz handlu, i jako prawowity obywatel, nie kupuje nic w niedzielę co nie jest niezbędne do życia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-29 10:43:19

you made my day, bro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-27 16:43:56

Ludzie z miasta tacy jak ja wiedzą co duchowni wyprawiają a takie domaganie się jest jeszcze bardziej bulwersujące. Jeżeli temu człowiekowi nie opłaca się trzymać danej parafii to niech zrezygnuje i pójdzie do prawdziwej pracy w tedy przekona się jak trzeba zapitalać . Panią z listu zapraszam do Warszawy gdzie koszty utrzymania są bardzo wysokie i wszystko trzeba kupić bez dopłat bezpośrednich z unii europejskiej i z ZUS-em a nie KRUS-em !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-27 16:23:30

A dlaczego nie dziwi panią miliony dla Rydza,a dla śmirtelnie chorych dzieci kościół,nie daje kopert?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
polakmały
(Ocena: 5)
2018-03-27 14:28:18

Bambusie - bajki to są - to WSZYSCY utrzymują Krk , czy tego chcą , czy nie chcą . Z podatków . "Lewactwo" też ! A gdyby nie lewica , to do dziś wchodziłbym do karety po twoim grzbiecie !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz