Jestem sex-asystentką i nie wstydzę się tego!

08 Lipca 2018

Judyta opowiedziała nam, jak dostała pracę i co robi.

seks asystentka

„Poszukuję młodej, ładnej dziewczyny do pracy w biurze. Wymagania: dyspozycyjność, komunikatywność, dyskrecja. Kandydatki są proszone o wysyłanie zdjęć twarzy oraz całej sylwetki”. „Przyjmę do pracy biurowej osobistą sekretarkę. Liczę na miłą atmosferę”. „Poszukiwana bardzo osobista asystentka dyrektora. Nie wymagamy od kandydatki doświadczenia, a jedynie szczerych chęci”. Te i tym podobne ogłoszenia o pracę zalewają Internet. Kryje się za nimi jedno: propozycja niezobowiązującego seksu w zamian za etat. I choć mogłoby się wydawać, że żadna szanująca się kobieta na taki anons nie odpowie, chętnych tak naprawdę nie brakuje.

Taki seks to grzech. Wiadomo, z jakich igraszek należy się spowiadać

Jedną z seks-asystentek jest 28-letnia Judyta z Warszawy, która zgodziła się zdradzić mi kilka szczegółów odnośnie swojej pracy. Kiedy pojawia się na naszym spotkaniu, wygląda zjawiskowo. Ma na sobie dopasowaną, elegancką sukienkę i szpilki. Od razu przykuwa spojrzenia wszystkich mężczyzn, siedzących wokół. – Przepraszam za spóźnienie – mówi na wstępie. – Jutro rano mam wyjazd służbowy, musiałam się do niego przygotować.

Ponieważ chcę dowiedzieć się o pracy Judyty jak najwięcej, pytam ją najpierw, w jaki sposób dostała posadę. – Byłam świeżo po studiach i miałam nadzieję, że szybko uda mi się znaleźć zatrudnienie. Niestety, po polonistyce nie jest to takie łatwe. Wysyłałam swoje CV do wydawnictw, portali internetowych, a nawet bibliotek. Nikt nie odpowiadał. W końcu udało mi się zaczepić w jednej z gazet. Miałam tam robić korektę – opowiada moja rozmówczyni. – Początkowo byłam w siódmym niebie. Nie przeszkadzała mi ani niska pensja, ani śmieciowa umowa, ani też nieregularne godziny pracy. Przy zamykaniu numeru zdarzało się nieraz tak, że musiałam zostawać w redakcji do drugiej nad ranem i sprawdzać, czy w artykułach nie ma błędów. Uważałam jednak, że lepsza taka praca, niż żadna. Wiele moich koleżanek z roku w ogóle nie mogło przecież znaleźć posady. Niestety, po kilkunastu miesiącach okazało się, że magazyn nie sprzedaje się tak dobrze, jak kiedyś i potrzebne są cięcia. Zaczęto od działu korekty. Ponieważ pracowałam najkrócej ze wszystkich, to właśnie mnie zwolniono jako pierwszą. Z dnia na dzień zostałam bezrobotna.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-09 19:50:53

Już bym wolała być po prostu prostytutką niż harować na etacie i jeszcze po pracy z prezesikiem od siedmiu boleści. To nic złego, seks za pieniądze był, jest i będzie. Ale seks za możliwość pracy to już trochę dziwne. Co będzie za chwilę, seks z HR-owcem za umożliwienie rozmowy o pracę? Seks z przyjmującym maile za niewyrzucenie CV? Seks z panem dozorcą za wskazanie piętra w biurowcu? Bez przesady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Xyz
(Ocena: 2)
2018-07-09 10:43:58

Ten artykuł już kiedyś był publikowany

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-09 09:03:35

Ale to juz było!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Leo
(Ocena: 5)
2018-07-09 06:53:34

To taka praca sekretarki z wkładką. Szkoda, że nie jest napisane ile seks asystentka zarabia. A powinna zarabiać na kontrakcie miesięcznie około 20 tysięcy. Co najmniej. Bo prostytutka wzięłaby znacznie więcej za sam seks. Nie mówiąc o pracy w biurze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-09 09:03:16

No nie wiem, prostytutki to coraz mniej popularny zawód, dlatego, że seks jest na wyciągnięcie ręki, po co za niego płacić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ehh
(Ocena: 1)
2018-07-08 20:57:43

Stary artykul...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-08 14:18:46

Ty jesteś prostytutką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-08 14:17:59

Nie kochana, jesteś po prostu prostytutką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Było
(Ocena: 5)
2018-07-08 12:46:29

Było. Co wy się tak ciągle powtarzacie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-08 10:42:20

Trochę smutne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-08 09:47:16

I co, mam pogratulować? Jestem inżynierem i się tego nie wstydzę:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz