Reportaż: Powrót do pracy po urlopie wychowawczym

25 Kwietnia 2017

Jak wyglądają pod tym względem prawa matek? Czy powrót do pracy spełnia ich oczekiwania?

powrót do pracy po porodzie

W Polsce urlop macierzyński jest obowiązkowy i trwa 20 tygodni, z czego 14 tygodni matka musi wykorzystać. Pozostałe 6 może przypaść w udziale ojcu, ale pod warunkiem, że jest on pracownikiem.

Po tym okresie kobiecie przysługuje urlop wychowawczy, który trwa 32 tygodnie. W tym czasie pracodawca nie może jej zwolnić, chyba, że firma ogłosi upadłość albo zlikwiduje stanowisko.

Powrót do pracy po urlopie nie jest łatwy. Często wymaga wdrożenia się od nowa w niektóre procedury. Poza tym trudno jest się ponownie przystosować do obowiązków, ludzi oraz wszystkich innych rzeczy związanych z przebywaniem w środowisku, od którego się odzwyczaiłyśmy. Mimo wszystko w niektórych przypadkach to najmniejszy problem, o czym doskonale wie Iza. Jej historia doskonale pokazuje koszmar kobiet, które pragną wrócić do pracy po urlopie wychowawczym.

- Na moje miejsce, na czas nieokreślony została zatrudniona inna osoba. Dość szybko okazało się, że jest lepsza ode mnie. Studia, które skończyła, bardziej pasowały do profilu stanowiska, a poza tym po prostu lepiej sobie radziła. Podczas urlopu cały czas miałam kontakt z jedną z koleżanek z pracy. Dzwoniła do mnie i opowiadała, jak ta nowa dobrze sobie radzi. Podobno jest wygadana i kontaktowa, co w naszej firmie jest ważne, bo pracujemy bezpośrednio z klientem. Koleżanka ostrzegała, że mnie wygryzie jak tak dalej pójdzie, ale ja się śmiałam. Teraz wróciłam do pracy i miałem rozmowę z szefem. Dostałam inne stanowisko, chociaż tak samo płatne. Niestety szef dał mi do zrozumienia, że po kilku miesiącach zwolni mnie. Dowiedziałam się, że nowa sprawdza się rewelacyjnie. To był dla mnie szok. Poszłam do łazienki i rozbeczałam się jak dziecko – wspomina Iza.

Zobacz także: „Dostałam pracę po znajomości”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (1)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anapolis
(Ocena: 5)
2017-04-25 14:05:18

To prawda, powrót po przerwie to prawdziwy Dramat. Niestety spotkałam się z sytuacjami podobnymi do tej opisanej. Kilka moich koleżanek po powrocie do pracy zostało zwolnionych w kilka miesięcy później, a na ich miejsce została przyjęta osoba, która początkowo miała pracować w zastępstwie. Ja sama miałam brzydką sytuację. Zachorowałam tak poważnie, że nie mogłam pracować. PO kilku miesiącach na L4 zwolniłam się, bo wiedziałam, że już nie mam po co wracać do pracy. Na moim miejscu już ktoś inny siedział, mniej kompetentny i gorzej wykształcony, ale dostępny. A ja mogłam wrócić do zdrowia albo nie. Załamałam się na początku, ale potem, jak już wyzdrowiałam postanowiłam wziąć życie w swoje ręce i zacząć nową pracę. Nie było to łatwe. Każdy źle patrzył na moja przerwę w pracy. Mimo, że byłam zdrowa od ponad pół roku, co było potwierdzone badaniami lekarskimi, jakoś nikt nie kwapił się, zęby mnie przyjąć do pracy. Na szczęście w końcu znalazłam pracę i to nawet lepiej płatną niż ta, z której odeszłam. Ale rozumiem teraz kobiety po porodzie. Powrót do pracy jest bardzo trudny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1