„W mojej pracy dzieją się paskudne rzeczy” (Historia Eli)

14 Maja 2018

Sytuacja jest nieciekawa. Kobieta obawia się, że zostanie wyeliminowana z zespołu.

problem w pracy

Za granicą ludzie utrzymują w pracy bardziej formalne kontakty i nawet jeśli czują do siebie niechęć, nie okazują tego. Są bardzo profesjonalni w tym, jak się wobec siebie zachowują. Z kolei Polacy lubią nawiązywać w pracy bliższe znajomości. Wspólne świętowanie imienin czy zapraszanie się na ważne uroczystości jest czymś normalnym. Podobnie jak pogaduchy przy porannej kawie i pewne utarte rytuały. Z jednej strony dzięki temu zespół może być bardziej zgrany, ale z drugiej występują negatywne zjawiska.

 To udowodnione - bycie ładną się nie opłaca. Im gorzej wyglądasz, tym lepiej zarabiasz

Utrzymywanie bliskich kontaktów może prowadzić do oczerniania za plecami, a nawet prób wyeliminowania pracownika z zespołu. Wbrew pozorom wcale nie zdarza się to rzadko. Wystarczy przejrzeć fora internetowe. Przeważnie do tych zachowań posuwają się kobiety, ale dotyczą również mężczyzn. Za przyczyną najczęściej uważa się zawiść, chęć rywalizacji oraz problemy natury psychologicznej. Na przykład niskie poczucie wartości.

Na naszej skrzynce pocztowej pojawiła się wiadomość od Eli. Kobieta mieszka w stolicy, gdzie pracuje od kilku lat. Ela najprawdopodobniej padła ofiarą mobbingu, ale nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. Każdy dzień jest dla niej koszmarem. Spodziewa się najgorszego...

Ela nie wie, co może zrobić. Prosi was o konkretne rady.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (23)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-15 06:57:52

Porozmawiaj z nia twarza w twarz i powiedz jej ze wiesz w co gra. Poza tym ja bym robila to samo co ona. Skoro wspolpracujecie to tez mozesz zapomniec jej o czyms powiedziec itp. Teraz ona czuje ze ma nad toba przewage. Zaxwyczaj takie osoby boja sie konfrontacji twarza w twarz bo wcale nie sa takie silne. Gdy zobaczy ze jej zagrywki nie robia na tobie wrazenia to odpusci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 20:24:43

Idź na terapie j szukaj nowej pracy w między czasie. Zdrowie psychiczne jest najważniejsze. Ważniejsze od ambicji :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 23:51:48

Tylko że to autorka była pierwsza w tej firmie i niech to ta gruba wyp*erdala tam, skąd przyszła. Dlaczego ma zmieniać pracę dobrze płatną ? Ja miałam podobną sytuację w pracy nie tak dawno i wygrałam ze spaślakiem. Tyle że ja jestem za granicą, a taka jedna angielska grubaska zaczęła mnie mobbingować na tle narodowym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 18:01:10

Teraz juz wiesz dlaczego nie ma facetabo jest zalosna i zawistna i nastepnym razem jak cos ci zrobi powinnas to jej wykrzyczec w pysk przy wszystkich. To toksyczne babsko, niby ma sukcesy a i tak zazdrosna o innych. Nie przejmuj sie tylko poczekaj. A twoje kolezanki zapomnij-odwrocily sie od ciebie bo cos im jakas baba powiedziala, chyba powinny cie znac lepiej a nie wierzyc tej babie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 16:46:06

Przede wszystkim zgłoś sprawę osobie bezpośrednio będącą nad Tobą, jednocześnie powiedz, że chcesz załatwić sprawę polubownie, a jeśli się nie uda to zgłosisz z tym do sądu - mobbing. Zobacz jak zareaguje na to Twój przełożony. Jeśli nic się nie poprawi to możesz jeszcze porozmawiać z Lidią, najlepiej przy świadkach - i powiedzieć jej, że jesteś świadoma tego, że ona plotkuje za Twoimi plecami i ogólnie stosuje mobbing i jeśli nie przestanie to zgłosisz sprawę do sądu. Możesz jednocześnie iść do psychologa i zbierać materiał dowodowy. Naprawdę - nie dawaj sobie! Miałam podobne doświadczenia, z osobą która wydawała się naprawdę chora psychicznie, jednocześnie emocjonalnie zatrzymała się na rozwoju 12-latki... Schemat bardzo podobny: otyła, starsza o ok. 5 lat kobieta, samotnie wychowująca dziecko, nieprzyjemny charakter. Plotkowała ciągle na mój temat, niestety miałam z nią współpracować - w momencie gdy się do niej odzywałam, wychodziła z pokoju albo odbierała niedzwoniący telefon, później oskarżała mnie o to, że jej czegoś nie wytłumaczyłam itp. Pomogło zwyczajne postraszenie sądem. Co prawda nie naprostowało to sytuacji na właściwe tory, ale przynajmniej przestała o mnie opowiadać niestworzone rzeczy. W razie czego zbieraj materiał dowodowy, że wpadłaś w nerwicę - to może przekonać Twojego pracodawcę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 16:37:49

Ja bym tą wariatkę posądziła o mobbing ,zadzwoniła tam gdzie trzeba i załatwiła to raz, a dobrze. Ale to w ostateczności. Pomysł z kwiatami, który wymyślił anonim przede mną pode mną jest świetny i też mi się podoba. Utrzesz tłuściochowi nosa :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 16:14:58

Żaden szef nie chce mieć kosy w zespole, więc w razie konfliktu będzie musiał usunąć jedną z Was. Także powiedzenie mu nie jest na razie dobrym pomysłem. o Moze porozmawiaj z tymi koleżankami i zapytaj wprost dlaczego tak się zachowują, bo Ty nic z tego nie rozumiesz. Skoro jej się udało je przekabacić, to Ty również możesz sprostować to co nagadała na Ciebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-05-14 15:24:45

Problemy korposzczurów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Tak
(Ocena: 5)
2018-05-14 14:11:13

Ja przez taką babę straciłam pracę choć byłam nieakr9mnie mówiąc bardzo dobrym pracownikiem. Ale jak ktoś sypia z kierownikiem może wiecej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Barbi
(Ocena: 5)
2018-05-14 13:58:49

pare historii

Ja miałam pare takich historii: 1. pracowałam w gastronomi.. szef starszy ode mnie uganiał się ze mną niestety pracował wraz ze swoją ukochaną. Przy niej był istnym szujom, sam facetem do rany przyłóż podstawili dziewczynę, ja powiedziałam za dużo w żartach... skończyło się tym ze nie chcieli wypłacić wynagrodzenia. 2. W innej firmie mieliśmy imprezy firmowe, wiem jestem atrakcyjna... na tyle że sam szef powiedział mi że chciałby mnie "bzyknąć", miał zonę, dziecko kochankę.. a ja odeszłam z pracy. 3. W obecnej pracy mieliśmy imprezę firmową rozmawiałam z prezesem, wszyscy pili. na drugi dzień usłyszałam ze całowałam się z prezesem,a on sam całował mnie po szyi. Gdy usłyszałam kto rozpowiada takie brednie byłam w szoku. Chłopak który zasady Savoir-vivru ma w małym paluszku. Był zazdrosny, tylko sama nie wiem na co. Niestety nasze relacje pozostały na poziomie formalnym.. 4. prywatnie. Teściu mnie wyzwał na weselu, wiedział że zrobił błąd ale nie chciał przyznać się do winy więc wymyślił historie życia. Podobno podnosiłam dopasowaną sukienkę na oczach wszystkich gości gdy stałam przy kapeli, przy rodzinie bluzgałam jak szewc a i tuliłam się do niepełnosprawnego chłopaka - bo byłam na.. jak meserszmit. - szkoda że nie piłam. A on zrobił to po to by skłócić mnie ze swoim synem. zastanawia mnie to kim musi być człowiek tworzący takie histroie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 14:12:28

Ale masz szczęście do takich ludzi. Ja przez 31 lat nigdy takich historii nie usłyszałam... no może jedną, dopiero mi się przypomniało. Na festiwalu muzycznym w obozie znajomych kumpla była między innymi babeczka z nastoletnią córka i mężem. Taka atrakcyjna babka po 30stce, którą mój kumpel parę razy przeleciał. Jak zobaczyła, że się położyłam na jego karimacie i do niego przytliłam - ot tak, bez podtekstów to rzuciła tekstem, że uwaga 'po co ja ru.chałeś' hahahahahahhaa hahahahah aaaaaaaahahahhahahahahhahaha :D To się nazywa projekcja :D / nie wiem skąd w ogóle pomysł że ja i on cokolwiek rzygiiiiiiiiiiiiiiii

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 19:43:33

Po prostu ludzi z pracy trzeba trzymac na dystans. I tyle. Nie opowiadac o zyciu osobistym, gadac o pierdolach. Nie wywnetrzac sie! Praca to praca i koniec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
barbi
(Ocena: 5)
2018-05-15 21:02:59

odpowiedz

właśnie w tym jest problem, że nie mówię o swoim życiu osobistym tylko o pierdołach... ale wszyscy zawsze wiedzą lepiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 12:22:13

kup kwiaty i poproś przystojnego kolegę aby przyniósł je do miejsca Twojej pracy i podziękowal Ci za miłą obsługę. Zrób to kilka razy bez okazji. Spaceruj po pracy ze swoim chłopakiem, w miejscach bytności koleżanek z pracy a plotki dobija Lidkę. Ogłoś w m. pracy, ze zaczynasz diete-cud. Kup większe ubrania i zademonstruj koleżankom ile schudłaś i jak bardzo zmienił się sex. Grubaska tego nie zniesie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 14:15:03

Już myślałam, że będzie że ma przystojenego faceta dla Lidki zamówić... może faktycznie kij by jej z dupy wyszedł, jakby jej się w życiu wiodło. Po co robic sobie na złość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-14 16:16:20

to z kwiatami dobre, serio.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz