Ona dostaje minimalną pensję. Teraz zdradza, jak żyje się za 1500 zł miesięcznie

31 Stycznia 2018

Natalia odpowiada na list czytelniczki, która „wegetuje” za 3 tysiące.

zarobki młodych ludzi

Niedawno na naszych łamach pojawił się list od zrozpaczonej Dominiki, która ledwo wiąże koniec z końcem, chociaż zarabia 3 tysiące złotych na rękę. Młoda kobieta żali się, że na nic jej nie stać, a czasami wręcz głoduje. Autorka nie mogła liczyć na Wasze współczucie i zrozumienie. Większość komentatorek krytykuje jej roszczeniową postawę i oderwanie od rzeczywistości. Tak jak Natalia, która postanowiła odpowiedzieć „biednej” mieszkance stolicy.

Droga Dominiko, nie chcę Cię atakować, pouczać, ani wyśmiewać. Chcę tylko dać Ci do zrozumienia, że problemem wcale nie jest Twoja bieda, ale życie ponad stan. Zarabiasz 3000 zł netto, a szastasz pieniędzmi, jakbyś miała ich przynajmniej 2 razy więcej. Jesteś mentalną bogaczką, która uważa, że należy jej się wszystko, co najlepsze. Pora spuścić z tonu i dopasować się do otaczającej rzeczywistości.

Piszę to jako dziewczyna prawdopodobnie w podobnym wieku, która co miesiąc otrzymuje na konto najniższą krajową. I jakoś sobie radzi. Chcę pokazać Ci na własnym przykładzie, że można zarabiać dwa razy mniej i funkcjonować dwa razy lepiej.

Zobacz również: LIST: „Wegetuję za 3000 zł miesięcznie. Czasami głoduję albo jem kaszę przez kilka dni...”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (37)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2018-06-18 20:03:25

trochę chyba Pani przesadza.... bo zycie w "komunie" jedzenie kaszy i makaronu to nie jest normalne zycie.... to jest cos czego nie powinno być bo to godne zycie nie jest... ja mam podejrzewam dwa razy tyle lat co Pani i pracując sporo już lat (wyksztalcenie wyższe żeby nie było i nie najgorsze) nie stać mnie na to żeby wynająć mieszkanie i zapewnić corce dobre zycie (basen, jezyki, itp.) , niestety musze mieszkac z Rodzicami i tylko dzięki temu mogę normalnie funkcjonować. Nie wyobrażam sobie zyc za minimalna krajowa ale to co mam 2500 to jakas porazka. To ze Pani odpowiada takie zycie nie oznacze ze to jest dobre zycie i ze można powiedzieć ze tak musi i powinno być. To wlasnie dlatego Polacy sa tak nerwowi i sfrustrowani bo ciagle musza "wiazac koniec z koncem" a nnie swobodnie i godnie zyc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2018-02-01 22:08:04

Zarabiam 2500 (też mieszkam w Warszawie) i co miesiąc odkładm 700 zł także też czytałam ze zdziwieniem o tym, że ciężko wyżyć za 3000 zł....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-01 19:05:25

wiadomo jak jest w polsce, ja opuscilam ten kraj 10 lat temu, mieszkam za granica, kiedys z ciekawosci powysylalam cv do polskich firm, zglosilo sie pare, jedna chciala mi zaplacic 5600 brutto , jednak juz nie mysle o powrocie. Wiadomo na poczatku jest bardzooo ciezko za granica , pozniej sobie czlowiek uklada powoli zycie. Jak ktos chce to moge dac namiary do babki ktora szuka pokojowek, ja u niej zaczynalam , praca megaaa ciezka , ale jak ktos to przezyje to juz ze wszystkim da sobie rade.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2018-02-01 10:59:58

Taaaa... to może przestań wynajmować pokój i przenieś się do noclegowni dla bezdomnych - jeszcze więcej uda Ci się zaoszczędzić. Żyjesz na granicy ubóstwa, żeby "spełniać marzenia". Śmieszne. Widać, że pisał to ktoś, kto jest jeszcze strasznie niedojrzały. A co zrobisz "zaradna" koleżanko, kiedy zachorujesz? Okradniesz aptekę? Nie masz przecież możliwości odłożyć żadnych pieniędzy na "czarną godzinę". Co zrobisz jak stracisz pracę? Albo zajdziesz w ciążę? To nie jest powód do dumy, że inwestowałaś w siebie przez lata i zdobywałaś wykształcenie, a teraz zapieprzasz za głodową pensję. Ale jesteś jeszcze bardzo młoda i do tego dorośniesz. Nadejdzie moment, że będzie trzeba zerwać ze studenckim stylem życia. Trzydziestolatka mieszkająca z koleżankami, bo jest niezaradna życiowo to straszny obciach (zwłaszcza, że obecne koleżanki w końcu pozakładają rodziny, więc współlokatorki będą pewnie dużo młodsze). Trzeba znać swoją wartość i się szanować. To nic złego. A jeśli same tego nie będziemy robić, nie zrobi tego nikt inny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 21:48:19

I tak se będziesz żyć za te 1500 "bo ci to pasuje"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 19:20:18

Mam 29 lat i zarabiam 3,700, z pomocą rodziców udało mi się kupić mieszkanie wiec wydaje na kredyt a nie na wynajem. Wiec chociaż tyle dobrego :) Dużo pracuje i jak na to co robie to powinnam zarabiać dwa razy więcej. Starcza mi na normalne życie, jednak, aby coś zaoszczędzić np na wakacje to naprawdę muszę się postarać a o kupnie samochodu narazie mogę zapomnieć. Jestem sama, myśle ze mając faceta byłoby mi łatwiej..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-01 16:09:06

Gosia

Mój facet akurat jest wrzodem na tyłku, czasem się czuję jakbym mieszkała z dużym dzieckiem. Za zakupy płacę ja, za rachunki też, w dodatku wciąż pożycza ode mnie pieniądze. Mówilam mu że mam go dosyć i jest mi ciężko samej za wszystko płacić i żeby się wyprowadził, ale to jak grochem o ściane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-01 23:43:07

Nie wierze, ze jescze go nie pogonilas. Facet powinien byc ostoja i wsparciem aby kiedyś b sprostać zadaniu i być głowa rodziny a nie darmozjadem i niedojda. Współczuje!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-01 23:54:43

Też sobie współczuje. Staram się go wyrzucić, ale to nie jest takie proste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-02 00:11:28

Tracisz tylko czas, moglabys już w tym czasie poznac prawdziwego faceta, on Cię zwyczajnie wykorzystuje! 3mam kciuki abyś była na tyle silna i pozbyła się takiego ciężaru:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-02 00:55:09

Dziękuję za słowa wsparcia, to bardzo miłe. Moi przyjaciele ani mama nic o sytuacji nie wiedzą, bo zwyczajnie jest mi wstyd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kk
(Ocena: 5)
2018-01-31 18:03:05

Widzisz, ja mam 25 lat, skończyłam studia, wydaje sie, ze nie najgorsze- prawo, bardzo chciałam pracować w zawodzie, zeby nie zamykać sobie drogi do ewentualnie dalszego rozwoju, aplikacji itd. Wyszłam za maz, mam dziecko na utrzymaniu i zarabiam...... 900 zł... uważam ze to jest poniżej jakiegokolwiek poziomu.. ale w moim zawodzie i w moim, bądź co bądź niewielkim mieście, tak to wyglada w większości przypadków...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 18:51:41

Trzeba było wybrać studia, po których jest praca, a nie takie, którymi można się chwalić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 19:15:34

Tylko ze ja zawsze to chciałam robic, od podstawówki wiedziałam ze pójdę na prawo. A moje wyobrażenia o tym zawodzie i to w jaki sposób traktuje sie młode osoby po studiach które chcą sie uczyć jest karygodne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 13:44:59

Super, że jesteś taka zaradna, nie narzekasz, ale to nie zmienia faktu, że jesz byle co. I żyjesz byle jak. Piszesz jakby Dominika wymagala nie wiadomo co od życia, ale matko boska to sa podstawy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hm
(Ocena: 5)
2018-01-31 13:12:03

to kpina jak Polacy żyją ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 12:47:41

Ciągle jesteś studentką i dla Ciebie ta sytuacja jest etapem przejściowym prawdopodobnie. Tamta dziewczyna skończyła studia, pracuje, zarabia nienajgorszą pensje i chciałaby normalnie, samodzielnie zyc ale niestety tak to wygląda gdy chcesz zamieszkać sam i gwarantuje Ci droga autorko ze ty tez kiedys tego zapragniesz. Jeśli będziesz mieć szczęście i znajdziesz sobie partnera do tego zycia to będzie lepiej a jak nie to do konca zycia będziesz mieszkać w pokoju we wspólnym mieszkaniu/ew u rodziców bo przy takich zarobkach kawalerki w żadnym większym mieście nie wynajmiesz. Takie czasy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 13:52:54

Gdzie niby jest napisane ze ona jeszcze studiuje??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 15:24:06

Jest napisane, że ma magistra i sie dokształca, studua podyplomowe to jednak nie to samo co zwykłe, wystarczy patrzeć jaki jest rozstrzal wieku wśród studentów. I tak lepiej radzić sobie za 1500zl niz pasożytować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz