Exclusive: Pracuję w dyskoncie

03 Maja 2014

Zuzanna jest młodą, ambitną i wykształconą kobietą. Pracuje w tanim sklepie na najniższym stanowisku.

wózek sklepowy

Podobno żadna praca nie hańbi. Pod warunkiem, że jest legalnie i uczciwie wykonywana. Są jednak zawody, które cieszą się znacznie mniejszym prestiżem od pozostałych. O ile praca w handlu z roku na rok zyskuje na znaczeniu, nie dotyczy to szeregowych pracowników hipermarketów i dyskontów. Oni wciąż zarabiają najmniej, chociaż ich obowiązki nie należą do łatwych i przyjemnych. Szczególnie źle postrzegane są kasjerki. Złośliwi twierdzą, że brakuje im ambicji, wykształcenia i perspektyw. To najniższy stopień kariery zawodowej, jaki można sobie wyobrazić.

Nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością i sprawiedliwością. Coraz większa grupa kobiet pracujących w handlu na najniższych stanowiskach (mężczyzn w tym gronie jest niewielu) to młode, zaradne i wykształcone osoby. Obsługa klientów i rozładowywanie towarów to nie jest szczyt ich marzeń, ale ze względu na trudną sytuację na rynku pracy – zostały zmuszone do podjęcia tego wyzwania. Być może zabrakło im szczęścia i determinacji, ale to nie powód, by patrzeć na nie krytycznie. Ktoś musi się tym zajmować, nawet za tak niską płacę.

Zuzanna nie miała wielkich marzeń. Po skończeniu studiów na kierunku administracja mogła zostać szeregową urzędniczką lub pracować w prywatnej firmie jako sekretarka, asystentka, kadrowa. Doskonale orientuje się w przepisach, potrafi prowadzić dokumentację, nie przeraża jej wizja spędzania każdego kolejnego dnia nad stertą papierów. Jej życie potoczyło się jednak inaczej. Etaty w państwowych urzędach zostały w większości zamrożone, prywatne firmy także zatrudniają coraz mniej, a zarabiać trzeba. Została kasjerką w jednej z największych sieci dyskontów w Polsce. Czy jest jej z tego powodu wstyd?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (89)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-18 21:54:38

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

Pracuje długo aż 10lat w hipermarkecie jest umowa o pracę. Mam 1/2 etatu 1220brutto.Niestety prawda jest taka nie masz znajomości albo kogoś z rodziny nie masz szans. To nie jest żaden wstyd większość tak to widzi bo sami nic nie robią. Na wysokich stanowiskach siedzą osoby które nie mają nawet studiów np. Dyrektor,sekretarka czy kierownik to aż śmiać się chce.Ale tak jest w większości hipermarketach czy dyskontach.Liczą się układy i znajomości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kamamamama
(Ocena: 3)
2014-05-05 19:40:34

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

pracowałam w dyskoncie na umowę zlecenie za 1200 (w dobrym miesiącu) przez okres 10 miesiecy. Przez ten caly czas nie miałam wolnego weekendu. Muszę wspominać że jestem wykształcona i nie mam znajomości? Z wykształcenia jestem inżynierem chemii, dwa tygodnie temu dostałam prace w upadającej firmie...praca biurowa za 1350 netto do moich obowiązków należą: rozmowy z kontarhentami po angielsku i niemiecku korespondencja pisemna również w dwóch językach, kontrola faktur, zarządzanie biurem, nabywanie nowych klientów, kontrola pracowników fizycznych itd na umowie mam wpisane SEKRETARKA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2014-05-05 13:09:59

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

A ja zarabiam 10 tus złotych miesięcznie szokujące kibel w Anglii ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-04 22:36:26

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

pracuje jako sprzedawca za 994 zł na czysto.... nawet nie chce mi się liczyć ile to będzie na godzinę......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-05 13:09:46

Dajesz się wykorzystywać na własne życzenie. Jeśli pracujesz poniedziałek-sobota(nie dopuszczam do siebie myśli,że w niedzielę też) to naprawdę jest to śmiechu warte i polecałabym sie zwolnić. Taka praca jest odpowiednia dla osoby, która się uczy i chce dorobić ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-04 22:18:15

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

w naszym kraju trzeba mieć znajomości albo hajs na własny biznes a i tak cię zus zeżre

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-05 13:09:59

Prawda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
klaudi
(Ocena: 5)
2014-05-15 23:09:25

mam 20 lat, zalozylam agencje ubezpieczeniowa, dostalam 15tys na rozwinięcie biznesu z urzędu, to ile zarobie zalezy od tego ile bede pracować, czasami 1200 czasami 4000, wolne mam kiedy sobie takowe zrobię, nie place zusu tylko krus, o niebo mniej, da się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2014-05-04 18:28:02

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

To chyba nie czytaliście umowy jednego z hipermarketów. Zapie*dalasz jak dziki osioł, a co za to masz? Umowę o dzieło i 6 miesięczny zakaz podjęcia pracy po zwolnieniu (inaczej kara 1000zł) plus kara 5 tys. zł za każde nie wykonane dzieło i 5 tys. zł za każde zniszczenie i niedopilnowanie stoiska. Nieźle, co? I to wszystko proponują ludziom po studiach. Śmiech na sali. 6,50 zł za godzinę. Dlaczego mam się godzić na to, żeby mnie traktowano jak śmiecia? Mam wykształcenie, mam poukładane w głowie, ale nie przyjmą mnie do szkoły na stanowisko nauczyciela, bo... nie mam doświadczenia w tym zawodzie pomimo praktyk. Pytanie: jak miałam zdobyć doświadczenie nauczyciela, skoro dopiero się na niego uczyłam? Chory kraj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-04 22:30:26

Mam to samo, też jestem po studiach uprawniających do pracy nauczyciela, naprawdę chciałabym uczyć, ale nie mam doświadczenia, nie mam odpowiedniego wieku (?) i tak dalej. Jedyny rozsądny argument przeciw, który usłyszałam od jednej z dyrektorek, to niż demograficzny. Nie dziwię się, że nie zwolni innej nauczycielki, żeby zrobić miejsce dla mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-04 17:26:52

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

Na stażu dostawałam mniej niż 1000 zł a tak jak inne osoby zatrudnione na umowę o pracę, musiałam pracować 8 godzin i uważać by się starać, bo zawiadomią Pośredniaka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-04 21:09:59

Sami się zgadzamy na takie warunki, bo niestety nie ma wyjścia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m.
(Ocena: 5)
2014-05-04 16:29:01

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

Ja juz na studiach zaczelam sobie dorabiać jako sprzedawca, później 2 lata mialam swój mamy sklep, a teraz jestem kierowniczką w sklepie należącym do niewielkiej sieci i dostaje 10zl na godzinę na rekę. Jestem zadowolona ze swojej pracy, lubię sprzedawac i lubię kontakt z klientem, nie wyobrazam sobie siedzenia za biurkiem 8h :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-04 15:56:38

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

Inteligentna dziewczyna to pisała trzymaj się na pewno znajdziesz cos lepszego z czasem!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-04 10:57:22

re: Exclusive: Pracuję w dyskoncie

też pracuje od 2 lat jako kasjer, na czas studiów podjęłam pracę gdyż chciałam sie usamodzielnic i co? ludzie patrząc na 21 letnią dziewczynę, która siedzi na kasie mysla sobie "zero perspektyw, co za dno" i czasami widzę ich wzrok, który mówi wszystko.. a ja? a ja tylko myślę sobie, że już niedługo będę mogła wyjść z dyplomem, przeżyć to wszystko.. i tak wiem, że wiekszość ludzi których obsługuje i tak są ludźmi gorszymi przez to jacy są w realnym zyciu... a o wykształceniu nie wspomnę..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz