Miliony ludzi wierzą w zabobony! Czego boją się najbardziej?

18 Września 2010

Trzymanie kciuków, życzenie przed zdmuchnięciem świeczek i unikanie czarnego kota na przejściu, tak głęboko wrosło w zwyczaje, że dla wielu zdaje się być normą!

Miliony ludzi wierzą w zabobony! Czego boją się najbardziej?

Badania przeprowadzone wśród Brytyjczyków są zaskakujące! Czworo na dziesięć osób boi się otwierać parasolkę w domu, tyle samo dotyka drewna by odpędzić pecha, a co trzecia nie przechodzi pod drabiną. Do tego prawie połowa uważa, że po zbiciu lustra czeka je siedem lat nieszczęścia!

To tylko odrobina z przesądów, które dręczą codziennie dorosłych wyspiarzy. Jedna na trzy osoby regularnie krzyżuje palce na szczęście (w Polsce byłoby to trzymanie kciuków), jedna na dziesięć nie wchodzi na schody, gdy ktoś już na nich jest, a jedna na dwadzieścia, po wysypaniu soli na ziemię, sypie trochę przez lewę ramię, na odczarowanie... 

Wśród popularnych zabobonów znajdują się jeszcze: życzenia do spadającej gwiazdy (16 %), szczęście ze znalezienia czterolistnej koniczynki (32%), ze znalezienia grosika (28%), a 25 procent nie postawi butów na stole. 

A Wy, drogie Papilotki, jakie talizmany szczęścia nosicie ze sobą?  Jakich przesądów przestrzegacie, a jakie Was śmieszą? Czekamy na Wasze wypowiedzi!

Majka Kostrzewa

Zobacz także:

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (75)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-11 14:21:30

re: Miliony ludzi wierzą w zabobony! Czego boją się najbardziej?

wrozbitapaulus.pl - zwracałam się do niego w paru sprawach związanych z miłością i wszystko się sprawdziło. Jak dla mnie wart polecenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-04 17:12:24

Gdy z kimś idę i widzę słup to przechodzimy jedną stroną żeby się nie pokłócić,gdy powiem coś naraz z kimś to trzeba powiedzieć szybko moje szczęście ale trzeba być pierwszym,gdy widzę elkę to dotykam kogoś w kolano i mówię trzy godziny szczęścia,gdy idzie kominiarz łapę się za guzik a potem szukam kogoś w okularach,trzymam kciuki na szczęście,wierze w koniczynę,spadającą gwiazdkę,nie przechodzę pod trzepakiem,zbieram grosiki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-13 19:58:40

Potrzebujesz pomocy, dobrej rady? napisz budowacprzyszlosc@onet.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-04 19:52:48

Ja w ogóle nie jestem przesądna.Na ulicy się zachwycam czarnym kotem.W ogóle uwielbiam koty.Jak się sól rozsypie to trzeba ją wyrzucić.W domu szkoda miejsca i czasu na otwieranie parasolki.Spadająca gwiazda to normalne zjawisko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-06 21:37:57

Ja tylko czasami trzymam kciuki... :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-20 13:59:55

w czarnego kota nie wierzę, bo od 10 lat dzień w dzień przebiega mi drogę w domu:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-19 21:43:16

ja się cieszylam, gdy znalazlam czterolistna koniczyne, moze nie dlatego,ze przynioslaby mi szczescie, ale bardziej z tego powodu,ze tak rzadko taka znalezc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-19 21:43:00

ja się cieszylam, gdy znalazlam czterolistna koniczyne, moze nie dlatego,ze przynioslaby mi szczescie, ale bardziej z tego powodu,ze tak rzadko taka znalezc :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-19 14:38:29

dlaczego zawsze w artykułach piszecie o brytyjczykach? brytyjczycy to brytyjczycy tamto. jesteśmy w Polsce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-19 14:20:51

ja nie przechodze pod znakiem bo t pecha przynosi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz