Kucharze i kelnerki zdradzają, czego NIGDY nie zamawiać w restauracji (jeśli nie chcesz się zatruć)

13 Listopada 2017

Oni wiedzą najlepiej, których dań unikać.

czego nie zamawiać w restauracji

Nuggetsy

„Widziałem ich setki. Smażonych w tym samym oleju połączonym ze zwierzęcym tłuszczem i sokami wyciekającymi z mięsa. To smród, którego nie da się zapomnieć”.

Zupa dnia

„Nie mam wątpliwości, że w 99 procentach przypadków to resztki z poprzedniego dnia, które się nie sprzedały”.

Danie dnia

„Produkowane są zazwyczaj z najstarszych składników w kuchni, czyli resztek. Można się pochorować”.

Pieczywo

„Przepisy przepisami, a niemal pewne jest to, że kromka, którą jesz, przed chwilą była w brudnej dłoni pracownika restauracji. Nikt nie używa rękawiczek ochronnych”.

Zobacz również: To zdjęcie pokazuje brutalną prawdę o pracy kelnerki

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

jaa
(Ocena: 1)
2017-11-15 22:33:35

fałsz totalny fałsz chyba ze mowimy o jakims fast foodzie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-14 11:33:19

Marta

W tak razie co jeść żeby nie narazić się na jelitowke?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kani
(Ocena: 5)
2017-11-13 21:25:05

Moim zdaniem wszystko zależy od tego gdzie jemy. Sama jestem po szkole policealnej, kończyłam kierunek "kucharz" i pracuję jako pomoc szefa kuchni w całkiem niezłej restauracji. Jeżeli idziemy do miejsca z jakąkolwiek renomą, możemy zamawiać wszystko. Liczy się też oczywiście opinia innych - poczta pantoflowa to najlepsza i najbardziej wiarygodna reklama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
(Ocena: 5)
2017-11-14 21:14:24

Co racja, to racja. Gdzie i za ile $ chodzilaś do tej szkoły? Zawód kucharza po tym jest? Jakiś dyplom?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ada
(Ocena: 3)
2017-11-13 15:33:26

Nie wiem gdzie Ci kelnerzy pracowali, może w podrzędnych restauracjach. Pracowałam w wielu punktach gastronomicznych zaczynając od kebaba na dobrych restauracjach kończąc i nigdy nie było sytuacji, że gość dostawał coś nieświeżego. Nie twierdzę, że nie ma takich miejsc opisanych w artykule, ale można dość szybko to zweryfikować i po prostu nie zjeść w takim miejscu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-13 13:29:40

Nie jem w restauracjach bo, się brzydzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-13 08:56:21

Prowadzę gastronomię i wszystkie te rzeczy są wyolbrzymione. Olej zmieniam raz w tygodniu, mięso wyjmuję codziennie, co drudzi dzień z zamrażarki, wszystkie warzywa są myte, zupa dnia to zupa dnia, gotowana rano a obiad dnia również jest gotowany na świeżo. Zgadza się, że czasami coś się odgrzewa, ale bez przesady. Co do sosów, to chyba nikt w domu nie wyrzuca ketchupu po jednym użyciu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.
(Ocena: 5)
2017-11-13 03:08:55

Pracowałam kiedyś za granicą jako pomoc kuchenna-mięso i ryby leżały po poł roku w chłodni-to samo ciasta i desery.Jak mięso raz upadło na podłogę z grilla to właściciel i zarówno chef kuchni położył je z powrotem na talerz.Akurat sałata była świerza.Aha i naleśniki leżały ze 2 tygodnie w lodówce....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-13 02:41:57

Czyli co? Pozostaje stolowanie sie w macu? bo oni maja rygorystyczne przepisy i wszystko jest mrozone i jest tam czysto.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1