Zbliżają się święta, a Ty jak co roku czekasz na tę jedną, ulubioną potrawę wigilijną? Karp to jedna z najbardziej tradycyjnych potraw, która gości w wielu polskich domach. W tym okresie, ryba ta jest najsmaczniejsza, ale sposób w jaki ją smażymy ma kluczowe znaczenie i decyduje o jej smaku.
Zobacz więcej: Stosuję patent mojej babci. Zapach smażonej ryby znika z domu w kilka sekund
Aby karpiem wszyscy domownicy mogli zajadać się ze smakiem przy świątecznym stole, należy odpowiednio go przyrządzić. To właśnie odpowiedni dobór tłuszczu na którym będziemy smażyć rybę ma ogromne znaczenie. Wydawałoby się, że wystarczy użyć do tego pierwszego, lepszego oleju, który akurat mamy pod ręką. To błąd, który może zepsuć smak ryby i spowodować, że panierka nie będzie wystarczająco chrupka i szybko się przypali. Samo smażenie w tym przypadku też nie należy do łatwych czynności, ze względu na pryskający z patelni tłuszcz, którym możemy się poparzyć.
Jeszcze przed smażeniem warto dobrze przygotować kawałki ryby. Powinny mieć kształt dzwonka, wtedy najłatwiej będzie nam je przyrządzić. Można też zastosować trik, który często wykorzystują profesjonalni kucharze, by karp był jeszcze bardziej delikatny. Warto więc zostawić rybę w lodówce na noc i dokładnie zanurzyć w marynacie z mleka lub maślanki.
Teraz najważniejszy punkt programu, czyli wybór odpowiedniego tłuszczu do smażenia. Gdy już obtoczymy rybę w jajku i mące, warto rozgrzać wcześniej patelnię i sięgnąć po odpowiedni olej do smażenia.
W tym przypadku najlepszym wyborem będzie olej rzepakowy. Dlaczego akurat ten? Otóż dzięki niemu nie musimy obawiać się o przypalenie potrawy, nawet przy bardzo wysokiej temperaturze. A takiej potrzebuje ryba, aby nie nasiąknęła tłuszczem. W ten sposób uzyskamy też chrupiącą panierkę. Tłuszcz ten nie zmieni smaku naszego karpia, a dodatkowo ułatwi jego równomierne smażenie.
Alternatywą oleju rzepakowego jest masło klarowane. Ma ono o wiele wyższą temperaturę dymienia niż zwykłe masło i dzięki temu nie pali się i nie ciemnieje. W zamian uzyskamy złocistą chrupiącą panierkę i delikatny smak ryby w środku.
Zwykłe masło lub margaryna nie będzie więc w tym przypadku dobrym wyborem. Oba te tłuszcze zawierają dodatki, które mogą zaburzyć smak ryby. Zamiast chrupiącej panierki i pięknego aromatu, możemy wyczuć gorzki posmak, który zepsuje całe danie.
To samo dotyczy oleju słonecznikowego, który również nie jest polecany do smażenia ryb. Ma niską temperaturę dymienia i może wpłynąć niekorzystnie na smak naszego karpia.
Zobacz więcej: Ziemniaki gotuję wedle 1 ważnej zasady. Zawsze wychodzą jak ambrozja
Należy pamiętać też o odpowiedniej ilości oleju, użytego do smażenia. Tłuszcz powinien sięgać mniej więcej do połowy wysokości kawałka ryby, znajdującej się na patelni.